Niepewny występ Wlazłego w Częstochowie

autor: Michał Kaczmarczyk | 2012-02-03, 17:37 | źródło: skra.pl |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Jak podaje oficjalna strona Skry Bełchatów, czołowy atakujący mistrzów Polski może nie wystąpić w meczu z Tytanem AZS Częstochowa z powodu przeziębienia. Absencja tego gracza byłaby sporą stratą dla bełchatowian.

Kapitan bełchatowskiej Skry, Mariusz Wlazły rozchorował się na kilka dni przed sobotnim starciem swojej drużyny z Tytanem AZS Częstochowa. Siatkarz nie brał udział w ostatnich treningach Skry i nie wiadomo, czy jego aktualny stan zdrowia poprawi się na tyle, by zawodnik mógł normalnie trenować. Sztab medyczny klubu robi wszystko, aby czołowy gracz Plusligi pomógł swojej ekipie w starciu z podopiecznymi Marka Kardosa.

Bełchatowianie rozegrają mecz w Częstochowie w niedzielę o godzinie 18.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
muse

W pierwszym meczu między Skrą a Częstochową Alex dostał MVP, więc nie martwię się o jego występ ;-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
aknemes

A to Skra na AZS Częstochowa w ogóle najsilniejszy skład szykowała? :D przecież im wystarczą rezerwy do pokonania Akademików. chociaż w tym przypadku baaaardzo chciałabym się mylić.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

A ja się cieszę z tego urazu , bo okazję na grę dostanie perspektywiczny Aleksandar Atanasijević, który jest naprawdę utalentowany i przede wszystkim jemu chce się grać i walczyć, w przeciwieństwie do pana Wlazłego, który czasem wygląda, jakby z przymusu znajdował się na parkiecie. To jest też zapewne przyczyną tego, że Szampon nigdy nie wyjechał do zagranicznej ligi- u nas jest gwiazdą i może pozwolić sobie na kaprysy, natomiast tam szybko sporowadziliby go na ziemię

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Strata Wlazłego zawsze jest dla Skry bardzo dużym osłabieniem, ale lepiej żeby nie zagrał z potencjalnie słabszym rywalem niż wypadł ze składu w poważniejszych meczach. Bez Wlazłego Skra i tak za pewne...

duszyczka

Strata Wlazłego zawsze jest dla Skry bardzo dużym osłabieniem, ale lepiej żeby nie zagrał z potencjalnie słabszym rywalem niż wypadł ze składu w poważniejszych meczach. Bez Wlazłego Skra i tak za pewne swobodnie poradzi sobie z AZS, więc sensacja się nie dzieje.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 4 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

stary kibic

Mariuszek, nie poddawaj się, Piechocki to nie Przedpełski, napewno pomoże.. Nie zostawi bez skarpet i jakiegoś spa w kurorcie - z kuracją i masażami.. Wierzę, że Skra poradzi sobie i bez ciebie, ale zawsze to jakiś element rozrywki na boisku. Nikt tak nie zagrywa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

Baaaa no prezes związku skarpetek kupić i prać nie chciał to Mariusz spał bez nich i się bidulka chrypki nabawiła;/ Pewnie ze dwa, albo i trzy tygodnie będzie musiał dochodzić po tym do siebie! A może poprostu boi się wyjść w domu, bo chodniki w Bełchatowi solą nieposypane i boi się, zeby się nie pośliznąć?
Tak czy siak Skra bez większych problemów powinna poradzić sobie z Akademikami...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Aga BDG

Przeziębienie? Tak prozaicznie? Po Mariuszu spodziewałabym się raczej kompresyjnego złamania kości o której istnieniu nie miałam pojęcia. A Skra Czewę i tak zleje nawet drugim składem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maro

przy takim składzie absencja jednego zawodnika to żadna strata więc kibicom AZS-u radziłbym się tym faktem zbytnio nie sugerować bo będzie krótko i niestety dla Bełchatowa

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0