AO: Cîrstea poskromiła dzielnie walczącą Urszulę Radwańską

autor: Rafał Smoliński | 2012-01-19, 06:50 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Urszula Radwańska (WTA 99) nie zagra w III rundzie gry pojedynczej wielkoszlemowego Australian Open. Reprezentantka Polski przegrała w czwartek 6:1, 2:6, 3:6 z Rumunką Soraną Cîrsteą (WTA 59), pogromczynią rozstawionej w Melbourne z numerem szóstym Samanthy Stosur.

Urszula Radwańska stanęła w czwartek przed szansą wywalczenia pierwszego w karierze awansu do III rundy wielkoszlemowej imprezy. Aby tego dokonać, 21-letnia krakowianka musiała pokonać swoją rumuńską rówieśniczkę, która w I rundzie zawodów w Melbourne była sprawczynią największej niespodzianki turnieju pań. Cîrstea w pierwszym spotkaniu wyeliminowała faworytkę gospodarzy, Samanthę Stosur.

W czwartek Radwańska zmierzyła się z Cîrsteą po raz trzeci w karierze. Pierwszy ich pojedynek, przed pięcioma laty w Bangkoku, rozstrzygnęła na swoją korzyść w dwóch setach Polka. Natomiast rok później w kwalifikacjach do turnieju w Hobart w takim samym stosunku górą była tenisistka z Rumunii. W Melbourne Cîrstea zwyciężyła polską zawodniczkę po raz drugi, tym razem w trzech setach.

Premierową odsłonę czwartkowego pojedynku z rumuńską tenisistką Radwańska zapisała na swoje konto po zaledwie 26 minutach gry. Krakowianka przy podaniu rywalki zdobyła aż 18 z 27 rozegranych punktów i pewnie wykorzystała 4 z 5 wypracowanych okazji na przełamanie. Pierwszego breaka uzyskała już na samym początku spotkania, ale Cîrstea zdołała błyskawicznie wyrównać na 1:1. Od tego momentu na korcie rządziła niepodzielnie już tylko reprezentantka Polski, która pewnie wygrała pięć kolejnych gemów.

W drugiej partii role się odwróciły. Wyżej notowana w światowym rankingu Rumunka coraz łatwiej zdobywała punkty przy podaniu Polki, co w efekcie przyniosło jej dwa przełamania. Pierwszego breaka Cîrstea wywalczyła już na otwarcie II seta, a kolejnego dołożyła w siódmym gemie. Chwilę później rumuńska zawodniczka wygrała swój serwis i wyrównała stan rywalizacji.

Decydującego o awansie do III rundy seta Cîrstea rozpoczęła podobnie jak poprzedniego, przełamując serwis Radwańskiej już w gemie otwarcia. Polka błyskawicznie rzuciła się do odrabiania strat i już po kilku minutach było 2:2. Wówczas rumuńska tenisistka zapisała na swoje konto trzy gemy z rzędu, ale krakowianka walczyła do samego końca, zdobywając breaka na 3:5. Młodsza z sióstr Radwańskich nie była jednak w stanie po raz kolejny utrzymać własnego podania i po godzinie i 53 minutach gry musiała uznać wyższość swojej rówieśniczki.

Rywalką Cîrstei w pojedynku o 1/8 finału będzie w sobotę Włoszka Sara Errani (WTA 48).

Australian Open, Melbourne (Australia)
Wielki Szlem, kort twardy (Plexicushion), pula nagród 26 mln dol. austr.
czwartek, 19 stycznia

II runda (1/32 finału) gry pojedynczej:

Sorana Cîrstea (Rumunia) - Urszula Radwańska (Polska) 1:6, 6:2, 6:3

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
acb

Calkowicie sie zgadzam ,choc mysle ,ze ona do 4 rundy duzego turnieju nie dojdzie nigdy,telent mniejszy niz u Agi,a "z glowa" to ona jest na poziomie gimnazjum,zal patrzec na jej zachowanie na korcie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Ula nie ma takiego talentu jak Agnieszka i oczekiwanie od niej podobnych sukcesów jest pobożnym życzeniem kibiców. Póki co Ula jest zawodniczką przeciętną i przy dobrym splocie wydarzeń może dojść najwyżej...

rico-kaboom

I tak jak na Ulę to dobrze, że powalczyła z Cirsteą. Rumunka ma większe doświadczenie z takich turniejów, a pokonanie Stosur to tez nie przypadek. Nie ma co się łamać tym wynikiem. Ten sezon dla Ulki i tak będzie najlepszym w karierze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
RvR

Patrząc na drabinkę singla pań, należy stwierdzić, że była ogromna szansa na bardzo dobry wynik Uli. Stosur w I rundzie popłynęła i zrobiła się próżnia. Niestety Rumunka wyeliminowała także naszą zawodniczkę. :( Czekam na kolejne posunięcia sztabu Radwańskich. Mam nadzieję, że Ulka pogra w słabszych turniejach, aby szybciej poprawić lokatę w rankingu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
beti

Ula nie ma takiego talentu jak Agnieszka i oczekiwanie od niej podobnych sukcesów jest pobożnym życzeniem kibiców. Póki co Ula jest zawodniczką przeciętną i przy dobrym splocie wydarzeń może dojść najwyżej do 3-4 rundy w wielkich turniejach. Tyle...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 19 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

pedro

Ulę musi poskromić jakiś trener, bo inaczej nic z niej nie będzie. Takie zakłady są kompletnie nieopłacalne, przecież wiadomo, że Ula nie zrobi ćwierćfinału Szlema, nie z jej głową, nie z jej płaczliwą naturą. Uli potrzebny jest trener z batem!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
vamos

Szkoda, przeciwniczka była naprawdę w zasięgu, a pierwszy wygrany set nastawiał pozytywnie. Była szansa na historyczny sukces...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Alk

W zeszłym roku założyłem sie z innym forumowiczem, iż Ula nie dojdzie do żadnego QF wielkiego szlema 2012. Jeden GS z głowy;-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 19 stycznia 2012 [2 komentarze tej dyskusji]