Jakub Novotny wrócił do Kędzierzyna

autor: Wojciech Potocki | 2010-02-08, 17:45 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Jakub Novotny przez dwa ostatnie sezony był najlepszym atakującym kędzierzyńskiej ZAKSY. W ostatnią niedzielę wrócił do hali Azoty, tyle że w żółto-czarnym stroju Skry Bełchatów. Większość meczu przestał w kwadracie dla rezerwowych. Kiedy już wszedł na parkiet musiał przyjąć swoją porcję gwizdów. – Spodziewałem się tego - powiedział portalowi SportoweFakty.pl.

Jakub Nowotny, wrócił do Kędzierzyna. Co prawda tylko na mecz Skry Bełchatów z ZAKSĄ, ale już na rozgrzewce starał się pokazać, że jest w dobrej formie. Rozdawał uśmiechy na lewo i prawo, ucinał sobie pogaduszki z dawnymi kolegami, witał się z miejscowymi dziennikarzami. Jednym słowem czuł się jak u siebie w domu.

- W końcu grałem tu dwa sezony i przyznaję, że mam same dobre wspomnienia. To świetnie zorganizowany klub – mówił najlepszy atakujący PlusLigi w sezonie 2008/2009.

Czech nadrabiał jednak trochę miną. W rzeczywistości dobrze wiedział, że przyjdzie mu kolejny mecz spędzić na ławce, a miejscowi kibice nie przyjmą go życzliwie. W końcu o swoim odejściu poinformował prezesa Kazimierza Pietrzyka telefonicznie i bardzo go tą decyzją zaskoczył. - Spodziewałem się, że kibice będą na mnie gwizdali. Takie ich prawo - mówił po spotkaniu z uśmiechem na ustach. - Najważniejsze, że wygraliśmy mecz. Wiedzieliśmy, a ja szczególnie, że w hali Azoty będzie bardzo trudno o sukces. ZAKSA ma naprawdę świetnych zawodników i pokazała dzisiaj, że nigdy się nie poddaje. No może tylko w drugiej części tie-break`a, robili za dużo błędów (śmiech) - ocenił kędzierzyński mecz na szczycie, Novotny.

- Czy nie żałuję tego przejścia do Skry? Nie, chciałem grać w jeszcze lepszym klubie i tak jest - mówił zmiennik Mariusza Wlazłego. - Mariusz wrócił do wysokiej formy, ja jestem po kontuzji i trenerzy wpuszczają mnie na boisko z konkretnymi zadaniami do wykonania. Nie mam żalu, że grałem dziś mało. Liga jest długa. Przed nami jeszcze wiele meczów, więc na pewno będzie okazja na dłuższe występy.

W Kędzierzynie, Novotny pierwszy raz pojawił się na parkiecie dopiero pod koniec czwartego seta. Grał w sumie kilkanaście minut, zdobył jeden punkt, a Skra przegrała tę partię wyraźnie. - Ale my wierzyliśmy, że zwyciężymy w tie breaku. Trener wziął nas do szatni, powiedzieliśmy sobie jak trzeba zagrać i wracamy ze zwycięstwem - mówił zadowolony Czech, który zaraz po meczu uciął sobie dłuższą rozmowę ze słowackim rozgrywającym ZAKSY, Michałem Masnym.

Jeszcze rok temu, Słowak wystawiał piłki Czechowi. Dziś na miejscu Novotnego w zespole z Kędzierzyna gra inny Jakub - Jarosz. Żeby było ciekawiej został on wypożyczony właśnie ze Skry Bełchatów. - Taki jest sport. Nigdy nie wiesz gdzie cię los poniesie - filozoficznie podsumował swój "powrót" do kędzierzyńskiej hali, leworęczny atakujący reprezentacji Czech i bełchatowskiej Skry.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Mika

Co to znaczy "stanie w kwadracie na pewno uczyni z ciebie lepszego siatkarza" ... on nie ma 20 lat żeby nabierać doświadczenia, jemu nie zależy już tak bardzo żeby się ogrywać. Dobrze wie co robi, zdrowie już nie te, wiek dojrzały, koniec kariery bliżej niż dalej więc czemu by nie "nałapać" jeszcze trochę kasy póki można i pograć w takim klubie gdzie ma szansę grać w Lidze Mistrzów i zdobyć Mistrza Polski? Każdy by tak zrobił. Tym bardziej że ZAKSA eksploatowała go chyba trochę ponad stan.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
skukany

dziwie mu się że jednak przeszedł do bełchatowa tam samo było z gruszką czy też jaroszem poszli i grzali ławę chodzi im tylko o kasę

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
taki jeden

człowiek gołosłowny, bez klasy. gnij sobie na ławce w bełchatowie. stanie w kwadracie na pewno uczyni z ciebie lepszego siatkarza i pozwoli odbudować utraconą formę, ale przynajmniej kasa się zgadza, nieprawdaż?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0