Daniel Waszkiewicz: Nie tylko w tydzień, ale i w miesiąc jest trudno coś zmienić

autor: Michał Gałęzewski | 2011-11-30, 10:36 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Po trzech porażkach z rzędu, Spójnię Wybrzeże czeka kolejne niełatwe zadanie - mecz przeciwko GSPR-owi Gorzów. O sytuacji w drużynie wypowiedział się trener Daniel Waszkiewicz.

Po dobrym początku sezonu, Spójnia Wybrzeże przegrała trzy mecze z rzędu. Jakie są tego przyczyny? - Mamy dużo problemów zdrowotnych. W meczu z Płockiem 5, czy 6 zawodników było chorych na grypę żołądkową, dlatego wyglądał on tak sobie. Mamy też problemy z kontuzjami, ale liga nie czeka i trzeba grać. Przytrafiły nam się gorsze mecze, ale liczę że w sobotę się to odmieni i będziemy walczyli na tym poziomie, na jakim zaczęliśmy - powiedział Daniel Waszkiewicz, trener Spójni Wybrzeża Gdańsk, którego zespół przegrał ostatnio w Wolsztynie. - Graliśmy źle i nieskutecznie. Od trzech spotkań granie nam nie idzie, męczymy się i nie rzucamy stuprocentowych sytuacji. To jest nasz główny problem, gdyż gdybyśmy je wykorzystali, mecz by się inaczej ułożył. Zespół z Wolsztyna był jednak zdecydowanie lepszy - przyznał szczery szkoleniowiec.

Do starcia z drużyną GSPR-u Gorzów Wielkopolski coraz mniej czasu. Czy da się w tydzień coś zmienić podczas treningów? - Nie tylko w tydzień, ale i w miesiąc jest trudno coś zmienić. Mam nadzieję, że się pozbieramy i w meczu z Gorzowem będziemy grali dobrze. Punkty są bardzo potrzebne, a czekają nas jeszcze dwa mecze następnej rundy. W poniedziałek graliśmy sparing z kadrą juniorów z rocznika 1994 i wyglądało to już znacznie lepiej - powiedział trener. Waszkiewicz wypowiedział się też o zespole rywali. - Jest to doświadczony i ograny zespół. Granie w ekstraklasie daje jakieś doświadczenie, chociaż tamtych chłopaków zostało już niedużo. Na początku szło im bardzo trudno, ale teraz grają bardzo dobrze i wygrywają. W sobotę trzeba się skupić, aby wygrać. Na pewno nie zagra Michał Piwowarczyk, a co do reszty, to mam nadzieję że powoli będziemy dochodzili. Bardzo wszystkich potrzebujemy - dodał.

Od początku sezonu szkoleniowcy i włodarze Spójni Wybrzeża wspominali, że nie interesuje ich tabela. Spadli jednak z trzeciego na ósme miejsce. Czy jest to jakiś alarm? - Może znowu będzie trzecie miejsce, albo i wyżej? Zobaczymy - zaśmiał się Daniel Waszkiewicz. - Nie patrzymy na miejsce w tabeli, ważne są punkty, a miejsce samo się ułoży. Tabela jest bardzo ściśnięta, a przy wygraniu trzech meczów z rzędu, można być bardzo wysoko - zakończył trener.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
dad

chciałbym byc optymistą ale bez Starzyńskiego i Suskiego w Gdansku nie wygramy niestety!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic dawnego AZS

Gorzów tanio skóry nie sprzeda!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
gkswybrzeże

damy radę!!! 2pkt zostaną w Gdańsku!
gorzów... czekamy :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0