Ewa Cabajewska: Nasza gra zaskoczyła

autor: Anna Jawor | 2012-01-22, 00:04 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

AZS Białystok wciąż liczy się w walce o pierwszą ósemkę PlusLigi Kobiet. Po sobotniej wygranej ze Stalą Mielec Akademiczki chcą pójść za ciosem i wygrać w najbliższym starciu z PTPS-em Piła.

Białostoczanki musiały wygrać w sobotę ze Stalą Mielec, jeżeli marzyły jeszcze o pozostaniu w walce o play-offy. Podopieczne Czesława Tobolskiego nie zawiodły swoich kibiców i w trzech setach pokonały mielczanki. - Zaczęłyśmy znów grać tak samo jak w spotkaniu z Budowlanymi Łódź. Przejęłyśmy kontrolę nad wydarzeniami meczowymi - stwierdziła rozgrywająca AZS-u, Ewa Cabajewska. - Nie miałyśmy silnej zagrywki, ale ona mimo to bardzo nam pomogła w ustawianiu bloku. W pierwszym secie odrobiłyśmy sporą stratę do rywalek i jest to na pewno budujące. W drugiej partii górowałyśmy w każdym elemencie. Realizowałyśmy wszystkie założenia przedmeczowe. Grałyśmy konsekwentnie zagrywką, a to od razu przekładało się na punktowe bloki. Do tej pory zawsze słabo wypadałyśmy w statystykach, jeżeli chodzi o blok, dziś jednak wyglądało to bardzo dobrze - dodała.

Zespół AZS-u do tej pory nie słynął z rozstrzygania na swoją korzyść wyrównanych końcówek partii. W sobotę pierwszy set udowodnił, że Akademiczki jednak potrafią grać pod presją. Mimo że przegrywały już wysoko, zdołały pokonać rywalki 25:23. - Sytuacja nie była dla nas korzystna, ale fajnie że udało się wygrać. Nasza gra zaskoczyła. Szkoda tylko, że PTPS Piła też zwyciężył w swoim spotkaniu - powiedziała Cabajewska. Triumf siatkarek z Piły w starciu z MKS-em Dąbrowa Górnicza trochę zmącił radość Podlasianek po wywalczeniu trzech punktów ze Stalą. Białostoczanki jednak wciąż wierzą w uniknięcie baraży. - Nadal wszystko jest w naszych rękach, ale zupełnie inaczej by się nam grało, gdybyśmy dziś złapały z pilankami kontakt. Będziemy walczyć dalej. Teraz czeka nas spotkanie z PTPS-em i mam nadzieję, że je wygramy - mówiła po pojedynku rozgrywająca AZS-u.

Ewa Cabajewska wraz z Channon Thompson dały bardzo dobrą zmianę sobotnim meczu i to one poprowadziły Akademiczki do sukcesu. - Udało nam się to po raz kolejny, ale nie ma reguły. Channon wykonała świetną robotę i grzechem byłoby nie dawać jej dziś grać. Bardzo dobrze spisały się też środkowe - powiedziała Cabajewska.

- Wierzymy w zwycięstwo w meczu z ekipą z Piły. Bardzo pomaga nam nasza publiczność. Na sali jest fajna atmosfera i miło jest wygrywać dla takich kibiców - dodała na koniec rozmowy z portalem SportoweFakty.pl.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

AZS Białystok KPSK Stal Mielec

AZS Białystok - KPSK Stal Mielec 
21 stycznia, 18:00

3 : 0
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.