"Przechodzą chorobę dosyć ciężko". Koronawirus uderzył w polski klub

Jastrzębski Węgiel w piątek poinformował o siedmiu przypadkach zakażenia koronawirusem w klubie. Nie są to jednak wyłącznie bezobjawowe czy lekkie przechorowania.

Piotr Bobakowski
Piotr Bobakowski
siatkarze Jastrzębskiego Węgla WP SportoweFakty / Monika Pliś / Na zdjęciu: siatkarze Jastrzębskiego Węgla
"KS Jastrzębski Węgiel S.A. informuje, że w rezultacie przeprowadzonych testów RT-PCR na obecność wirusa SARS-CoV-2 w przypadku pięciu zawodników i jednego członka sztabu szkoleniowego otrzymano wyniki pozytywne. W grupie tej są m.in. obaj nasi rozgrywający" - podała w piątek strona klubowa Jastrzębskiego Węgla.

Wszyscy zawodnicy zakażeni koronawirusem trafili na kwarantannę. Klub przekazał, że w kilku przypadkach osoby zakażone przechodzą COVID-19 - tu cytat za jastrzebskiwegiel.pl: "dosyć ciężko".

W związku z zaistniałą sytuacją odwołano zaplanowany na środę (2 lutego) mecz 1/4 finału Pucharu Polski z Projektem Warszawa. Spotkanie to zostało przełożone na środę (23 lutego). Na razie nie ma decyzji ws. ewentualnych zmian w terminarzu rozgrywek PlusLigi i Ligi Mistrzów.

ZOBACZ WIDEO: Była partnerka Milika przeszła metamorfozę. Trudno oderwać wzrok!

"Jednocześnie pragniemy podkreślić, że sytuacja, w której znalazł się klub, ma miejsce mimo stosowania się zawodników, sztabu szkoleniowego oraz pracowników klubu do zaleceń lekarzy i specjalistów oraz wytycznych Polskiej Ligi Siatkówki S.A." - podkreślono w zamieszczonym komunikacie.

W piątek wieczorem twitterowy profil Jastrzębskiego Węgla poinformował, że do grupy pięciu zakażonych siatkarzy dołączył kolejny.

Zobacz:
Jastrzębskiemu Węglowi skończyli się środkowi. Ale awans jest
Liczne zakażenia w drużynach - połowa meczów Ligi Mistrzów odwołana

Pomóż nam ulepszać nasze serwisy - odpowiedz na kilka pytań.

Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×