PP siatkarek: Pierwszy skalp dąbrowianek! - relacja ze spotkania Atom Trefl Sopot - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza

autor: Miłosz Marek | 2012-01-28, 16:46 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Zupełnie niespodziewane zakończenie turnieju finałowego Pucharu Polski w Radomiu! Dwudniowa impreza zakończyła się historycznym sukcesem siatkarek z Dąbrowy Górniczej, które w finałowym pojedynku, po dramatycznym czwartym secie, okazały się lepsze od zespołu Atomu Trefla Sopot.

Starcie Atomu Trefla i Tauronu przeszło do historii jeszcze przed jego rozpoczęciem. Zarówno drużyna z północy, jak i z południa w swoim dorobku nie miały jeszcze nawet występu w najważniejszym spotkaniu, decydującym o triumfie w Pucharze Polski. Nieznacznymi faworytkami pojedynku wydawały się być sopocianki, które dzień wcześniej nie straciły tyle sił, ile dąbrowianki w morderczej batalii z Bankiem BPS. W niedawno rozegranym ligowym starciu tych zespołów zdecydowanie lepiej wypadły podopieczne Alessandro Chiappiniego.

To właśnie do zespołu uznanego włoskiego szkoleniowca należały początkowe akcje pojedynku. Alisha Glass dała się wyszaleć swojej środkowej rodem z Niemiec, czyli Corinie Ssuschke-Voight, która zameldowała się na parkiecie skutecznymi atakami. Wypracowana przewaga trzech oczek utrzymywała się przez bardzo długi czas. Dąbrowianki, po nieco słabszym rozpoczęciu, zdołały dorównywać Atomówkom. Do remisu udało im się doprowadzić jedynie przy stanie 11:11. Później całkowitą kontrolę nad boiskowymi wydarzeniami przejęły wicemistrzynie Polski.

Wzmocnione serwisy sopocianek od razu przyniosły efekty w postaci licznych pomyłek dąbrowianek. Niedokładne piłki kierowane do Frauke Dirickx były chaotycznie rozrzucane do koleżanek, które miały problemy z przedarciem się przez blok rywalek. Poważne kłopoty Tauronu rozpoczęły się po błędzie w ataku Izabeli Żebrowskiej. Po chwili ponownie przypomniała o sobie Ssuschke-Voight, której dwa udane zbicia doprowadziły do stanu 21:16, najwyższego prowadzenia Atomu w pierwszej części gry. Taka różnica została doprowadzona do ostatniego gwizdka sędziego. Zwycięstwo Atomówkom zapewniła pomyłka w polu serwisowym Natalii Nuszel.

Przebieg sytuacji zupełnie nie wpłynął negatywnie na postawę teamu z południa Polski. Wprost przeciwnie, zmobilizował podopieczne Waldemara Kawki do jeszcze większego wysiłku. Tauron rozpoczął drugiego seta od porażającej serii w na zagrywce, gdzie punktowały Dirickx oraz druga z Belgijek, Charlotte Leys. Dodatkowe błędy rozgrywającej sopocianek oraz dwa dobre bloki na gwieździe wicemistrzyń kraju, Megan Hodge, dały dąbrowiankom ogromny handicap. Na tablicy świetlnej pojawił się wynik aż 2:11!

Tak doskonałego rezultatu nie udało się utrzymać do samego końca, ale podopieczne Chiappiniego wydawały się być zupełnie zdezorientowane. Podobnie jak trener, który dokonał wielu roszad w swojej ekipie, ale nie wpłynęło to w znaczący sposób na prowadzenie gry. Niestety dla widowiska, siatkarki popełniały coraz więcej pomyłek, kosztujących ich drużyny utratę punktów. Te "darmowe" oczka wydatnie pomagały MKS-owi doprowadzić do spokojnej końcówki. W niej pewność zachwiała jedynie pojedyncza wideoweryfikacja, w której sędziowie poszli na rękę przegrywającej drużynie i sprawdzili dwie możliwe sytuacje, w której błąd popełniła Izabela Żebrowska. Kapitan Trefla poprosiła o sprawdzenie przejścia linii ataku, a arbitrzy odgwizdali aut. To dodatkowo rozzłościło przeważające dąbrowianki, które w dwóch kolejnych zagraniach zakończyły drugiego seta, o czym przesądził udany atak Leys.

Spoglądając na kolejne akcje rozpoczynające trzecią odsłonę, wydawało się, że siatkarki wrócą do schematu gry punkt za punkt i wyszarpywania każdej kolejnej piłki. Tak jednak było jedynie do stanu 5:5. Wówczas na zagrywce pojawiła się kapitan dąbrowskiego zespołu, Elżbieta Skowrońska. Konsekwentna seria serwisów na Megan Hodge przyniosła spodziewane efekty. Sześć oczek zgromadzonych w jednym ustawieniu ustawiła dalszy przebieg partii.

