WTA Paryż: Rzeź i kontuzje rozstawionych, Görges wyrasta na faworytkę turnieju

autor: Robert Pałuba | 2012-02-07, 20:12 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Już na pierwszej rundzie swój start w Paryżu zakończyła Na Li (WTA 9). Z imprezy wycofały się także Jelena Janković (WTA 13) oraz Sabina Lisicka (WTA 14)

Do przykrej niespodzianki doszło w meczu pierwszej rundy paryskiej imprezy. Rozstawiona z numerem trzecim Na Li poddała spotkanie z Cwetaną Pironkową (WTA 50) przy stanie 6:7(5) 2:3.

Chinka od początku miała problemy z wejściem w mecz. Tenisistka z Wuhan popełniała mnóstwo prostych błędów w wymianach, co zaowocowało prowadzeniem Bułgarki 5:0 po zaledwie 20 minutach gry. Li weszła na wyższe obroty w ostatnim momencie, znacznie poprawiając jakość swoich uderzeń. Głębokie i płasko uderzane piłki z backhandu zaczęły siać spustoszenie, a Pironkowa nie miała żadnej odpowiedzi. Mistrzyni Rolanda Garrosa bezwzględnie punktowała rywalkę, wyrównując na 5:5. Pogoń zdała się jednak na nic, bowiem w tie-breaku górę znów wzięły błędy własne i Chinka przegrała go do 5.

W drugiej partii Pironkowa szybko przełamała przeciwniczkę, a po piątym gemie Li poprosiła o interwencję fizjoterapeuty. Jak się okazało, dokuczał jej uraz dolnej części pleców, przez który musiała ze łzami w oczach poddać mecz.

Kibiców rozczarowała także Jelena Janković, która oznajmiła na konferencji prasowej, że z powodu urazu lewego uda jest zmuszona wycofać się z imprezy: - Bardzo żałuję, bo uwielbiam grać w Paryżu, ale niestety muszę wycofać się z turnieju. Podczas meczu Pucharu Federacji poczułam nagły ból w udzie. Na daną chwilę nie wiem nawet, ile potrwa leczenie kontuzji - mówiła Serbka na specjalnie zwołanej konferencji prasowej. Wcześniej ze startu w Paryżu zrezygnowała Sabina Lisicka.

Wyborną formę zaprezentowała rozstawiona z numerem szóstym Julia Görges (WTA 21), która zdemolowała w 51 minut Shahar Peer (WTA 37). Niemka posłała w spotkaniu 35 piłek kończących przy zaledwie czterech błędach własnych i po porażce Li staje się główną faworytką w swojej części drabinki.

Największa gwiazda turnieju, Maria Szarapowa, swój pierwszy mecz rozegra w środę o godzinie 19:00.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
rico-kaboom

Georges może powalczyć, ale tylko jeśli ktoś wcześniej wyeliminuje Sharapovą. Jak się Rosjance będzie chciało grać, to wygra ten turniej bez większego zmęczenia.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
love-gomez

Super by było gdyby tytuł powędrował do którejś z niemieckich zawodniczek!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
vamos

Ależ Julia kosmos grała wczoraj, coś niesamowitego!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0