Ten kraj jest piękny - rozmowa z Adrianem Szlubowski, atakującym Kokkola Tiikerit

autor: Magdalena Gajek | 2011-11-16, 11:48 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

- Straciliśmy kilka punktów na własne życzenie - mówi Adrian Szlubowski. O fińskiej siatkarskiej ekstraklasie, jedzeniu i pogodzie opowiada dla portalu SporoweFakty.pl atakujący Kokkola Tiikerit.

Magdalena Gajek: Czym fińska ekstraklasa różni się od polskiej?

Adrian Szlubowski: Przede wszystkim gramy więcej meczów - po trzy razy z każdą drużyną, a zespołów jest dwanaście. Łącznie daje to sumę 33 spotkań. Podobnie jak w Polsce na mecze jeździmy wspólnym autobusem, to klasyczne rozwiązanie we wszystkich klubach. Kontrakt podpisałem na rok. Sezon zasadniczy kończy się w połowie marca, potem gramy play-offy.

Jak oceniasz poziom sportowy rozgrywek?

- Zespoły odpowiadają poziomem drugiej połowie tabeli z polskiej PlusLigi plus cztery najlepsze ekipy z I ligi. Poziom na pewno jest wyższy niż w naszej I lidze.

Jak na tle pozostałych zespołów wygląda twoja drużyna?

- Na początku mieliśmy kilka problemów. Po pięciu pierwszych meczach musieliśmy szukać nowego trenera. Teraz mamy naprawdę doświadczonego szkoleniowca. Ismo Tuominen w przeszłości współpracował z Włodzimierzem Sadalskim, który wcześniej pracował w Finlandii jako trener i zawodnik. Po zmianie opiekuna lepiej gramy i trenujemy, podniósł się poziom sportowy i organizacyjny. Niestety, straciliśmy kilka punktów na własne życzenie, wygrywając tylko 3:2 i jesteśmy na ostatniej pozycji w ogólnej klasyfikacji. Niedługo zaczynamy drugą rundę i mamy zamiar wspiąć się w tabeli.

Organizacja w fińskiej lidze jest równie dobra jak w Polsce?

- Nie ma większych różnic. Organizacja nie odbiega mocno od tej, do której przyzwyczaiła mnie polska I liga.

W jakim języku mówicie na treningach?

- Komunikujemy się głównie po angielsku, chociaż trener czasem mówi po fińsku. Z biegiem czasu łatwiej jest się domyślić, co próbuje nam powiedzieć i tłumaczenie przestaje być konieczne. Poza mną w zespole gra jeszcze dwóch obcokrajowców: przyjmujący z Bułgarii i rozgrywający z USA.

Szybko odnalazłeś się w nowej kulturze?

- Nie miałem problemów z klimatyzacją. Ludzie w Finlandii są bardzo przyjaźni, pozytywnie nastawieni do życia i chętni do pomocy.

Fińska kuchnia jest specyficzna?

- Trochę różni się od polskiej. Finowie jedzą przede wszystkim więcej dań rybnych. Nie mam ulubionej fińskiej potrawy. Jeśli chodzi o fińskie trunki, to wolę się nie wypowiadać. Nie nadużywam alkoholu.

Zwiedziłeś już trochę Finlandię?

- Niestety, nie udało mi się wiele zobaczyć, bo zwyczajnie nie mam na to czasu. Mecze, treningi - nie ma wielu możliwości, żeby wsiąść w samochód i zwiedzać. Ten kraj jest bardzo piękny, wszędzie zielono, rzeki, jeziora, naprawdę malownicze krajobrazy. Mieszkam w małej, przyjemnej miejscowości Kokkola na zachodnim wybrzeżu, nad samym morzem.

Co w takim razie robi się w wolnym czasie w zimnym kraju północy?

- Znów cię zawiodę! W wolnym czasie staram się regenerować siły, bo zwykle gramy dwa razy w tygodniu. Czasem spotykamy się całą drużyną i idziemy łowić ryby, albo gramy partyjkę pokera. Pogoda na razie nam bardzo nie dokucza. Finowie śmieją się, że będzie to najcieplejsza zima w historii, bo reguły śniegi i mrozy są tu już w październiku.

Wyobrażasz sobie swoje życie na stałe w Finlandii?

- Mógłbym tu zostać na dłużej, bo kraj jest naprawdę piękny, a poziom sportowy zadowala mnie w stu procentach. Rozwijam się, doskonale swoje umiejętności. Czy zamieszkałbym na stałe, tego nie wiem. Jeszcze za wcześniej na takie deklaracje.

Tęsknisz za Polską? Wracasz czasem do kraju?

- Brakuje mi dziewczyny, rodziny, przyjaciół. Kontakt z bliskimi mam praktycznie codziennie, żyjemy w takich czasach, gdy komunikacja nie jest zbyt trudna. Bezpośredniego samolotu z mojego miasta nie ma. Najpierw jadę do Helsinek, potem lecę do Warszawy. Podróż razem z przesiadką trawa około pięciu godzin. Do Polski wrócę tylko na święta Bożego Narodzenia na 9 dni. Więcej możliwości powrotu do domu nie mam.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
acb

co to za pytanie "Wyobrażasz sobie swoje życie na stałe w Finlandii?" teraz sie zyje tam ,gdzie sie ma na chleb ,a co do poziomu ligi finskiej to chlopcze nie rozmieszaj mnie,ze poziom jest jak dolna polowka plusligi ,bo tam o takich zawodnikach jakich ma chocby AZS czy Gdansk moga pomazyc

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0