Wynik na tym samym poziomie utrzymywały mocne, skuteczne ataki z obu stron, ale również nieodłączne błędy po obu stornach siatki. Bardzo dobrze z ciężarem odpowiedzialności za grę w ataku radziła sobie Charlotte Leys, od której zależała ofensywna gra Tauronu. Aż za nadto widać to było w końcówce. Moment kryzysu Belgijki spowodował, że  stanu 24:17 zrobiło się 24:20 i interweniować musiał Waldemar Kawka. Tuż po przerwie autowy atak dał dąbrowiankom zwycięstwo 25:20 i możliwość wygrania całego pojedynku już w czwartym secie.

O losach kolejnej odsłony po raz kolejny zadecydowała jedna seria punktów. Przy stanie 10:10 w polu serwisowym pojawiła się Megan Hodge, która szybko doprowadziła do... drugiej przerwy technicznej. Sporo problemów z przyjęciem miała Krystyna Strasz, libero dąbrowskiej ekipy. Przewaga pozwoliła na więcej swobody ze strony Alishii Glass. Trener Kawka dał odpocząć swoim podstawowym zawodniczkom. Chwile przerwy przydały się również Elżbiecie Skowrońskiej, która po raz kolejny, w ferworze walki, poobijała się po kontakcie w okolicach stolika sędziowskiego. To nie pierwsza taka sytuacja podczas weekendu w Radomiu, co powinno dać do myślenia działaczom przy kolejnym wyborze gospodarza turnieju finałowego Pucharu Polski.

Wydawało się, że zupełnie przemeblowany MKS nie będzie w stanie zagrozić Atomówkom. Siedem oczek różnicy było pięknym wspomnieniem trójmiejskich kibiców przy stanie 22:21 dla zespołu z północy Polski. Pozytywny impuls dała asowa zagrywka Aleksandry Liniarskiej, a remis 23:23 dał blok na Megan Hodge. Amerykanka była kluczową postacią w końcówce. Najpierw dała piłkę setową przez skuteczny atak, a chwilę później ponownie wyrównała, psując serwis. Cichą bohaterką spotkania okazała się Dorota Ściurka, która w końcówce pojawiła się na parkiecie po raz pierwszy w turnieju. Pokazała się ze znakomitej strony, zarówno w przyjęciu, jak i w ataku. W najważniejszym momencie jej punkt z zagrywki dał piłkę meczową, która została wykorzystana przez... niezawodną dotąd Corinę Ssuschke-Voight, której atak w antenkę dał historyczny puchar dla dąbrowianek.

Atom Trefl Sopot - Tauron MKS Dąbrowa Górnicza 1:3 (25:20, 18:25, 20:25, 24:26) 

Atom: Glass, Kożuch, Hodge, Sieczka, Tokarska, Ssuschke-Voigt, Maj (libero) oraz Świeniewicz, Bełcik, Konieczna

MKS: Dirickx, Żebrowska, Leys, Skowrońska, Liniarska, Plchotova, Strasz (libero) oraz Śliwa, Zaroślińska, Nuszel, Ściurka

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
MarcinOlusz

Mam nadzieje ze teraz sportsmenki jakimi są siatkarki z Tauronu Dąbrowa Górnicza pójdą za ciosem i każdy mecz wygrają i sięgną też po Puchar Ligi Kobiet w siatkówce

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
steffen

No cóż - teraz liczę na rewanż, czyli Tauron z Atomem w finale MP.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Liverpoolczyk

Dokładnie jestem podobnego zdania. Bardzo trzymałem mocno kciuku za siatkarki z Dąbrowy i ciesze się, że udało im się zdobyć Puchar Polski. Pieniądze to nie wszystko w sporcie (patrz Real Madryt)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Bardzo się ciesze, że wygrał sport. Siatkarki z Dąbrowy Górniczej udowodniły, że liczą się takie cechy jak determinacja i wola walki i pokonały w pięknym stylu budowane za grube pieniądze zespoły!

