Cudowny powrót gladiatorów Wenty - relacja z meczu Polska - Szwecja

autor: Kamil Kołsut | 2012-01-21, 17:44 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Kolejny serbski cud! Polscy szczypiorniści po fenomenalnej pogoni zremisowali z reprezentacją Szwecji, choć do przerwy przegrywali różnicą jedenastu trafień.

Podopieczni Bogdana Wenty w pierwszej połowie zagrali tak, jakby przed dwoma dniami zdobyli mistrzostwo świata i sobotnie spotkanie miało być tylko rozbieganiem po arcytrudnym starciu z Danią. Polacy grali katastrofalnie, nie mieli żadnego pomysłu na przedarcie się przez szwedzką defensywę, mnożyły się proste straty i banalne błędy. Biało-czerwoni przegrywali 1:7 i 5:13, by na przerwę zejść przy wyniku 9:20.

Prosto w golkipera rzucał z drugiej linii Karol Bielecki, bezproduktywny był Krzysztof Lijewski, Tomasz Tłuczyński z sześciu szans na zdobycie bramki wykorzystał tylko trzy. Szwedzi pracę domową odrobili bezbłędnie, Magnus Jernemyr kompletnie wyłączył z gry polskie koło (dość powiedzieć, że przed przerwą ani Bartosz Jurecki, ani Kamil Syprzak nie oddali rzutu), a nominalny trzeci bramkarz skandynawskiej drużyny Andreas Palicka bronił z niebotyczną, 50-procentową skutecznością.

Polacy do odrabiania strat rzucili się po przerwie, w ciągu pierwszych pięciu minut drugiej części gry rzucili cztery bramki. Słusznym ruchem okazało się wyłączenie z gry Kima Anderssona, prawdziwy renesans po słabiutkiej pierwszej części gry przeszedł Bartłomiej Jaszka, swoje dołożyli skrzydłowi i na kwadrans przed końcową syreną przewaga Szwedów skurczyła się do pięciu trafień.

- Czekają nas kolejne trzy finały tych mistrzostw - zapowiadał przed meczem Wenta. Jego podopieczni do serca wzięli sobie te słowa dopiero po przerwie, Marcin Wichary - który w pierwszej części gry odbił ledwie dwie piłki - przypomniał sobie fenomenalne spotkanie z Danią, a najlepsze zawody w trakcie turnieju zaliczył Patryk Kuchczyński i Adam Wiśniewski. Skrzydłowy Nafciarzy na minutę przed końcem wyrównał stan meczu, Szwedzi mieli jeszcze piłkę, obronę przytrzymał jednak Mateusz Zaremba i spotkanie ostatecznie zakończyło się podziałem oczek.



Polacy dokonali niemożliwego

Statystyki Polaków --->
Fotorelacja --->
Bogdan Wenta: Cieszyć się czy płakać --->

Polska - Szwecja 29:29 (9:20)

Polska: Wichary (9/28 - 32%), Wyszomirski (2/13 - 23%) - Jaszka 8, Lijewski, Kuchczyński 4, Tkaczyk, Bielecki 1, Wiśniewski 5, B. Jurecki, M. Jurecki 4, Tłuczyński 3, Jurkiewicz 2, Syprzak 2, Kwiatkowski, Zaremba.

Szwecja: Palicka (11/31 - 35%), Sjoestrand (4/13 - 31%) - Lundstroem 6, K. Andersson 2, Jernemyr, Ekberg 7, Doder 1, Stenbaecken, Larholm 4, Karlsson 1, Jakobsson 2, Ekdahl du Rietz 2, Nilsson.

Sędziowie: Nordine Lazaar - Laurent Reveret (Francja)

Statystyki Polska Szwecja
Atak 29/66 44% 29/67 43%
Kontratak 11/16 69% 5/5 100%
Rzuty z pola 28/55 51% 29/45 64%
Rzuty karne 1/2 50% 0/1
Straty 17 23
Kary 8 min. 6 min.
 
