Makowski: Wkręciliśmy się w tie-breaka

autor: Paulina Reczkowska | 2012-02-01, 17:00 | źródło: Gazeta Pomorska |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W ramach dwunastej kolejki PlusLigi Delecta Bydgoszcz odniosła zwycięstwo 3:2 nad Jastrzębskim Węglem. Bydgoszczanie byli bliscy zdobycia nawet trzech punktów. - Sami się wkręciliśmy w tie-breaka - uważa Piotr Makowski, trener drużyny z Bydgoszczy.

Dwunasta kolejka PlusLigi była niezwykle szczęśliwa dla graczy Delecty Bydgoszcz, którzy sięgnęli po zwycięstwo 3:2 w meczu z Jastrzębskim Węglem. Trener bydgoszczan, Piotr Makowski, uważa, że o zwycięstwie jego teamu zadecydowała mniejsza ilość popełnionych błędów własnych. - W statystykach lepiej wyglądało Jastrzębie. Jednak my nie popełnialiśmy błędów w ważnych momentach meczu, choćby w końcówkach. Im zdarzało się popsuć zagrywki. W piątym secie to była loteria - zaznacza na łamach Gazety Pomorskiej trener.

Bydgoszczanie ostatecznie wygrali 3:2, choć pierwsze dwa sety padły ich łupem i pojawiła się szansa nawet na zwycięstwo za trzy punkty. - W czwartym secie prowadziliśmy 13:9, 14:11 i 19:17, ale sami się wkręciliśmy w tie-breaka. Brakowało nam kończącego ataku w kluczowych momentach. Nie można zapominać, że niezwykle skutecznie grał Łasko - zauważa Makowski.

Następnym przeciwnikiem bydgoszczan będzie już w sobotę Indykpol AZS Olsztyn, który w tym sezonie zawodzi. - Spokojnie, poradzimy sobie - mówi trener o przygotowaniach do tego spotkania. - Sekret zwycięstw jest prosty: jeśli gra równo cały zespół, wtedy jest duża szansa na wygraną. Jeśli jakiś element zawodzi, wtedy jest trudno - dodał na koniec, licząc wyraźnie, że i tym razem jego ekipa będzie górą.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Aga BDG

Z tym własnoręcznym wkręcaniem w tie-breaka prawda, ale wynik i tak super. Teraz tylko dobić konające ekipy z Olsztyna i Kielc i czekać na potknięcia Resovii albo Jastrzębia, a tych można się spodziewać patrząc na ostatnie mecze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Fanka91

Wypowiedzi trenera Makowskiego wyraźnie optymistyczne :) I w sumie nie ma się czemu dziwić ;] Tylko proszę bez wtopy podczas meczu z AZS-em Olsztyn!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0