DD-Nielba

Szkoda mi Atomówek, ale chyba dziś wygrała drużyna lepsza, a tą był MKS Dąbrowa.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mcaga

Bardzo się ciesze, że wygrał sport. Siatkarki z Dąbrowy Górniczej udowodniły, że liczą się takie cechy jak determinacja i wola walki i pokonały w pięknym stylu budowane za grube pieniądze zespoły!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 29 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

Amadeusz

Hahaha wreszcie! Po co finansować takie sztuczne twory, jak Atom Trefl? Gerth - fajny z Ciebie kibic, jak kibicujesz nazwom sponsora :D Widać że tacy piszą że mimo że generalnie są kibicami jednego sponsora, to kibicowali innemu... To jak kibicujesz Tauronowi, to zmień sobie dostawcę energii, bo Energa (która jest w Gdańsku) to nie Tauron. Nie no generalnie to wszystko to śmiech na sali :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gerth

Szczere gratulacje z Gdanska dla Dąbrowianek. Wprawdzie jestem kibicem Atomu ale kibicowałem Tauronowi za walkę i determinację. W piątek chciałem by wygrały z Muszyną bo... to łatwiejszy rywal dla Sopotu. Jednak widząc ich determinację, jak też zgranie, zespołowość. Dobrze że Legii Cudzoziemskiej z Sopotu pod kierownictwem Chiampiniego dąbrowianki pokazały że o zwycięstwo trzeba walczyć i gryżć parkiet a nie spacerować sobie i miec silną rękę (Hogde). Może zwolnią trenera i Amerykanki bo szkoda kasy. Gdyby była Neriman Ozsoy mecz wyglądałby NA PEWNO inaczej. Nie wypuszcza się zawodniczki w takiej formie. Cóż, za frajerstwo działaczy już płacimy. Oby Atom w ogóle zdobył przynajmniej wicemistrzostwo (obawiam się że może być bardzo ciężko). Jeszcze raz brawa za waleczność i skuteczność dla dąbrowianek

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
stary kibic

Juz dawno nie cieszyło mnie tyle pozytywnych emocji, co w pucharowych meczach Dąbrowy. Ogromne gratulacje i podziękowania za wspaniałą postawę, ambicję i sportową walkę z faworytami.. Super!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jab

Faktem jest że dziewczyny z Atomu jak zwykle zbytnio się nie przemęczyły oprócz oczywiście Hodge,która jak na Amerykankę przystało dała z siebie wszystko.Dąbrowianki wygrały bo cały zespół zagrał na 110%.GRATULACJE!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
chieri

Niech KK z Dabrowy dobrze sie bawi :) niektorzy moga byc obecni na tej fecie jedynie duchowo :P mam nadzieje, ze kibice z powodu tej radosci nie zapomna przywitac glownych bohaterek!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maro

wielkie brawa dla ekipy Tauronu, z drugiej zaś strony dziwi postawa pozostałych drużyn biorących udział w turnieju finałowym, które zbudowano za dużo większe pieniądze a efektów żadnych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
chieri

W Dabrowie trzeba jakas impreze zrobic! Siatkarki niech sie przejada otwartym autobusem przez cale miasto :D a co nalezy im sie po takim sukcesie!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 28 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

migelito

Co to jeszcze powiedzieć? Skoro nawet Waldek Kawka dokonywał perfekcyjnych zmian, to czemu się jeszcze dziwić, że Puchar Polski jedzie do Dąbrowy? :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
aknemes

A ktoś mówił, że siatkówka kobiet jest beznadziejna i bardzo przewidywalna... A tutaj proszę, nie dość, że "niespodziewanie" MKS pokonał Atom, to jeszcze dziewczyny dostarczyły wielu emocji w czwartym secie. Brawa dla dąbrowianek, brawa dla Oli Liniarskiej, brawa dla Doroty Ściurki!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 2
Worgen

Dziewczyny z Dąbrowy SUPER TURNIEJ!!! Gratulacje wielkie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
chieri

Ale niespodzianka! Brawo MKS! Dziewczyny pokazaly charakter. Wielkie slowa uznania dla Eli Skowronskiej - normalnie kobieta nie do zdarcia :) Atom po pierwszym secie stanal. Brak przyjecia i koniec gry. A jak nawet bylo przyjecie, to Glass ciagle grala do Hodge... Tak sie meczu nie wygra. Dabrowianki sprawily niezlego psikusa Atomowi i Muszynie, teraz te ekipy sa pod sciana. Juz tylko jedna druzyna ma szanse na gre w przyszlej edycji LM - tylko mistrz kraju. Jeszcze beda emocje w tym sezonie :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
love-gomez

No nic, niech Dąbrowa ma PP, bo mistrzostwa raczej nie wywalczą. Gratulacje!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
slawek-80

Wielkie brawa dla Dąbrowy. Nie było chyba osoby która by wierzyła w zdobycie przez ten zespół Pucharu Polski. Teraz mogą na luzie dokończyć sezon bo udział w Lidze Mistrzyń mają już zapewniony. Zmiana Ściurki kapitalna, można powiedzieć że to ona wygrała 4 seta. A jeżeli chodzi o Atom może to być początek końca tego zespołu. Jeżeli nie zdobędą Mistrzostwa Polski, w co nie wierze to czarno widzę przyszłość tego zespołu. Z takim przyjęciem nie mają co szukać w dalszej fazie LM.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0