Sirianis Mendez Hernandez zostaje w Jadarze Radom

autor: Michał Podlewski | 2009-05-14, 16:45 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Jadar Radom jest jednym z najszybciej dopinających sprawy kadrowe klubem PlusLigi. - Co prawda z większości ekip docierają sygnały o roszadach w składzie, jednak to my możemy cieszyć się, że zespół na sezon 2009/2010 mamy już niemal skompletowany - podkreśla szef Jadaru.

Ponad tydzień trwały negocjacje szefa i trenera Jadaru z mnedżerami zawodników rodem z Ameryki Środkowej. - Liczy się jednak ich efekt, a z niego jesteśmy bardzo zadowoleni - nie ukrywa prezes Tadeusz Kupidura. W końcu w radomskim klubie został nie tylko rozgrywający Maikel Salas Moreno, ale i Sirianis Mendez Hernandez.

W zakończeniu rozmów pomiędzy klubem a przyjmującym przeszkadzała nieco niejasna sytuacja tego ostatniego związana z pobytem w Polsce. Umiejętności siatkarskie, a z drugiej strony rozsądek, wzięły jednak górę i siatkarz zdecydował się na podpisanie nowego kontraktu z Jadarem.

W czwartkowe popołudnie w siedzibie radomskiego klubu zameldował się również atakujący Robert Prygiel. W ubiegłym tygodniu były reprezentant kraju uzgodnił wszystkie warunki kontraktu. W czwartek natomiast złożył podpis pod umową o pracę. - Teraz przygotujemy dokumenty dla Kubańczyków, oraz Grzegorza Szumielewicza z Czarnych i będziemy na finiszu kompletowania zespołu - nie kryje satysfakcji prezes Kupidura.

Na sam koniec kadrowych ruchów radomianom zostało wyjaśnienie kwestii środkowego. Jednym z kandydatów pozostaje Damian Domonik. Jego kandydatem do gry na środku jest Hernandez Rivera z Resovii Rzeszów. Ich sprawą szkoleniowiec wespół z prezesem zajmą się na początku przyszłego tygodnia.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kibic

na zdjęciu widnieje drugi z Kubańczyków - Maikel Salas - a nie Sirianis Hernandez, o którym mowa w artykule ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0