Michał Masny: Wszystkie sety były ważne

autor: Joanna Sikora | 2011-12-17, 21:21 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Delecta nie miała większych problemów z pokonaniem zespołu z Częstochowy. Podopieczni Piotra Makowskiego nie pozwolili rywalom na urwanie nawet seta. Przede wszystkim gospodarze popisali się świetnym serwisem, co znaczenie utrudniało grę częstochowian. - To była największa różnica. Nasza zagrywka i ich przyjęcie - stwierdził rozgrywający bydgoszczan, Michał Masny.

Zarówno Delecta jak i Tytan AZS potrzebowały punktów w tym spotkaniu. Tym razem to gospodarze okazali się lepsi w każdym elemencie siatkarskiego rzemiosła. - Bardzo chcieliśmy wygrać to spotkanie, przede wszystkim pod względem punktowym. Naszym celem było wejście do czwórki, jeszcze w tej kolejce przed świętami. Teraz czekamy na wynik Resovii z Jastrzębiem - powiedział po meczu rozgrywający bydgoskiej ekipy. Po tym spotkaniu już wiemy, iż bydgoszczanie będą musieli grać w V rundzie Pucharu Polski, gdyż po zwycięstwie Jastrzębskiego Węgla nad Asseco Resovią spadli na piąte miejsce w tabeli.

Można powiedzieć, iż pierwsza partia wydawała się kluczowa wobec kolejnych partii. Zwycięstwo 25:23 uskrzydliło bydgoszczan. Z każdym kolejnym setem Delecta rozkręcała się. Jednak Michał Masny uważa, że najistotniejsza jest wygrana, a nie jej rozmiar. - Wszystkie sety były ważne. Zarówno pierwszy, drugi jak i ostatni. Każda odsłona może okazać się kluczowa w odniesieniu zwycięstwa. Każda partia ma inną historię, każdy punkt i set się liczy. Nie jest istotne to, czy wygraliśmy do dziesięciu czy też mieliśmy dwa oczka więcej od przeciwnika, najważniejsze jest zwycięstwo i tylko to się liczy.

Ostatni set dobitnie pokazał, że na zwycięstwo zasłużyli podopieczni Piotra Makowskiego. Delecta, prowadząc 2:0 nabrała "wiatru w żagle" i punktowała przeciwnika, szczególnie w polu serwisowym. - To była największa różnica. Nasza zagrywka i ich przyjęcie. Drużyna z Częstochowy miała spore problemy z przyjęciem serwisu. Tym sobie trochę poukładaliśmy grę. Z początku nie bardzo funkcjonowała nam obrona z blokiem, w drugim secie wyglądało to lepiej, a w trzeciej partii wyglądało to tak, jak miało wyglądać - zakończył Masny.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.