Lisy utrzymują formę, Lijewski to za mało - relacja z meczu Füchse Berlin - Rhein-Neckar Löwen

autor: Maciej Wojs | 2011-11-29, 23:17 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Szczypiorniści Füchse Berlin pokonali w spotkaniu 13. kolejki Bundesligi Rhein-Neckar Löwen 35:28 (17:12), dzięki czemu awansowali na drugą pozycję w ligowe tabeli. Gościom nie pomogło nawet siedem bramek Krzysztofa Lijewskiego.

Wtorkowy wieczór przyniósł kolejne już w tym sezonie starcie na szczycie niemieckiej Bundesligi. W berlińskiej Max-Schmeling-Halle stanęły na przeciw siebie zajmujące kolejno trzecie oraz piąte miejsce ekipy Füchse Berlin oraz Rhein-Neckar Löwen. Określany mianem hitu 13. kolejki pojedynek nie przyniósł jednak zbyt dużej dawki emocji, a prowadzona przez Bartłomieja Jaszkę drużyna Lisów szybko rozprawiła się z rywalami.

Berlińczycy rozpoczęli zmagania od mocnego uderzenia - już w 6. minucie po dwóch trafieniach będącego w bardzo wysokiej dyspozycji Svena-Sörena Christophersena oraz bramce Torstena Laena objęli prowadzenie 5:1. Goście nie zamierzali jednak poddawać się w tak wczesnym fragmencie spotkania i dzięki kilku skutecznym interwencjom Gorana Stojanovicia oraz szybkiej grze kontratakiem, zdołali doprowadzić w 18. minucie do rezultatu 8:9. Było to jednak wszystko, na co stać było tego dnia podopiecznych Gudmundura Gudmundssona. Gospodarze, niesieni i napędzani dopingiem blisko dziewięciotysięcznej publiczności odskoczyli w 23. minucie na pięć bramek przewagi (13:8), co w ostatecznym rozrachunku przesądziło o losach rywalizacji.

Znakomite zawody rozgrywał golkiper Lisów, Silvio Heinevetter, który raz po raz udowadniał dlaczego zaliczany jest do ścisłej czołówki specjalistów w swym fachu. W obliczu niedzielnego pojedynku z wicemistrzem Polski, ekipą Vive Targów Kielce, wartym odnotowania jest ponadto fakt, iż zawodnicy Füchse bardzo dobrze spisywali się w defensywie, umiejętnie odcinając od podań norweskiego obrotowego rywali, Bjarte Myrhola. Drużyna Lwów z Mannheim pomimo dobrej dyspozycji zawodników drugiej linii (na szczególne słowa uznania zasługuje Krzysztof Lijewski, który zdobył 7 bramek) nie była w stanie dotrzymać kroku będącej na fali ekipie Lisów. Przewaga podopiecznych Dagura Sigurdssona z każdą minutą konsekwentnie wzrastała, osiągając w 53. minucie rozmiary aż dziewięciu bramek (32:23). Ostatecznie berlińczycy zwyciężyli 35:28, potwierdzając jednocześnie wysoką dyspozycję przed niedzielnym meczem w Kielcach.

Füchse Berlin - Rhein-Neckar Löwen 35:28 (17:12)

Füchse: Heinevetter - Christophersen 7, Richwien 6, Nincević 5 (3/3), Jaszka 4 (1/2), Petersson 4, Löffler 3, Romero 3, Bult 2, Laen 1, Pevnov, Spoljarić, Stenbäcken.

Rhein-Neckar: Stojanović, Svensson - Lijewski 7, Lund 6, Gensheimer 5 (3/3), Sesum 3, Bielecki 2, Cupić 2, Myrhol 1, Gunnarsson, Müller, Roggisch, Ruß.

Kary: Füchse - 10 min. (Bult, Laen, Nincević, Pevnov, Stenbäcken); Rhein-Neckar - 12 min. (Sesum 3x, Bielecki, Gensheimer, Müller).

Czerwona kartka: Zarko Sesum - 57. min (gradacja kar).

Widzów: 8 874.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kibic

Fuchse to obecnie podobnej klasy zespół co Hamburg. Zresztą w tabeli Bundesligi dzieli ich z tego co wiem tylko 1 punkt. Będzie to na pewno ciężki mecz, bo to nie są jakieś tam ogórki tylko drużyna z pierwszej trójki Bundesligi, ale przy dobrej grze podobnej do tej z Madrytu będzie szansa na punkty.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ciekawy

marko - ciekawe czemu w pierwszym meczu w Berlinie cały mecz grzał ławę skoro taki dobry?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marko

Gwiazdą meczu w Kielcach będzie Bult, bo ma cos do udowodnienia Wencie - zobaczycie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zawas

Lijek miał 67% skuteczności.W RNL wielkie kłopoty min. odsuniety Fritz z kadry,cuś w rodzaju bijkotu menedżera tak to przynajmniej odczuwają kibice.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
1939SM4EVER

7 bramek ale chyba z 50% skutecznosci

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wislander

Wysoka dyspozycja Polaków przed ME - to cieszy! Jaszka i młody Lijek od dłuższego czasu na topie, brawo. Oby tak było do końca ME

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0