M Kraj Punkty Z R P Bramki
1 Niemcy 5 2 1 0 74:68
2 Serbia 5 2 1 0 67:61
3 Polska 3 1 1 1 74:77
4 Dania 2 1 0 2 81:83
5 Szwecja 2 0 2 1 79:84
6 Macedonia 1 0 1 2 81:83

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Reprezentacja Polski Reprezentacja Szwecji

Polska - Szwecja 
21 stycznia, 16:15

29 : 29
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
zawas

Panowie jeżeli nasi w 2 połowie stracili tylko 9 goli to znaczy ,że obrona zagrała na wysokim poziomie a jednym z elementów tej obrony był Zaremba więc "musiał" zagrać na wysokim poziomie ,po co jakies przepychanki ,rozumiem można kogoś nie lubić ,ale fakty należy podkreślać. Oczywiście w ofensywie słabo ale można też zauważyć ,że nie gorzej niż Lijek.Nie róbmy personalnych wycieczek gra REPREZENTACJA!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Big Lebowski

Do amroth jetem kumplem Sirnoffa który robił w tym sporcie w piw lat. Mam nadzieję że nie chcesz mi powiedziedź że Zręba wnosił coś w ataku. Więc odpowiadam nic nie wniósł = zero ataku + plus rzut w ręce bramkarza. Obrona ok. Jak większość broniących w tych mistrzostwach. Jednak na obońce to dobry narybek i chlap:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
NafciarzZKS

Tak dla ścisłości.
Wiśniewski rzucił wczoraj 6 bramek, a Kuchczyński 3, a nie 4.

Obejrzałem mecz raz jeszcze i sprawdziłem dokładnie.
Bramki Wiśniewskiego:
- 3 z kontry - asysta Lijka,
- 12 ze skrzydła - asysta Jureckiego,
- 18 ze skrzydła - asysta Jureckiego,
- 25 z kontry - asysta Jurkiewicza'
- 28 z kontry - asysta Jurkiewicza,
- 29 z koła - asysta Jureckiego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
MaxiLPU

Zdecydowanie trzeba na + wyjść od 1 minuty na Lazarova i możemy rozmawiać ;]

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Spartiak

Hah dziennikarz pytał każdego What happened? I każdy odpowiadał I do not know :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
bromberg50

Wenta,przestaję oglądać mecze Twojej drużyny.Ja chcę trochę jeszcze pożyć!!!A tak ogólnie to G R A T U L A C J E,i drobny opieprz za pierwszą połowę !!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
sawczuk27

kurde nie oglądałem

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Beta

Podobno Jurkiewicz ze zmęczenia już nic nie widział. Nie widział również ile sekund zostało do końca, (powiedział po meczu, ze nie miał czasu spojrzeć na zegar) liczył, że trener weźmie czas i ustawią ostatnie zagranie. Nie dziwię się, że tak się stało, te ostatnie minuty nasi zawodnicy grali jak w amoku. :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Nie ogladalem meczu bo bylem w pracy. Wlazlem na neta poczytalem o meczu i widzac ze nasi przegrywali 11 bramkami do przerwy bylem dumny, nadal jestem ze zdolali w tak beznadziejnej sytuacji odwrocic...

Fan Radexu

O ile tu znawców telewizyjnych. Właśnie wróciłem z hali, bo po meczu Serbów trochę się zakorkowało. Ale dziś udało się wszystko obejrzeć i nie mam, czego żałować. Nie miejcie pretensji do naszych chłopaków. Oni dobrze rozłożyli siły. To Szwedzi zagrali żałośnie. W pierwszej połowie rzucili się jakby mecz trwał 30 minut. Wchodziło im wszystko a ich bramkarz bronił niesamowicie. A w drugiej połowie nie istnieli. Myśleli, że już mają wygrane i się przeliczyli. Szkoda, że tu nie ma dogrywek. Bo gdyby były tak jak w koszu to byśmy ich zmietli.

Mamy bardzo ciekawą grupę. W poniedziałek niezwykle trudny mecz z Macedonią. Dziś, a w zasadzie już wczoraj Dania z nimi fartem wygrała. To oni będą grali u siebie bo kibice mają trochę bliżej i są prawdziwymi fanatykami, a nawet szowinistami. Z resztą podobnie jak Serbowie. Szkoda, że Niemcy wyrównali bo trochę nam namieszali. Nie zmienia to faktu, że wierzę w półfinał.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
wislander

