Serie A: Jarosz bryluje, Gruszka przyjmuje, Żygadło... tylko statystuje

autor: Anna Dmochowska | 2012-02-05, 23:33 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W 18. kolejce Serie A sukcesywnie z niemal niezauważalną rolą Łukasza Żygadły triumfowało Trento. Następne zwycięstwo odniosła też Latina - ponownie z wiodącą kreacją Jakuba Jarosza. W Rawennie zaś serial porażek, choć z nowym scenariuszem dla Piotra Gruszki.

Zgodnie z planem i bez najmniejszych problemów kolejne spotkanie wygrał Itas Diatec Trentino, tym razem na wyjeździe w San Giustino. Gospodarze dorównywali gościom jedynie w polu serwisowym, w pozostałych aspektach znacznie ustępując rywalom. Dużo precyzyjniejsze przyjęcie i równomierne dostarczanie piłek trydenckiemu trio skrzydłowych poskutkowało aż 63-proc. skutecznością w ataku przy zaledwie 38-proc. efektywności Energy Resources. Trudny do sforsowania okazał się też szczelny blok Itasu (8-2 w tym elemencie na korzyść Trento).

Polski rozgrywający Łukasz Żygadło, niejako zgodnie z tradycją swoich ostatnich występów, niewiele czasu spędził na parkiecie. Podczas nieco ponadgodzinnego meczu pojawił się jedynie na krótkie zmiany w partiach numer dwa i trzy.

Energy Resources San Giustino - Itas Diatec Trentino 0:3 (21:25, 13:25, 17:25)

***

Kolejny mecz bez żadnego punktu do klasyfikacji zakończyła CMC Rawenna. Podopieczni Antonio Babiniego kiepsko weszli w to spotkanie, jednak w jego trakcie zdołali urwać rywalom seta. Gospodarze byli lepsi, ale nie w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła - CMC nie potrafiło bowiem przełożyć precyzyjniejszego niż w zespole Marmi Lanzy przyjęcia na skuteczność w ataku.

Polski atakujący ekipy z Rawenny Piotr Gruszka w końcu rozegrał całe spotkanie, jednak - podobnie jak przed tygodniem i z potrzeby - w nowej-starej roli przyjmującego. Na pewno nie pomogła mu taka zmiana (w CMC - jak i regularnie od kilku lat jest nominalnym atakującym), bo po tygodniach epizodycznych występów nie zachwycił w ataku: tym elementem zdobył 9 z 11 punktów przy jedynie 35-proc. skuteczności. Pozostałe dwa oczka zapisał na swoje konto serwisem. Świetnie radził sobie za to w przyjęciu: na 11 otrzymanych piłek, popełnił tylko jeden błąd i zanotował 64 proc. przyjęcia pozytywnego i 36 proc. perfekcyjnego.

Marmi Lanza Werona - CMC Rawenna  3:1 (25:15, 25:22, 22:25, 25:22)

***

Kolejną wygraną dopisał do swojego konta zespół pod wodzą Silvano Prandiego. Andreoli Latina podjęła w niedzielę Acquę Paradiso i mimo iż po trzech setach bliżej zwycięstwa byli goście, to gospodarze zdołali doprowadzić do tie-breaka. I po pełnym emocji spotkaniu triumfowali, mimo iż nieco słabiej przyjmowali zagrywkę, sami mniej nią punktując (8-4 dla Brianzy) i częściej popełniając błędy w tym elemencie. Za to zdecydowanie skuteczniej Latina wyprowadzała ataki (61 proc. przy 45 proc. rywali).

Ponownie najlepiej punktującym w spotkaniu, a ostatecznie również i w całej 18. kolejce, zawodnikiem okazał się Jakub Jarosz. W sumie zapisał na swoim koncie 27 oczek, z których 24 zdobył atakiem przy 62-proc. skuteczności w tym elemencie (39 prób, 4 razy zablokowany, 5 błędów). Do tego dołożył jeszcze 2 bloki i asa serwisowego (przy 7 błędach na 19 prób, co również przyczyniło się - tym razem do niechlubnego - wyróżnienia w statystykach kolejki: Jarosz okazał się bowiem siatkarzem najczęściej mylącym się w polu zagrywki). Mimo świetnego występu Polak nie został wybrany MVP - tytuł przyznano jego skuteczniejszemu zaledwie o procent w ataku koledze, przyjmującemu Fragkosowi (24 pkt, 3 asy, 2 bloki).

Andreoli Latina - Acqua Paradiso Monza Brianza 3:2 (25:22, 23:25, 21:25, 25:21, 15:11)

***

Ciekawy, choć patrząc na rezultat kolejnych setów wyjątkowo… przewidywalny, pojedynek stoczyły w Cuneo miejscowa Bre Banca i Lube Macerata. Co prawda, mecz zakończył się po tie-breaku, ale w żadnej z czterech partii przegrany nie przekroczył granicy dwudziestu punktów, a w każdej z pięciu odsłon szybko znaczną przewagę zyskiwał jej triumfator. W formie pozostaje Picenza, która bez najmniejszych problemów wygrała w trzech setach, a najdłuższy mecz (i partię) oglądać można było w Belluno.

Wyniki pozostałych spotkań 5. kolejki rundy rewanżowej Serie A1:
Bre Banca Lannutti Cuneo - Lube Banca Marche Macerata 3:2 (19:25, 15:25, 25:17, 25:15, 15:13)
Casa Modena - Fidia Padwa 3:0 (25:21, 25:20, 25:21)
Sisley Belluno - M. Roma Volley 3:2 (25:21, 25:18, 33:35, 22:25, 15:11)
Tonno Callipo Vibo Valentia - Copra Elior Piacenza 0:3 (20:25, 23:25, 16:25)

M. Zespół Pkt Mecze Sety
1. Itas Diatec Trentino 47 16-2 51:14
2. Lube Banca Marche Macerata 39 14-4 46:24
3. Bre Banca Lannutti Cuneo 39 13-5 49:29
4. Casa Modena 35 13-5 43:27
5. Acqua Paradiso Monza Brianza 31 11-7 38:33
6. Sisley Belluno 29 9-9 39:33
7. Marmi Lanza Werona 25 8-10 33:40
8. M. Roma Volley 24 8-10 32:38
9. Andreoli Latina 23 8-10 34:40
10. Copra Elior Piacenza 23 7-11 31:39
11. Tonno Callipo Vibo Valentia 20 7-11 28:40
12. Fidia Padwa 18 5-13 26:42
13. Energy Resources San Giustino 16 5-13 28:48
14. CMC Rawenna 9 2-16 18:49

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Eroll

Ulala, Kuba że w kolejnej kolejce tak szaleje. Możemy się domyślać,że uczynił istotny postęp,co dobrze wróży kadrze. Widocznie to nie przypadek, że Anastasi i Prandi widzą w nim to "coś" ; )

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ana

muszę przyznać, że byłam jedną z watpiących w rozwój Jarosza, ale chyba klimat włoskich parkietów mu służy - oby w barwach reprezentacji Polski Kuba spisywał sie równie dobrze, a najlepiej jeszcze lepiej :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
paranienormalna

serce rośnie, gdy czyta się o tym, jak na włoskich parkietach prezentuje się Kuba Jarosz:) mam nadzieję, że na dobre rozwinął skrzydła, że decyzja o wyjeździe na płw.Apeniński była strzałem w dziesiątkę i okaże się z perspektywy czasu czymś przełomowym!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0