Artur Banisz: Wykorzystać zmęczenie Wisły

autor: Alicja Chrabańska | 2012-02-10, 16:29 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Rozgrywki PGNiG Superligi mkną w zawrotnym tempie. Przed nami już 17. kolejka spotkań. W jednym z ciekawszych meczów tej serii beniaminek, NMC Powen Zabrze podejmować będzie mistrza Polski, Orlen Wisłę Płock. Starcie ambitnych zabrzan i doświadczonych Nafciarzy będą mogli śledzić sympatycy piłki ręcznej w całej Polsce. Pojedynek będzie bowiem transmitowany przez telewizję Polsat Sport HD.

Przed grudniowo-styczniową przerwą podopieczni Bogdana Zajączkowskiego prezentowali wysoką formę, która wyprowadziła ich na ósma lokatę w tabeli. Ponad miesiąc bez ligowych zmagań nie wybił zabrzan z rytmu. W pierwszym po wznowieniu rozgrywek meczu NMC Powen Zabrze pokonało w Ciechanowie drugiego z beniaminków, Juranda i po 16 seriach spotkań zajmuje wysokie siódme miejsce w stawce dwunastu drużyn. - Po pierwszym naszym meczu po przerwie można stwierdzić, że wszystko zmierza w dobrym kierunku. Postaramy się to udowodnić w niedzielę, w pojedynku z Orlen Wisłą. Trudno jest powiedzieć, że to już nasza idealna forma czy jeszcze stać nas na więcej. Zawsze będą zdarzały się błędy, ważne żeby sukcesywnie je eliminować i grać coraz lepiej. To czy jesteśmy już bliscy ideału oceni trener - mówi bramkarz NMC Powen Zabrze, Artur Banisz.

W ekipie z Zabrza coraz lepiej radzą sobie ostatnie nabytki klubu, Daniel Hojnik, Artur Banisz i Grzegorz Garbacz. Jak podkreślał ten ostatni duża w tym zasługa dobrze skonstruowanego styczniowego okresu przygotowawczego, który obfitował w sparingi i okazje do zgrania się z zespołem. -W NMC Powen gra nam się coraz lepiej. Szkoda, że uciekł mi jeden styczniowy turniej. Nie mogłem grać i trenować przez drobny uraz. Możliwe było tylko bieganie. Mimo wszystko jestem zadowolony z tego okresu treningowego. Sądzę, że w miarę upływu czasu będzie jeszcze lepiej i że pokażemy, że możemy przydać się zespołowi i powalczyć z kolegami o jak największą ilość punktów do ligowej tabeli - opowiada golkiper.

W najbliższą niedzielę zabrzańscy piłkarze ręczni zmierzą się z wiceliderem tabeli i mistrzem Polski, Orlen Wisłą Płock. W przeciwieństwie do będących na fali zabrzan, postawa Nafciarzy nie zachwyca. Płocczanie do lidera, Vive Targów Kielce tracą sześć punktów. -Zarówno Orlen Wisła Płock jak i Vive Targi Kielce oprócz rozgrywek ligowych, biorą udział w Lidze Mistrzów. A to duże obciążenie. W czwartek płocczanie rozegrali mecz z HCM Constantą. Na pewno są nieco podmęczeni. Może uda nam się to wykorzystać i sprawimy w niedzielę niespodziankę - zastanawia się gracz.

W pierwszym starciu NMC Powen i Orlen Wisły, w ramach 6. kolejki górą byli płoccy mistrzowie. Zwycięstwo nie przyszło im jednak łatwo, a ekipa Bogdana Zajączkowskiego niemal do końca nie dawała za wygraną. Doświadczonym Nafciarzom wystarczyło kilka minut i błędów ze strony przyjezdnych, aby mimo zaciętego pojedynku, zwyciężyć dość znacznie. O porażce ambitnego beniaminka zadecydowała końcówka… - W niedzielę najważniejsze jest abyśmy do ostatnich minut zachowali zimną krew, zagrali z głową, unikali błędów i starali się budować przewagę oraz ją utrzymać - analizuje Banisz.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

NMC Powen Zabrze Orlen Wisła Płock

NMC Powen Zabrze - Orlen Wisła Płock 
12 lutego, 17:30

23 : 30
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Ptysiu

Każdy przeciwnik jest do ogrania. Podejście Zabrzan jest jak najbardziej normalne. Nie wyobrażam sobie innego. Trzeba wychodzić na parkiet z wiarą wygrania pojedynku inaczej to jaki sens jest w ogóle grać. Z drugiej strony szanse na zwycięstwo lub remis z Wisłą Płock są nieduże :) Myślę, że pomimo zmęczenia Wiślacy wygrają ten mecz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
nafciarz_zks

Widać,że już każdy wierzy że Wisła jest w jego zasięgu.. Sami sobie zapracowaliśmy na taki stan rzeczy i teraz będzie chłopaków kosztowało dużo sił i pracy żeby wrócić do swojej właściwej dyspozycji. Pomimo sympatii do zespołu Zabrza jednak niespodzianki bym się nie spodziewał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

Zobaczymy jak to będzie. ciekawe czy Wisła utrzyma dyspozycje z Ligi Mistrzów, czy kolejny raz zaprezentuje swoje ligowe oblicze? Mimo wszystko trzymam kciuki za Nafciarzy:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Szatanek

Sądzę, że Zabrzanie nie lekceważą Wisły, ale chcą powalczyć, a nie przegrać mecz już w szatni jak niektóre zespoły.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
NAMOR

Wisła to jest drużyna europejska.Jak zagra tak jak w Buzu to można być spokojnym o wynik i widowisko .Zabrzanie mogą tylko myśleć o najmniejszym minusie ,ale nie o tym na dworze.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Wisełka

Widzę, że Zabrzanie lekceważą naszą drużynę. Ciekawe, czy im to wyjdzie na dobre...?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0