Mecz bez historii - wypowiedzi po meczu SPR Olkusz - KS Otmęt Krapkowice

autor: Piotr Lubaszka | 2012-01-28, 23:04 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

SPR Olkusz w meczu z Otmętem Krapkowice odniósł trzecie kolejne ligowe zwycięstwo i utrzymał tym samym zaledwie jednopunktową stratę do lidera z Nowego Sącza. Olkuszanki, które są jednym z faworytów rozgrywek, ani przez moment nie dały nadziei przyjezdnym na wywiezienie z Małopolski choćby punktu.

Dariusz Olszewski (trener SPR Olkusz): To był nasz mecz numer 10. Mecz wygrany wysoko i takie oczywiście było nasze założenie - wygrać wysoko oraz nie złapać żadnych kontuzji. Na szczęście udało się wyjść z tego meczu bez szwanku, bo mamy już dość kontuzji, które aktualnie mam w zespole. Generalnie rzecz biorąc był to od początku do końca mecz bez historii. To co sobie założyliśmy przed meczem zostało w jakimś stopniu zrealizowane. Błędy jak zwykle były i będą zawsze. Przed nami kolejne mecze i znając wynik z Gliwic wiemy, że prawdopodobnie zajmiemy jednak to drugie miejsce w grupie, więc będziemy grali play-offy z pozycji numer dwa, co nie zmienia absolutnie nic. W tej chwili będziemy się jednak przygotowywali do meczów barażowych w kwietniu i o tym pomyślimy. Wyniki w play-offach mogą być oczywiście różne, gdyż będę chciał to tak ustawić, aby dziewczyny tą najlepszą formę złapały właśnie na mecze w połowie kwietnia. Co do Oli Giery jest ona wyłączona z treningów na ok. 10 dni, także zobaczymy czy zostanie włączona do kadry na mecz w Pruszkowie. Pewne jest jednak to, że Ola będzie gotowa na mecze w fazie play-off.

Jolanta Jochymek (trener Otmęt Krapkowice): Niestety ponieśliśmy dość wysoką porażkę, grając z bardzo doświadczonym zespołem. Jesteśmy ostatnio osłabieni, gdyż odeszły nam trzy zawodniczki z podstawowego składu z powodów osobistych, w związku z tym musimy grać tym zespołem, który mamy na tę chwilę. Jest to zespół jeszcze nie ograny, z dużymi możliwościami jednak dziewczynom brakuje tego cwaniactwa i ogrania. Było widać, że dziewczyny wypracowują sobie sytuacje, jednak nie są one wykańczane tak jak powinny. Przede wszystkim jednak zabrakło nam siły. Zespół z Olkusza znakomicie wykorzystywał swoje wszystkie kontry. Natomiast myślę, że nasza bramkarka rozegrała dzisiaj dobre zawody i pokazała się z dobrej strony. Aleksandra Kuźmik natomiast zderzyła się głową z jedną z rywalek i niestety doznała wstrząsu mózgu. Ponieważ zespół nam się troszeczkę rozsypał, to naszym celem na tę chwilę jest przede wszystkim zgranie i budowanie nowego zespołu. Zobaczymy jak to się będzie układało, gdyż jest nas w tej rundzie troszeczkę mniej. Wszystko zależy od dalszego rozwoju sytuacji.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
syriusz

Pani trener mówi, że ostatnio są osłabieni, a przecież łomot dostają w każdym meczu. Otmęt to po prostu słaba drużyna, za słaba nawet na bardzo niski poziom ten ligi. Przykre ale prawdziwe.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0