Bartosz Gawryszewski: Byłoby wspaniale zdobyć Puchar Polski właśnie w Rzeszowie

autor: Marek Knopik | 2012-01-18, 17:22 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Bartosz Gawryszewski reprezentował w przeszłości zespół Resovii Rzeszów i bardzo mile wspomina te czasy. W najbliższy weekend ten siatkarz zawita do Rzeszowa, by powalczyć o Puchar Polski dla ekipy Jastrzębskiego Węgla.

Turniej finałowy Pucharu Polski w Rzeszowie zapowiada się dla kibiców niesamowicie ciekawie. Cała czołówka plusligowej tabeli wywalczyła sobie prawo udziału w tej imprezie. Resovia Rzeszów, Skra Bełchatów oraz ZAKSA Kędzierzyn-Koźle reprezentują nasz kraj w europejskich pucharach i w Rzeszowie zagrają prawie z marszu. Nieco więcej możliwości w przygotowaniu się do tego turnieju miała drużyna Jastrzębskiego Węgla, która rywalizuje w tym sezonie tylko w rozgrywkach PlusLigi.

- Przed turniejem finałowym o Puchar Polski w Rzeszowie trenowaliśmy znacznie ciężej. Trudne przygotowania z pewnością odbiły się na naszej postawie podczas pojedynku z Politechniką Warszawską, bo ten mecz nie był najlepszy w naszym wykonaniu - mówi Bartosz Gawryszewski, środkowy Jastrzębskiego Węgla.

Śląski zespół, podobnie jak pozostałe trzy drużyny, które zakwalifikowały się do decydujących batalii, ma najwyższe aspiracje i podopieczny Lorenzo Bernardiego tego nie ukrywa.

- Gra się po to, żeby wygrywać i my z takimi myślami jedziemy do Rzeszowa. Oczywiście nie będzie to łatwe zadanie, bo w tym turnieju zagrają cztery aktualnie najlepsze zespoły w naszym kraju, co pokazuje również ligowa tabela. Już półfinałowe spotkanie z siatkarzami ZAKSY Kędzierzyn-Koźle zapowiada się bardzo emocjonująco. Nie wiem, jak się to wszystko potoczy, natomiast naszym kibicom mogę obiecać, że zostawimy serce i zdrowie na parkiecie, by wrócić do Jastrzębia z Pucharem Polski - wyznaje Gawryszewski.

Dla tego siatkarza będzie to powrót do Rzeszowa, ponieważ reprezentował Resovię, zanim przywdział koszulkę Jastrzębskiego Węgla.

- Dwa lata spędzone w Rzeszowie wspominam bardzo miło. Darzę ten klub i to miasto dużym sentymentem. Byłoby wspaniale, gdyby udało mi się wspólnie z zespołem Jastrzębskiego Węgla zdobyć Puchar Polski właśnie w tym mieście - kończy z nadziejami Bartosz Gawryszewski.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Aga BDG

Myśl z tytułu niezwykle odkrywcza i wręcz filozoficzna. Nie widzę Jastrzębia w tym finale. Do dziś nie potrafię zrozumieć jak można było budować dream team i nie zatroszczyć się o rozegranie. Vinhedo jest bardzo przeciętny, ale bez niego to już dramat. Może jak Violas zgra się z drużyną, to coś pokaże.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
maro

Jastrzębski ma najwięcej czasu na normalne przygotowanie się do turnieju, ale nie ma Vinhedo. z nim drużyna prezentowała się najlepiej, tam zawsze są problemy z rozgrywającymi, czuję coś w kościach, że gospodarze zaskoczą wszystkich

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0