Nie narzekaj, że zremisowali bo byli w czarnej d... Wierzyłem w nich do końca, choć nie będę owijał że jak było 9:20 to aż zdębiałem, bo przecież w 2 dni nie da się zapomnieć jak grać w handball. Psychicznie źle musieli podejść do tego meczu bo Szwecja nie grała rewelacji a punktowała naszych równo. To ich jednak nie załamało i pokazali, że mają oprócz serca do walki mocną psychikę. Pamiętam mecze gdzie odrabiano u mężczyzn 6-7 bramek strat, ale 11? Krata piwa dla tego kto mi wskaże taki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Nie ogladalem meczu bo bylem w pracy. Wlazlem na neta poczytalem o meczu i widzac ze nasi przegrywali 11 bramkami do przerwy bylem dumny, nadal jestem ze zdolali w tak beznadziejnej sytuacji odwrocic...

Kajtek

nie no Wisniewski tak wychwalony ponad niebiosa może po slabym sezonie Bogdan zechce go u nas>?ponoc juz mu szykuja wakat za Mateusza(zart)!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Ado

Nie ogladalem meczu bo bylem w pracy. Wlazlem na neta poczytalem o meczu i widzac ze nasi przegrywali 11 bramkami do przerwy bylem dumny, nadal jestem ze zdolali w tak beznadziejnej sytuacji odwrocic losy meczu i zremisowac. Wszedlem jednak tu na strone ogladanellm skrot ostatnich minut i widzac ostatnia akcje gdzie mielismy 4 sekundy do konca i zawdonika wychodzacego do kontry a Zaremba zamiast najzwyczajnej podac mu gora pilke podaje do zawodnika obok az malo zawalu nie dostalem. Jak ogromna szansa byla wygrac. Szwed sie ladnie zachowal i zostawil pilke nas zjuz byl w przodzie wystarczylo mu podac pilke i wyszeldby sam na sam( czy by pokonal bramkarza szwedzkiego tego nie wiem). Masakra jak wielka szanse na wygrana zaprzepascilismy. Mysle jednak ze emocje wziely gore i Mateusz zwyczajnie zglupial , sa juz nie wiem co o tym myslec . Mimo wsyztsko wielkie dzieki za gre do konca i niesustepliwosc. Jestem dumny choc troche przybity. Z macedonczykami moze byc bardzo ciekzi mecz i mam nadzieje ze moje przezucia mnie myla bo nie sa zbyt optymistyczbne.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 22 stycznia 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

robbie

szok!!!!!!!!!!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibicek

Tak dla ścisłości, to dopiszcie bramkę Gadżetowi, bo na pewno rzucił ich 5 a nie 4, jak to jest podane przy strzelcach. Zresztą po podliczeniu wszystkich, brakuje tej jednej.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 21 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

Wtsfan

Strasznie emocjonujące spotkanie. Szwedzi musieli być mocno zaskoczeni postawą naszych zawodników w drugiej części meczu. Nie wiem co w przerwie powiedział do Chłopaków Wenta ale nastąpiła nieoczekiwana metamorfoza. Ten remis w tych okolicznościach przyrody był jak wielka wygrana :) Mam nadzieję, że w kolejnym spotkaniu z Macedonią biało-czerwoni zaprezentują równą wysoką formę i nie będzie takiego horroru. Chłopaków stać na wiele. Wierzę , że dadzą radę, że stać ich na wygraną z każdym.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ręczny

Nie odpuszczą, bo dla nich sam udział w tej drugiej fazie to duży sukces. Nawet jak nie mają szans na awans do półfinału to będą walczyć o jak najwyższe miejsce. Gra toczy się przecież także o awans na Igrzyska Olimpijskie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Krd. Macedonia nie ma już szans, na korzystny wynik w tym turnieju, więc mogłaby odpuścić nam te spotkanie. Przecież jakbyśmy je wygrali, to przed nami tylko Niemcy (lub aż), na drodze do półfinału.

steffen

Ja to rozumiem, ale wystarczyło spojrzeć na zegar by wiedzieć że parę sekund zostało. I rzucić, bo i tak na kontrę rywala nie było już czasu. Może stałby się kolejny "cud" i mielibyśmy dwa punkty zamiast jednego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

W meczach wyrównanych drużyn są zazwyczaj małe wyniki. Zespoły szanują piłki i unikają strat. My tych strat narobiliśmy cały tuzin w kilkanaście minut. Szwedzi musieli to wykorzystać, bo sami się o to...

