Ze skutecznością było różnie - komentarze po meczu GSPR Gorzów Wlkp. - SMS Gdańsk

autor: Piotr Wiszniewski | 2012-02-22, 23:51 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W środę GSPR Gorzów Wielkopolski po niezwykle emocjonującym spotkaniu pokonał SMS Gdańsk 26:24 (10:9). Gorzowianie zgodnie podkreślali, iż nie był to najlepszy mecz w ich wykonaniu

Tomasz Jagła (GSPR Gorzów Wlkp.): Moja bramka, lecz akcja Łukasza Bartnika. Doskonale wyczyścił mi pole i dużym grzechem byłoby tego nie rzucić. SMS nie przegrywa wieloma bramkami. Zazwyczaj grają na styku. To zgrany zespół, trenujący ze sobą. Wiedzieliśmy, że będzie ciężko. Jest to w większości młodzieżowa reprezentacja kraju. Dzisiaj ze skutecznością było u nas różnie. Wystarczyło zagrać ciut słabiej w ataku i już mieliśmy problem. Niestety nie mamy takiego składu by rotować wszystkimi ludźmi. Mamy kilku juniorów, którzy potrzebują jeszcze ogrania. Jedyny pozytyw płynący z tego to, że kibic się nie nudził.

Mateusz Wolski(GSPR Gorzów Wlkp.): Wiedzieliśmy, że SMS będzie walczył i gryzł parkiet do samego końca. Jest to bardzo wybiegana ekipa. My po dwóch dobry meczach złapaliśmy jakiś przestój. Myśleliśmy, że pójdzie nam zbyt łatwo. Wygraliśmy i mamy dwa cenne punkty. Nie zlekceważyliśmy rywala. Młodzi zawodnicy chcą się pokazać w każdym meczy z jak najlepszej strony. Rywal w pierwszej połowie miał znacznie więcej sił. Ustawił trudną, płaską obronę. My dzisiaj nie mieliśmy atutu w postaci rzutu z drugiej linii.

Dariusz Tomaszewski (trener SMS-u Gdańsk): W pierwszej połowie zagraliśmy całkiem dobrze w obronie, jednak zbyt statycznie w ataku. Mogliśmy odskoczyć rywalowi na kilka bramek, może byłoby inaczej. W drugiej połowie toczyliśmy wyrównaną walkę. Dopiero w końcówce, przy grze w przewadze, straciliśmy dwie bramki. Nie rzuciliśmy karnego, popełniliśmy bardzo juniorskie błędy. W takim przypadku grając z seniorami trudno jest wygrać mecz.

Wojciech Prymlewicz (SMS Gdańsk):  Brak doświadczenia zadecydował o naszej przegranej. Chociaż większość meczu zagraliśmy na styku. Toczyliśmy wyrównaną walkę bramka za bramkę. Zagraliśmy dwie różne połowy. W pierwszej części gry zaliczyliśmy za dużo "odpałów", nietrafionych rzutów i strat. Trzeba przyznać jednak, że to pożyteczna lekcja. Zagraliśmy dobry mecz.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

GSPR Gorzów Wlkp. SMS ZPRP Gdańsk

GSPR Gorzów Wlkp. - SMS ZPRP Gdańsk 
22 lutego, 18:00

26 : 24
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Piotrek Gorzów

Ideam gry SMS w lidze jest słuszna, lecz brak motywacji młodych chłopaków trochę mnie martwi. Nie spadają, jak przegrają to i tak nic ich to nie kosztuje.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
morda

Gorzów wychodzi z kryzysu, tak trzymac , teraz pełna koncentracja i w sobote walka w Koscierzynie o 2 punkty, choc Sokół-Vetrex tez chcialby wreszcie przelamac serie porazek...bedzie ciekawie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0