W ZAKSIE marzą o wynikach i atmosferze Ligi Mistrzów sprzed lat

autor: Edyta Gwóźdź | 2011-10-06, 13:39 | źródło: zaksa.pl/radio.opole.pl |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Siatkarska Liga Mistrzów po ośmiu latach przerwy zapukała ponownie do klubu z Kędzierzyna-Koźla. Przedstawiciele klubu na specjalnie zwołanej konferencji prasowej omówili stan przygotowań do tych elitarnych rozgrywek oraz zdradzili swoje cele i marzenia z nią związane. - Liczę, że tak jak w ostatniej edycji, którą miałem okazję zagrać z Mostostalem, skończymy w wielkim finale na podium - mówił kapitan ZAKSY Sebastian Świderski.

Klub z Kędzierzyna-Koźla po raz ostatni startował w Lidze Mistrzów w 2003 roku, kończąc rozgrywki na trzecim miejscu turnieju Final Four w Mediolanie. Teraz jako wicemistrz Polski powraca do grona uczestników najbardziej prestiżowego z pucharów, licząc na dobry wynik i podniesienie prestiżu klubu.

- Wierzę, że w Kędzierzynie i na całej Opolszczyźnie zainteresowanie grą na tak wysokim poziomie będzie olbrzymie. Widzę to już po ilości sprzedanych karnetów i rozmów z kibicami - mówił na konferencji prasowej prezes ZAKSY Kazimierz Pietrzyk. Klub wprowadził sprzedaż karnetów na wszystkie mecze fazy grupowej i okazało się, że zostały już tylko pojedyncze miejsca.

Nie tylko prezes Pietrzyk pamięta lata chwały sprzed lat. Jednym z uczestników tamtych wydarzeń był ówczesny MVP turnieju finałowego, a obecny kapitan zespołu Sebastian Świderski. - Ciężko zapomnieć takie wspaniałe mecze i publiczność. Mam nadzieję, że podobnie będzie w tym roku i wspólnie z wszystkimi kibicami, którzy będą nas wspierać na hali stworzymy niezapomniane widowiska - mówił kapitan ZAKSY. - Liczę, że tak jak w ostatniej edycji, którą miałem okazję zagrać z Mostostalem, skończymy w wielkim finale na podium. Wierzę, że na tych meczach będzie panować atmosfera jaka była przed laty w starej hali oraz w "okrąglaku" w Opolu. Wiemy dobrze z kim i co gramy. Motywować nas nie trzeba. Dla wielu moich kolegów będzie to pierwsze spotkanie z najsilniejszymi zespołami w Europie ale wielu z nas ma już takie doświadczenia więc nie możemy się obawiać o wynik.

Przedstawiciele ZAKSY nie wykluczyli ubiegania się o organizację turnieju finałowego rozgrywek, jeśli pojawiłaby się taka możliwość.

W fazie grupowej ZAKSA trafiła na zespoły Trentino PlanetWin365, CAI Teruel i Partizan Termoelektro Belgrad, z którym rozegra pierwszy mecz 19 października we własnej hali.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kacki

Zaksa, jeszcze jako Mostostal, po raz ostatni brała udział w LM w 2004 r. (bez powodzenia), nie jak napisano w artykule, że w 2003. Wtedy nastąpił mocny regres składu, ale w 2004 Kędzierzynianie grali w LM jako aktualni mistrzowie Polski.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
andre

Po ostatnim meczu ligowym widać, że tych pojedyńczych miejsc jest stanowczo za dużo, i to na dodatek pustych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gary

Ja też z łezką w oku wspominam czasy wielkiego Mostostalu. Skra to nie to samo, sztuczny twór. Licze na reanimację sukcesów w Zaksie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
oi

kiedyś nie było Skry i Jastrzębskiego, a w Europie z powodzeniem reprezentowali nas Mostostal i AZS Częstochowa. To były fajne czasy

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
luki

też ciekawy jestem i życzę temu klubowi jak najlepiej. Po latach kryzysu potrafili się podnieść. CZas jeszcze na AZS

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0