Apoloniusz Tajner o Łukaszu Kruczku: Jest może nawet lepszy ode mnie

autor: Adam Zasimowicz | 2012-01-31, 12:45 | źródło: Super Express |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Poziom polskich skoków nie spada po tym jak karierę zakończył Adam Małysz. Można nawet powiedzieć, że sytuacja wygląda bardzo optymistycznie, bo Kamil Stoch jest co zawody w ścisłej czołówce, a inni zawodnicy coraz częściej są w czołowej "30".

- Łukasz Kruczek to prawdziwy fachman. Na początku pracy brakowało mu doświadczenia, jak teraz Małyszowi w Rajdzie Dakar. Ale jest coraz lepszy, coraz bardziej konkretny - powiedział Apoloniusz Tajner, prezes Polskiego Związku Narciarskiego na łamach Super Expressu.

- Jest może nawet lepszy ode mnie z czasów, gdy prowadziłem kadrę. Łukasz pracował z kolejnymi szkoleniowcami: z Mikeską, ze mną, z Kuttinem i Lepistoe, więc ma spojrzenie na różne metody i to mu pozwala wiedzieć więcej. Jest też bardzo pracowity i szybki w nowinkach sprzętowych czy ułożeniu sylwetki w trakcie wykonywania skoków. Czasem sprawia to nieco zamieszania, inaczej niż u Hannu Lepistoe, który budził niezachwianą wiarę, że czynić trzeba tak i tylko tak - dodał twórca sukcesów Adama Małysza.

Źródło: Super Express.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
ana

niestety, w skokach chyba niewielu jest kibiców spoza Małyszomanii. Faktem jest, że za czasów Kruczka mamy więcej wyników niż za Tajnera, bo wtedy do 30 wskakiwał właściwie tylko Adam. Nawet za czasów zachwalanego tu Kuttina. Dajmy Polakom warunki takie, jakie mają Niemcy czy Austriacy i wtedy narzekajmy, ze nie ma wynikow. Ale cóż, polska mentalność: zamiast cieszyc się, że po Małyszu nie ma pustki, a jednak w skokach nadal coś się dzieje, musimy znalexc powód do narzekań

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maro

ale się uczepiliście Tajnera. a wiecie ile czasu trzeba by wychować dobrego skoczka. Niemcy mają znakomitych trenerów, znakomite ośrodki szkolenia i gdzie te ich gwiazdy. komentarze w skokach zrobiły się żałosne. wszyscy krytykują bo nie pamiętają jak sensacją było miejsce Polaka w dziesiątce pucharu świata albo dużym sukcesem miejsce w trzydziestce. obudźcie się i przestańcie ględzić bo jesteście gorsi od Tajnera i Kurzajewskiego w studiu TVP razem wziętych

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
iksinski

Tajner ty to weź moze spójrz w przeszłosc. Gdyby nie to, że akurat wtedy trafiłes na eksplozję formy Małysza, który wielkim talentem był to nikogo bys nie wychował. Bo kto oprócz niego pod Toba skakał dobrze? Mateja? Skupień? Nikt, nic dobrego nie zrobiles. Także proponowałbym zejsc na ziemie panie prezesie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Fanka91

Najbardziej istotne w zdaniu "Jest może nawet lepszy ode mnie" jest użycie słówka "może" :D Mógł prezes od razu powiedzieć, że ogólnie rzecz biorąc wszyscy ludzie związani z polskimi skokami, związkiem są najlepsi, z Tajnerem na czele. Po prostu istna sielanka - według prezesa jesteśmy potęgą w tej dyscyplinie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gizm00

hahaha Tajner miałeś fuksa, ze tarfiłęś na Adama i nic więcej. No [po protu rozwalasz mnie koleś! Kruczek też słaby. Żal, że Kuttin nie został lub też, że nie zatrudniliśmy jeszcze Andreasa Kuettela.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Fan Speedwaya

.Jeden wart drugiego..(niestety)I Tajner i Kruczek NIE powinni zajmować się tym,czym sie zajmują! Potrzeba nowej krwi i to koniecznie z zagranicy! Ewentualnie - kadre czy stolek prezesa PZN powinien objąć Adam Małysz.Tylko on gwarantuje nam sukcesy i dobrą prace.Kruczek z Mateją to typowe anty-talenty narciarskie.To samo Tajner (jak był trenerem to nie potrafił prowdzić Adama - robił to dobrze i "naprawiał" błędy jego wujek) Tylko sie "woził" na niebywałym talencie Małysza! Na dodatek zabierał na Puchar Świata - swoich synów (śmiech na sali..Tajnerowie w locie to Mateja i Hula na buli..((..wstyd)Pora ze dwora..Jesteście typowymi NIEUDACZNIKAMI!!! Dla dobra polskiego narciarstwa - MY WAM DZIEKUJEMY!..DOŚĆ WASZYCH NIEUDOLNYCH RZĄDÓW!..oby to nie było tak ,jak ze stołkiem G.Laty w PZPN-ie..Do koryta wszyscy..ale fachowcy..a wy NIGDY NIE BYLIŚCIE I NIE BĘDZIECIE..i dość wzajemnego "cukrowania" na lini Kruczek Tajner - Tajner -Kruczek..(((( I na koniec..dzeki Bogu,że do treneowania naszek kadry trafili Austiak i Fin..bo dziś nie mielibyśmy skoków..Tak..to prawda..a dla was panowie przy sterach w PZN..to prawda żałosna!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Zaba

Poprzeczki nie zawiesił jednak zbyt wysoko ;] W mojej opinii bycie lepszym trenem od Tajnera to wcale nie jest jakiś oszałamiający sukces. Pan prezes trafił po prostu na jeden z największych, jeśli nie największy talent w historii tej dyscypliny sportu, co w piękny sposób pozwoliło mu się wywindować. Natomiast jeśli spojrzy się na polską kadrę z perspektywy czasu to poza Małyszem wyglądała ona w tamtym okresie po prostu tragicznie. Mając zdecydowanie najlepszego skoczka na świecie w latach 2001-03 nie odnosiliśmy żadnych sukcesów drużynowych. Nasze pozostałe "orły" z trudem łapały się do 30 w indywidualnych konkursach. Nie powinniśmy więc oceniać Tajnera przez pryzmat jednego zawodnika bowiem wtedy dostaniemy mylny obraz jego trenerskiej pracy. Co ciekawe najwyraźniej wie o tym sam prezes, co może sugerować powyższa wypowiedź ;]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Nie ma to jak skromność prezesa związku;-))