Schuichi Mizuno: Czekał na taki mecz cały sezon

Zdjęcie okładkowe artykułu:
zdjęcie autora artykułu

Zespół z Wielunia pokonał na własnym parkiecie drużynę Farta Kielce i wyrównał stan rywalizacji o pozostanie w PlusLidze na 2:2. <I>- To jeszcze nie koniec świata </I>- mówił po spotkaniu szkoleniowiec przyjezdnych Grzegorz Wagner.

W tym artykule dowiesz się o:

Kapitan Farta Kielce w pomeczowych wypowiedziach zdecydowanie podkreślał, że rywale byli w tym meczu zdecydowanie lepsi. - Pamapol był od nas lepszy w każdym siatkarskim elemencie i wygrał zasłużenie - mówił Maciej Dobrowolski.

Wtórował mu Grzegorz Wagner, szkoleniowiec Farta, który niedawno zastąpił na tym stanowisku Dariusza Daszkiewicza. - Cała trójka skrzydłowych Pamapolu dobrze zagrała w ataku, a środkowi dołożyli swoje. Przestrzegałem, że 2:1 to jeszcze nie koniec, bo obie drużyny prezentuję podobny poziom - skomentował Wagner. - To jeszcze nie koniec świata. Gramy kolejny mecz i będziemy walczyć o zwycięstwo - dodał trener kielczan.

W zupełnie innym tonie wypowiadał się opiekun wielunian Schuichi Mizuno, który zauważył znakomitą postawę MVP tego meczu. - Z postawy całego zespołu jestem zadowolony. Gratulacje dla Dmytro Babkowa. On czekał na taki mecz cały sezon - podsumował szkoleniowiec Pamapolu.

Pamapol Wielton Wieluń - Fart Kielce 3:1 (25:20, 19:25, 25:15, 25:22)

Stan rywalizacji do czterech zwycięstw 2:2, a kolejne spotkanie już w najbliższą niedzielę w Kielcach.

Źródło artykułu:
Komentarze (0)