Polonia Piła KS

Pierwsza połowa,szkoda gadać . Druga natomiast wspaniała. Odrobić 11 bramkową różnicę ? Szacun! Jednak szkoda, że tylko remis.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic Warmii

Krd. Macedonia nie ma już szans, na korzystny wynik w tym turnieju, więc mogłaby odpuścić nam te spotkanie. Przecież jakbyśmy je wygrali, to przed nami tylko Niemcy (lub aż), na drodze do półfinału.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 21 stycznia 2012 [3 komentarze tej dyskusji]

zręczny

przy takich emocjach oni nie wiedzieli jaki jest dzisiaj dzień,jak się nazywają a co dopiero że jest 5 sek do końca meczu.W powtórkach widać że jednak była szansa na podanie do Dzidziusia ,który pobiegł do kontry...mimo to, ten remis to jak zwycięstwo ...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Tak jak pisałem wcześniej - za II połowę wielkie brawa, ale za I to ... .I jeszcze jedno - nie rozumiem dlaczego nasi nie próbowali chociaż rzutu rozpaczy gdy mieli piłkę na kilka sekund przed końcem.

kibic Polski

W meczach wyrównanych drużyn są zazwyczaj małe wyniki. Zespoły szanują piłki i unikają strat. My tych strat narobiliśmy cały tuzin w kilkanaście minut. Szwedzi musieli to wykorzystać, bo sami się o to prosiliśmy. Czasami chcemy zagrać za szybko zamiast poszanować piłkę i z tego są błędy techniczne. Z Niemcami jakbyśmy zrobili tyle strat co w pierwszej połowie ze Szwedami to Groetzki i Gensheimer by nas wykończyli kontrami. Każda bramka będzie bezcenna więc im mniej takich prostych strat tym lepiej. Nawet jeśli będzie można rzucić do kontry, ale będzie to bardzo ryzykowne to lepiej czasami zwolnić akcję i poszanować piłkę.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Tak jak pisałem wcześniej - za II połowę wielkie brawa, ale za I to ... .I jeszcze jedno - nie rozumiem dlaczego nasi nie próbowali chociaż rzutu rozpaczy gdy mieli piłkę na kilka sekund przed końcem.

zręczny

dzisiaj trzy mecze i w każdym walka do ostatniej sekundy ...ten Heinevetter to jakiś świr,przy każdej akcji ma jakieś pretensje.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
steffen

Tak jak pisałem wcześniej - za II połowę wielkie brawa, ale za I to ... .

I jeszcze jedno - nie rozumiem dlaczego nasi nie próbowali chociaż rzutu rozpaczy gdy mieli piłkę na kilka sekund przed końcem.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 21 stycznia 2012 [3 komentarze tej dyskusji]

kibic Polski

Także spokojnie, najpierw mecz z Macedonią.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
ktos

@kibic Polski

Muszę Cię zmartwić - w przypadku równej liczby punktów w pierwszej kolejności liczy się różnica bramek. A tutaj niestety nie jest najlepiej - teraz my mamy -3 Niemcy +6. Jak widać wcale z automatu nie awansujemy w przypadku dwóch naszych wygranych.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -1

ostatnia odpowiedź: 21 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

zawas

Może dojść do sytuacji ,że 3 drużyny będa mieć po7 pkt.i wtedy mała tabelka pokazuje Serbia 3 pkt. Polska 2 pkt. Niemcy 1 pkt. tak więc wszystko w naszych rękach!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic Polski

Sprawa jest prosta: wygrywamy z Macedonią i ze Szwabami i jesteśmy w kolejnej rundzie bez względu na ich wynik z Danią.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Amroth

Nie ma dramatu, wygrywamy oba mecze i wchodzimy. Niemcy przypuśćmy wygrywają z Danią i mają 7 pkt. My wygrywamy z Macedonią i mamy 5 pkt. Decydować będzie ostatni mecz. Musimy wygrać dwa kolejne mecze i tu nie ma przeproś. Wszystko w rękach i głowach.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic Polski

