Artur Augustyn dzielnie walczy z chorobą

autor: Joanna Sikora | 2011-03-06, 16:58 | źródło: arturaugustyn.ubf.pl |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Środkowy CV Mitteldeutschland (wcześniej znanego jako Bad Durrenberg), cztery miesiące temu dowiedział się, że zdiagnozowano u niego raka. Zapewniał wszystkich, iż postara się jak najszybciej wrócić na parkiety niemieckiej Bundesligi i chyba dotrzyma obietnicy. Okazało się, że być może wystąpi on na najbliższym meczu swojej drużyny, który zaplanowany został na 12 marca.

- Wszystko zaczęło się około trzech tygodni temu, wówczas zacząłem odczuwać ból pod brzuchem i musiałem udać się na badania lekarskie, po których skierowano mnie na operacje. Cała operacja odbyła się tydzień temu i wtedy zrobiono mi też tomograf komputerowy, natomiast wczoraj dowiedziałem się, że mam raka i muszę przejść chemioterapię - to słowa Artura Augustyna z 10 grudnia zeszłego roku. Wówczas wiadomo było, że zawodnik niemieckiej drużyny będzie musiał na jakiś czas odstąpić od gry i w pełni zacząć leczenie. Wbrew pozorom środkowy CV Mitteldeutschland nie zamierzał się poddawać i marzył o tym, aby jak najszybciej powrócić na parkiet. Choroba nie załamała go, a właściwie zmobilizowała do walki, gdyż siatkarz miał nadzieję, że zdąży pomóc swoim kolegom w fazie play-off. - Na pewno się nie poddam i będę walczył do samego końca. Lekarze dają mi 90%, że powrócę na boisko. Celem do którego zmierzam, to jest zagranie w tym sezonie w play-offach z moją drużyną. Myślę, że jest to możliwe, ponieważ powiedziałem sobie, że nie podam ręki tej chorobie - mówił w 2010 roku Artur Augustyn.

Były zawodnik m.in. Delecty Bydgoszcz niedawno wrócił do treningów i być może uda mu się wystąpić 12 marca w meczu ligowym z EnBW TV Rotteburg. Zdaniem Polaka 60 proc. wyleczenia z choroby stanowi walka i nadzieja na jej pokonanie.

13 kwietnia siatkarz uda się na rezonans magnetyczny, który wykaże czy jest on zdrowy czy potrzebna będzie operacja, zaplanowana dzień później.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
d

brawo! trzymam kciuki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0