Katarzyna Skowrońska-Dolata: Lecę do Chin po naukę

autor: Mateusz Minda | 2011-11-03, 10:50 | źródło: Fakt |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Jako pierwsza Polka w historii zdecydowała się na grę w lidze chińskiej. Katarzyna Skowrońska-Dolata po sezonach spędzonych we Włoszech i Turcji przeciera ślady polskim siatkarkom i rusza na podbój Azji. Atakująca związała się rocznym kontraktem z Evergrande Kanton.

W środę polska atakująca wyleciała do Azji. Rozgrywki w lidze chińskiej rozpoczną się na początku grudnia i potrwają do marca. - Mam już bilet powrotny do Polski na 7 marca. Mam nadzieję, że wrócę z tytułem mistrzyni Chin. Taki cel stawia przed nami Lang Ping - mówi Faktowi Katarzyna Skowrońska-Dolata. - Cieszę się, że będę pracować z tą trenerką. Wiem, że wiele mogę od niej się nauczyć. W Azji gra się szybką siatkówkę zbliżoną do perfekcji. Podoba mi się ten styl i zawsze chciałam go poznać. Chcę też poprawić grę w obronie. Lecę do Chin po naukę - dodaje polska siatkarka.

Głowę siatkarki zaprzątają bardzo przyziemne problemy, które mogą na nią czekać po przylocie do Kantonu. - Zastanawiam się, gdzie będę mieszkać, co będę jadła, co mam spakować do walizki - martwi się Skowrońska-Dolata. - Ale z drugiej strony nie są to rzeczy, które spędzają mi sen z powiek. Wiem, że Kanton nazywany jest chińskim Chicago, ze względu na drapacze chmur, że blisko stamtąd do Hongkongu i że czeka mnie wielka przygoda. Nie boję się wyzwań. Jestem nastawiona pozytywnie i liczę, że wrócę do Polski jako lepsza siatkarka - twierdzi.

Skowrońska po zakończeniu sezonu ligowego pragnie również pomóc reprezentacji zakwalifikować się do igrzysk. - Po powrocie do Polski znajdę klub, z którym będę trenować, by w maju być w formie podczas olimpijskich eliminacji - dodaje na zakończenie.

Źródło: Fakt.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
bolo

Kasia życzymy powodzenia i 3mamy kciuki!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jab

gal- święta racja tylko trzeba to powiwdzieć wprost a nie owijać w bawełnę jak Skowrońska.A co do kibica i Baki to proszę poniższe wpisy czytać ze zrozumieniem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gal

Nie rozumiem złośliwości. Każdy pracuje dla pieniędzy...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zawer

Po pieniądze Pani Kasiu po pieniądze

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic

Zawsze znajdą się zazdrosne osoby, krytykujące Kaskę na każdym kroku. Całe szczęście ona nie musi się przejmować ich zakompleksionymi komentarzami, tylko z podniesioną głową robi to na czym jej zależy. Brawo Kaśka za postawę, inne dziewczyny powinny cię naśladować, bowiem też mają ogromne talenty, lecz marnują je w naszej słabej lidze. Gdyby chociaż połowa zawodniczek wyjechała zagranicę tak jak to było za czasów Niemczyka i pokazała takie serce do gry jakie ma Kaska to w Londynie byśmy byli na pewno. Życzę powodzenia w Chinach ;)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Baki

Kasia to prawdziwa profesjonalistka. Nie boi sie wyzwan, zdecydowala sie na treningi z Jenny Lang Ping - trenerka legenda, nazywana KATEM. Kasia mowi, ze chce poprawic gre w obronie... Przeciez ona w tym jest niesamowita, niejedna libero moglaby sie od niej uczyc. Widac pelna ambicja :) Cieszy mnie fakt, ze mysli o IO w Londynie!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
acb

no dokladnie ,pojechala zarobic ,bo pewnie oferta byla z tych "nie do odrzucenia" i nie wiem czemu gadac farmazony ,ze jedzie sie po nauke.Trzeba jasno powiedziec ,ze pod wzgledem finansowym byla to najlpesza oferta ,a sportowo tez nie trafila jakos najgorzej.W kazdym razie powodzenia

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Jab

Kaśka,nie piernicz bo lecisz do Chin po szmal-kłamczuszku!Kariera sportowca trwa krótko więc to powyższe stwierdzenie to broń Boże żaden zarzut, tylko taka mała złośliwość.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0