Jeśli wygramy dwa mecze to awansujemy bez względu na wynik meczu Dania - Niemcy. Dla nas to jest tak na prawdę bez znaczenia, bo mamy wszystko w swoich rękach. Musimy wygrać z Macedonią i koniecznie z Niemcami. Mecz z Niemcami jeśli wygramy z Macedonią będzie meczem o awans. Bez względu na to czy Niemcy wygrają z Danią czy przegrają jeśli chcą awansować muszą nas pokonać (o ile oczywiście w poniedziałek pokonamy Macedonię).
Mamy póki co 3 punkty, Niemcy mają 5 punktów. Jeśli wygrają z Danią będą mieć 7 punktów. My jeśli pokonamy Macedonię będziemy mieć 5 punktów i decydujący będzie ostatni mecz z Niemcami. Jeśli wygramy to zrównamy się z nimi punktami i będziemy mieli po 7 punktów, ale bezpośrednio będziemy lepsi więc to my będziemy na uprzywilejowanym miejscu. Sprawa jest prosta: wygrywamy z Macedonią i ze Szwabami i jesteśmy w kolejnej rundzie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Niemcy są w gazie i meczu z Danią nie odpuszczą a Dania lekko mówiąc nie zachwyca, przy naszych dalszych zwycięstwach dwóch nie jest powiedziane, że to my awansujemy...

wislander

Nie ma co wybiegać w przyszłość. Koncentrujmy się na sobie, jeśli sami dołożymy cegiełkę, reszta się ułoży przy odrobinie szczęścia. Pasjonujące dzisiejsze mecze, oby jutrzejsze równie dobre!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Niemcy są w gazie i meczu z Danią nie odpuszczą a Dania lekko mówiąc nie zachwyca, przy naszych dalszych zwycięstwach dwóch nie jest powiedziane, że to my awansujemy...

mitek-nar

Niemcy są w gazie i meczu z Danią nie odpuszczą a Dania lekko mówiąc nie zachwyca, przy naszych dalszych zwycięstwach dwóch nie jest powiedziane, że to my awansujemy...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 21 stycznia 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

wislander

Remis nie robi nic złego. Niemcy mają Duńczyków i tutaj muszą wtopić. Jeżeli wygramy z Macedonią środowy mecz z Niemcami zadecyduje kto awansuje do półfinału.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mitek-nar

dramat, bo Niemcy zremisowały z Serbią...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibicek

Jak wszystko wygramy, to awansujemy! Tyle w temacie.
Obejrzałem jeszcze raz końcówkę naszego meczu. Cóż ten Zaremba zrobił w końcówce? Zamiast podawać do Dzidziusia zatrzymuje się i podaje do tyłu do Jurkiewicza. Cały Mateusz. Mogliśmy nawet wygrać, ale nie bądźmy pazerni. Cieszmy się z remisu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Wars

Bardzo ważny PUNKT zdobyty w bardzo dziwnym meczu może nas poprowadzić do walki o medALE.ALE Serbia musi wygrać z Niemcami,a potem nasze "WENCIKI" muszą wygrać z Macedonią i Niemcami. Wielkie brawa dla naszych za walkę do końca ze Szwedami.Szkoda tego nie wykorzystanego karnego w końcówce pierwszej połowy bo być może.... byłby wygrany mecz...ten dziwny mecz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
iksinski

hehe fajne komentarze zawodnikow, kazdy nie wie, jak to bylo mozliwe, ze po takiej pierwszej polowie role sie odwróciły. My cieszymy sie z remisu, trafił nam ie fatalny dzien, wiec dobrze ze mamy chociaz punkt, bo rownie dobrze moglo nie byc nawet tego. gramy dalej i liczymy na polfinal

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Stefanek

Lepszy jeden punkt, niż nic. Chociaż po pierwszej połowie zastanawiałem się czy dalej oglądać, ale druga połowa była diametralnie inna, rolę się odwróciły. Szwecja zdobyła 9, a my 20, chociaż szkoda, bo ta pogoń zasługiwała dzisiaj na zwycięstwo. W następnych spotkaniach nie możemy pozwolić sobie na takie przestoje i słabą grę, jak w dzisiejszej pierwszej połowie. Czekam na mecz z Macedonią, ale najbardziej z Niemcami. W tych dwóch pojedynkach jeżeli myślimy o medalu, musimy potwierdzić, że na to zasługujemy. Dzisiaj determinacja pokazała, że zasługujemy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Alex LPU

w 2 fazie liczą sie bezposrednie pojedynki a potem bramki? czy tylko bramki?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic Polski

