Półfinał w zasięgu ręki - relacja z meczu Tytan AZS Częstochowa - Rennes Volley 35

autor: Arkadiusz Dziublak | 2012-02-22, 23:02 | źródło: inf.własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Tytan AZS Częstochowa pokonał w hali Polonia 3:1 Rennes Volley 35 w pierwszym spotkaniu 1/4 finału Challenge Cup. Goście z Francji nawiązali walkę z biało-zielonymi jedynie w premierowej partii spotkania, którą wygrali 25:23. Rewanżowy pojedynek zostanie rozegrany w stolicy Bretanii 29 lutego.

W dobrych nastrojach, po wygranym wyjazdowym meczu z Lotosem Trefl Gdańsk w rozgrywkach PlusLigi, przystępowali do pierwszego ćwierćfinałowego pojedynku z Rennes Volley 35 w ramach Pucharu Challenge częstochowscy Akademicy. Wygrana w Gdańsku zagwarantowała podopiecznym Marka Kardoša udział w play-offach, a co za tym idzie komfort psychiczny przed zbliżającymi się potyczkami w PlusLidze i europejskim pucharze.

Początek premierowej odsłony należał do Akademików, którzy po skutecznych atakach Bartosza Janeczka objęli prowadzenie 4:2. Po kilku nieudanych akcjach siatkarzy z Częstochowy do głosu zaczęli dochodzić przyjezdni. Na pierwszej przerwie technicznej biało-zieloni przegrywali jednym punktem, a na drugą schodzili przegrywając już dwoma oczkami. W tej fazie spotkania we znaki Akademikom dawali się szczególnie Jaromir Kolacny i Thomas Lamoise, którzy praktycznie nie mylili się w ataku. Gdy na tablicy pojawił się wynik 17:14 dla ekipy z Bretanii o czas zmuszony był prosić trener Marek Kardoš. Przerwa na niewiele się zdała, goście powiększyli przewagę do czterech punktów (18:14, 19:15). Trener częstochowian próbował odwrócić losy seta i wysłał na parkiet Jakuba Oczkę i Michała Kamińskiego. Choć częstochowianie zniwelowali przewagę gości do jednego punktu 20:21, to jednak ostatnie słowo w pierwszym secie należało do podopiecznych Borisa Griebiennikowa, którzy tryumfowali 25:23.

Porażka w pierwszej odsłonie podziałała na Akademików jak zimny prysznic. Do drugiej partii częstochowianie przystąpili z werwą, wypracowując sobie przewagę już na początku seta (8:5, 11:7). Kilkupunktowa przewaga osiągnięta w tej części spotkania pozwoliła im na kontrolowanie przebiegu wydarzeń na parkiecie do końca partii, którą ostatecznie wygrali 25:21.

Trzeci set to demonstracja siły w wykonaniu ekipy Tytana AZS, która po udanych zagrywkach Łukasza Wiśniewskiego i skutecznych atakach Bartosza Janeczka i Dawida Murka objęła prowadzenie 7:0. Trzy kolejne punkty w secie padły łupem przyjezdnych. Jednak to właściwie wszystko na co było stać drużynę z Półwyspu Bretońskiego w tej odsłonie. Następne akcje meczu to popis biało-zielonych, którzy praktycznie nie mylili się w ataku, a pierwsze skrzypce w ich szeregach odgrywał Dawid Murek, skutecznie kończąc większość ataków. Goście w trzeciej odsłonie zdobyli zaledwie 11 punktów.

Wysoka wygrana w trzeciej partii uśpiła trochę Akademików, którzy w początkowej fazie seta oddali inicjatywę przyjezdnym (1:3, 2:4). Na pierwszej przerwie technicznej to jednak AZS prowadził 8:7, by na kolejnej powiększyć przewagę do trzech punktów. Goście jednak nie poddawali się. Po kilku błędach w ataku ze strony częstochowian przewaga gospodarzy stopniała do jednego oczka (18:17). O czas zmuszony był prosić trener Kardoš. Przerwa przyniosła zamierzony skutek, a cztery kolejne punkty padły łupem drużyny z Częstochowy. Szczególne wrażenie na wszystkich zrobiły dwa bloki z rzędu duetu Wojciech Sobala/Bartosz Janeczek na Thomasie Lamoise. Stało się jasne, że to biało-zieloni zakończą zwycięsko pierwsze spotkanie z ekipą Rennes Volley 35. Ostatni punkt meczu wywalczył Sobala skutecznie atakując po bloku rywala (25:20).

Rewanżowy pojedynek zostanie rozegrany 29 lutego w Rennes. Jeśli Tytan AZS awansuje do półfinału Pucharu Challenge, to kolejnym przeciwnikiem częstochowskiego zespołu będzie zwycięzca rywalizacji pomiędzy belgijskim Prefaxis Mennen a szwajcarskim Lausanne UC.

Tytan AZS Częstochowa - Rennes Volley 35 3:1 (23:25, 25:21, 25:11, 25:20)

AZS: Drzyzga, Janeczek, Murek, Gierczyński, Sobala, Wiśniewski, Stańczak (libero) oraz Kamiński, Oczko, Hebda

Rennes Volley 35: Repak, Pajusalu, Kolacny, Lamoise, Weyl, Pupart, Griebiennikow (libero) oraz Corre, Frangolacci

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Fanka91

Szczerze mówiąc bardziej wierzyłam w powodzenie Politechniki niż częstochowian, jednak jest to bardzo pozytywne zaskoczenie :) Co powiedziecie na polski finał? (:

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0