Adam Malcher u prezydenta

autor: Łukasz Lemanik | 2009-02-05, 14:59 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Z brązowym medalem mistrzostw świata wrócił w poniedziałek z Chorwacji, w środę w Głogowie rozegrał mecz Pucharu Polski, a w czwartek został przyjęty przez prezydenta miasta Lubina. - Chciałem podziękować Adamowi za te wspaniałe emocje, jakich dostarczył nam wraz z reprezentacją Polski. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie będzie ich jeszcze więcej - powiedział Robert Raczyński, gratulując bramkarzowi Zagłębia. -To wielkie wydarzenie nie tylko dla klubu, ale również dla Lubina - dodaje prezydent.

Dla Adama Malchera występ na Mistrzostwach Świata w Chorwacji był pierwszym występem na imprezie tej rangi. Wcześniej wychowanek Gwardii Opole grał w kadrze na Mistrzostwach Świata i Europy, ale w kategorii juniorskiej. - To zupełnie co innego. Choć w Chorwacji nie grałem wiele, to przeżyłem mnóstwo emocji, a także nabrałem sporo doświadczenia, które może mi się przydać w meczach ligowych. Na mistrzostwach byłem zmiennikiem Sławka Szmala, od którego również mogłem się wiele nauczyć. Mam nadzieję, że ten brązowy medal przyczyni się do popularyzacji piłki ręcznej w naszym kraju - mówi Adam.

Na spotkaniu obecny był również prezes MKS Zagłębie Lubin Witold Kulesza. - Jesteśmy dumni z Adama. To wielki sukces dla nas wszystkich. Należy również zauważyć, że w Chorwacji wystąpił nasz wychowanek, Mariusz Jurkiewicz, który obecnie gra w hiszpańskim Arrate, a także Bartłomiej Jaszka, który wypłynął na szerokie wody w naszym klubie, a teraz gra w najlepszej lidze świata, niemieckiej Bundeslidze - stwierdza Kulesza.

Zadowolenia z sukcesu reprezentacji nie ukrywał trener i dyrektor sportowy Zagłębia, Jerzy Szafraniec. - To wielkie święto piłki ręcznej. Reprezentacja piłkarzy ręcznych jako pierwsza w historii wróciła z dwóch z rzędu mistrzostw świata z medalem, w Niemczech zdobyliśmy srebro, teraz brąz. Mam nadzieję, że z kolejnych mistrzostw wrócimy z medalem z najcenniejszego kruszcu - mówi.

W środę podopieczny Jerzego Szafrańca rozegrał pierwsze spotkanie w barwach Zagłębia po powrocie z Chorwacji. Adam wystąpił w meczu ćwierćfinału Pucharu Polski w Głogowie, gdzie popisywał się udanymi interwencjami. W pierwszej połowie obronił między innymi trzy z czterech rzutów karnych. - Adam zagrał na swoim, wysokim poziomie. Pomimo zmęczenia, pokazał się w Głogowie z bardzo dobrej strony - ocenia Szafraniec.

Pomimo napiętego harmonogramu, bramkarz Zagłębia znalazł chwilę czasu dla rodziny i przyjaciół. - W poniedziałek wieczorem, po wszystkich uroczystościach, związanych z naszym powitaniem wróciłem do Opola. Dzisiaj dostałem wolne od trenera i ponownie wybieram się do Opola. Na odpoczynek nie ma jednak czasu, bo już w niedzielę meczem z AZS-em Gorzów, rozpoczynamy drugą część sezonu - mówi Adam.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
piola

Brawa dla Adama Malchera - pokazał sie z dobrej strony jak na debiutanta w Mistrzostwach Świata naprawdę mimo, że ie grał dużo to pokazał że umie bronic i napewno bedzie będzie dobrym bramkarzem - powodzenia !!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0