Salas zdecydował się zostać w Jadarze. Hernandez wciąż niepewny

autor: Michał Podlewski | 2009-05-11, 20:11 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Poniedziałek miał być kluczowym dniem na rozmowy z kubańskimi siatkarzami Jadaru Maikelem Salasem Moreno oraz Sirianisem Mendezem Hernandezem. Szefom klubu udało się jednak porozumieć tylko z tym pierwszym. Rozmowy zakończyły się powodzeniem. Kwestia Hernandeza ma się wyjaśnić pod koniec tygodnia.

Kubański rozgrywający zgotował szefom i fanom Jadaru niezłą huśtawkę nastrojów. Po tym, jak zadeklarował, że zostaje w Radomiu, podniósł wysoko poprzeczkę, żądając znacznie większego wynagrodzenia. Gdy żądania nie wywarły na włodarzach radomskiego klubu żadnego wrażenia, siatkarz spuścił nieco z tonu i zgodził się podpisać umowę o pracę na podobnych warunkach, jak rok wcześniej.

- Rozmowy były długie, ale im dłużej trwały, tym nasze stanowiska się zbliżały. Kubańczyk zostanie w Radomiu - poinformował w końcu prezes klubu Tadeusz Kupidura. Podobnie jak w przypadku atakującego Roberta Prygla, strony związały się słownym porozumieniem. Nowe umowy zostaną sporządzone do końca tego tygodnia. Prawdopodobnie do tego czasu wyjaśni się kwestia ewentualnego kontraktu przyjmującego Sirianisa Mendeza Hernandeza. - Będziemy rozmawiać w czwartek, bowiem sytuacja z zawodnikiem jest zupełnie inna, niż w przypadku Salasa. Z wszelkimi deklaracjami więc wstrzymuję się do czwartku - podkreśla prezes Kupidura.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.