Czas na pierwsze wyjazdowe zwycięstwo?

autor: Jakub Artych | 2012-01-26, 22:03 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Siatkarze KPS-u Jadar Siedlce w poprzedni weekend rozegrali aż trzy spotkania. Jedno w lidze oraz dwa w Turnieju Noworocznym o Puchar Prezydenta miasta Siedlce. A już w sobotę ekipę z Mazowsza czeka arcyważny pojedynek ze Ślepskiem Suwałki.

W poprzedniej kolejce zawodnicy z Siedlec rywalizowali z GTPS Gorzów Wielkopolski. Mimo, iż siatkarze z Wielkopolski prowadzili już 2:0 to ostatecznie podopieczni Rolanda Dembończyka musieli uznać wyższość rywali. W spotkaniu z ekipą GTPS w trykocie KPS Jadar Siedlce zadebiutował Łukasz Makowski, który w grudniu wzmocnił ekipę beniaminka. Dzięki zwycięstwu siedlczanie odskoczyli w tabeli od swoich sobotnich rywali na 4 punkty.

- W pierwszych dwóch setach nie potrafiliśmy powstrzymać zawodników z Gorzowa Wielkopolskiego. Nie udało nam się odrzucić przeciwników od siatki. Dobrze w zespole rywali dysponowany był Patryk Wojtysiak oraz Paweł Maciejewicz. Na szczęście sytuacja się odwróciła i to my zwyciężyliśmy w tym spotkaniu. Liga jest tak wyrównana, że jeśli nie będziemy wygrywać na własnym parkiecie to ciężko nam będzie zajął dobre miejsce w tabeli - analizował po spotkaniu Damian Kaniowski, libero KPS Jadar Siedlce. Były zawodnik między innymi Pekpolu Ostrołęka w każdym meczu udowadnia, że zakontraktowanie go było bardzo dobrym posunięciem.

Dzień później zawodnicy z Mazowsza rywalizowali w III Noworocznym Turnieju o Puchar Prezydenta miasta w Siedlce. W imprezie oprócz KPS-u Jadar udział wzięły II-ligowe ekipy: Campera Wyszków, Krispolu Września oraz Zawkrze Mława. KPS w półfinale pewnie pokonał drużynę z Mławy i w wielkim finale zmierzył się z Krispolem, którego szkoleniowcem jest dobrze znany siedleckim sympatykom - Krzysztof Wójcik. Decydujące spotkanie nie stało na najwyższym poziomie. Po pięciosetowym boju lepsi okazali się goście z Wrześni i to oni triumfowali w tej imprezie. - Chcemy wejść do pierwszej ligi, uważam, że jesteśmy w stanie zbudować silny zespół - twierdził po turnieju szkoleniowiec Krispolu. Póki co siatkarze z Wielkopolski w rozgrywkach II ligi zajmują pierwsze miejsce z dorobkiem 38 punktów.

Już w sobotę podopieczni Macieja Nowaka i Witolda Chwastyniaka zmierzą się w Suwałkach z miejscowym Ślepskiem. Będzie to arcyważne spotkanie dla beniaminka. W przypadku zwycięstwa zespół z Siedlec przeskoczy w tabeli podopiecznych Adama Aleksandrowicza. - Jest to bardzo ważny mecz i jedziemy tam tylko po zwycięstwo. Nie tylko po jakiś punkt, ale właśnie po zwycięstwo. W tabeli jest bardzo wąsko i każdy może wygrać z każdym i przeskoczyć o pozycję, więc każdy punkt będzie ważny - zapowiada Łukasz Makowski, rozgrywający KPS Jadar Siedlce. Biorąc pod uwagę coraz lepszą formę ekipy z Mazowsza można stwierdzić, iż pierwsze wyjazdowe zwycięstwo KPS-u jest całkiem realne.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Senti

Wątpię, żeby KPS przegrał 3:0. Ślepsk jest ostatnio w bardzo słabej formie i czas najwyższy to wykorzystać i zrewanżować się za porażkę w pierwszej rundzie rozgrywek

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
derek

przegracie 3:0

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0