Szybko to możemy najwyżej piłkę stracić tak jak w meczu ze Szwedami i jak nam tacy Niemcy odjadą na 10 bramek na nasze życzenie to już ich nie dogonimy. Dwa razy takiego pościgu nie wykonamy. Oglądam mecz Serbia Niemcy i tam strat piłek nie ma prawie wcale. A my w pierwszych 30 minutach traciliśmy prawie w każdej akcji piłkę, błędy chwytu i tego tupu głupoty. W meczu Serbia - Niemcy są bardziej handballowe szachy. Kontr jest jak na lekarstwo a wynik niewysoki. Musimy grać kontry, ale tylko wtedy gdy możemy to faktycznie zagrać a nie na siłę! Bo jak będziemy grali na siłę szybko to potracimy piłki i znowu będziemy musieli gonić. Spokój, konsekwencja aż do bólu i będzie dobrze. Im więcej strat zrobimy tym rywale rzucą więcej łatwych bramek. Po co mamy im ułatwiać grę? Wyłączyć Lazarova i niech się pocą w ataku pozycyjnym przeciwko naszej szczelnej mam nadzieję obronie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Jedno jest pewne, jeśli chcemy wygrywać mecze, musimy się przestawić ze statycznej piłki ręcznej, na tę bardziej nowoczesną (czyt. szybkie ataki, agresywna, wysunięta obrona, skutkująca kontrami), widać...

kibic Polski

Lazarov to tam 50% wartości całego zespołu (dzisiaj 13 bramek z Danią i dużo asyst). Serbowie mają bardziej wyrównany skład. Nie ma co porównywać nawet.
PS: Serbia prowadzi do przerwy 12:7 z Niemcami. Trzeba zwrócić uwagę na straty obu zespołów a w zasadzie ich brak! My ze Szwecją w samej tylko pierwszej połowie mieliśmy z 15 strat. Trzeba szanować piłkę! Jeśli mamy zgubić piłkę w kontrze to lepiej uspokoić grę i grać długo do pewnej pozycji rzutowej. Pośpiech z Macedończykami będzie niewskazany. Trzeba zagrać konsekwentnie, unikać strat i wyłączyć Lazarova w ataku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Mecz z Macedonią, to jak mecz z gospodarzami, albo jeszcze gorzej, bo gdy graliśmy z Serbami kompletu nie było. A dzisiaj było kilkanaście tysięcy Macedończyków, którzy robili ostry kocioł. Macedonia...

az090

Po pierwszej połowie myślałem że się popłacze z bólu. Natomiast po drugiej popłakałem się ze szczęścia

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibicek

Mecz z Macedonią, to jak mecz z gospodarzami, albo jeszcze gorzej, bo gdy graliśmy z Serbami kompletu nie było. A dzisiaj było kilkanaście tysięcy Macedończyków, którzy robili ostry kocioł.
Macedonia to w zasadzie Metalurg Skopje plus Lazarov, który nakręca ich całą grę.
Myślę, że po obejrzeniu meczów Polaków, będą brali pod uwagę możliwość wyłączenia ich gwiazdy przez, któregoś z Polaków. Musimy na pewno dobrze zagrać pierwszą połowę i dopiero ewentualnie w drugiej odciąć Lazarova. No, ale to tylko takie nasze gdybanie. Nie bądźmy trenerami.
I jeszcze jedno. Kompletnie nie wiem co się dziej z Lijewskim? W zasadzie tak jakby go w ogóle nie było. Od początku nie gra kompletnie nic.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 21 stycznia 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

kibic Warmii

Jedno jest pewne, jeśli chcemy wygrywać mecze, musimy się przestawić ze statycznej piłki ręcznej, na tę bardziej nowoczesną (czyt. szybkie ataki, agresywna, wysunięta obrona, skutkująca kontrami), widać że te ataki pozycyjne wgl. nam nie idą (przykładem może być mecz z Serbią). To co graliśmy w drugiej połowie i w meczu ze Słowacją, jest strzałem w dziesiątkę, ale do tego potrzeba niestety dobrej kondychy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 21 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

Alex LPU

Łyso mu a Wenta mówił że w przerwie Szwedzi się śmiali.. hehe. to oni się skompromitowali. a my pokazaliśmy ze jesteśmy najtwardszą drużyną psychicznie na świecie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0