Nestsiaruk dała zaliczkę - relacja z meczu SPR Lublin - CSM Bucaresti

autor: Maciej Wojs | 2011-11-06, 21:46 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Szczypiornistki SPR-u Lublin pokonały przed własną publicznością CSM Bucaresti 32:30 (14:18) w pierwszym spotkaniu 3. rundy Pucharu EHF Kobiet. W rewanżu podopieczne Edwarda Jankowskiego czeka jednak bardzo trudne zadanie.

Wicemistrzynie Polski bardzo dobrze rozpoczęły niedzielne spotkanie - już w 3. minucie po trafieniach Agnieszki Koceli oraz Walentiny Nestsiaruk lublinianki objęły prowadzenie 2:0. Ich przewaga powinna być jednak dwukrotnie wyższa, jednak wspomniana Kocela i Alina Wojtas nie zdołały wykorzystać rzutów karnych. Szczypiornistki z Rumunii dość szybko zdołały zniwelować straty za sprawą bramek Ionelii Dinu oraz Eleny Paval (2:2 - 6. min), aczkolwiek gospodynie ponownie zdołały odskoczyć rywalkom w 16. minucie (8:6). Wówczas jednak zawodniczki SPR-u złapały lekką zadyszkę, a swój festiwal bramkarski rozpoczęła Alina Iordache. Dobra dyspozycja 29-letniej golkiper szybko podparta została trafieniami zawodniczek CSM-u, które zdobywając sześć bramek pod rząd wypracowały sobie w 21. minucie czterobramkową przewagę (13:9). Lublinianki pomimo ambitnej postawy nie były w stanie odrobić strat do rywalek, schodzą na przerwę przy stanie 14:18.

Druga część meczu to jednak zdecydowanie lepsza postawa całej ekipy SPR-u, która wspierana była bardzo żywiołowym dopingiem licznie zgromadzonej publiczności. Podopieczne trenera Jankowskiego konsekwentnie zmniejszały przewagę CSM-u, doprowadzając w 40. minucie do stanu 20:21, a wyrównując stan rywalizacji już trzy minuty później (23:23 - 43. min). Pierwsze skrzypce w polskim zespole grała Nestsiaruk (8 bramek w całym meczu), wspierana przez dobrze dysponowane Małgorzatę Majerek oraz Weronik Gawlik. To właśnie za sprawą tego trio gospodynie wypracowały sobie w 49. minucie trzybramkową przewagę (28:25), którą nieznacznie zmniejszoną zdołały utrzymać do końcowego gwizdka.

Lublinianki pomimo zaledwie dwubramkowej zaliczki pozostają faworytkami dwumeczu, jednak myśląc o awansie do kolejnej rundy muszą zdecydowanie poprawić skuteczność. - Mając zaledwie dwubramkową zaliczkę, za tydzień w Bukareszcie musimy zagrać cały mecz tak, jak w Lublinie w drugiej połowie. Nie można też marnować licznych sytuacji dogodnych do zdobywania bramek, jak miało to miejsce u nas - powiedział tuż po spotkaniu szkoleniowiec SPR-u Edward Jankowski. Rewanż 12 listopada w Bukareszcie.

SPR Lublin - CSM Bucaresti 32:30 (14:18)

SPR: Baranowska, Gawlik - Nestsiaruk 8 (1/1), Majerek 7, Rola 5, Mihdaliova 3, Stasiak 3, Danielczuk 2 (2/2), Wojtas 2 (1/2), Kociela 1 (1/2), Wilczek 1, Figiel, Wojdat.

CSM: Iordache, Guresoaia - Doica 6, Dinu 4 (4/6), Mihalschi 4, Niculae 4, Paval 3, Chitulescu 2, Dobrin 2, Popa 2, Strat 2, Geana 1, Avadanii, Catrinoi, Lautaru, Nan.

Kary: SPR - 0 min.; CSM - 2 min. (Dobrin).

Sędziowali: Dzmitry Nabokau i Siarhei Kulik (Białoruś).

Widzów: ok. 2 000.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
krzysiek

SPR dostosowuje się w dotychczasowych meczach do poziomu swoich przeciwników ale cel najważniejszy czyli zwycięstwo zostaje za każdym razem zrealizowany i o to chodzi.Dlatego nie ma co martwić się z góry i przesądzać o wynikach meczy z Vistalem i Zagłębiem.
Martwi dyspozycja Ali,Ewy i Agnieszki ale to są klasowe zawodniczki i szybko powinny wrócić do swojego dobrego poziomu, jeżeli będzie im bardzo na tym zależało, w co mocno wierzę. Oby to już było w sobotę w Bukareszcie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Elka

To ilu widzów wczoraj było na tym meczu ?
Jeśli to prawda ,ze ok.2 tys. to chyba tegoroczny rekord na krajowym ,żeńskim meczu
szczypiorniaka ! I ja tam byłam - super.
A teraz szlagiery z Gdynią i Lubinem - bedzie nas
jeszcze więcej i jeszcze głośniej !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
lanio

W pierwszej siódemce powinna wyjść Gosia Stasiak zamiast Wojtas, gdyż lepiej radzi sobie z wysuniętą agresywną obroną, robi też zdecydowanie mniej błędów technicznych i jest silniejsza psychicznie (pierwsze niepowodzenia jej nie deprymują). Martwi mnie Wilczek, która w niczym nie przypomina Tej dawnej dobrej Wilczej sprzed ciąży. O Kocele jakoś jestem spokojny. Brawo za walkę do końca i gratuluje wygranej!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Pietruszka

do Agnieszki K.!
Pani Agnieszko od kilku tygodni jest Pani bez formy - wczorajszy mecz to katastrofa.
Co nas nie zabije to nas wzmocni (ponoć)!
Jest Pani niewątpliwie talentem ale to trzeba potwierdzić na parkiecie.Teraz arcytrudne 3 mecze - rewanż w Bukareszcie i pojedynki z Vistalem i Zagłębiem !!!
Aspiruje Pani o miejsce w reprezentacji - głowa do góry - korepetycje u Pani Trener Sabiny i jazda - pozdrawiam i trzymam kciuki
za dalszy rozwój kariery!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Moniax

Brawo Edyta Danielczuk i Gosia Rola! Brawo Vala i jak zawsze Mania! Poprawcie skuteczność w rewanżu i powinno być dobrze. Gratulacje za walkę dla całego zespołu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jtd

Najlepszy mecz w obronie w tym sezonie - szczególnie postawa Edyty Danielczuk - cóż za walka i wyjścia do Rumunek, najlepiej funcjonował środek obrony z Danielczuk i Stasiak, najsłabsza w tym elemencie - Wilczek, niemiłosiernie ogrywana przez rumuńskie prawe rozegranie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
rew

Brawa wielkie dla naszych dziewczyn za wygraną i walkę w obronie. Ktoś jak popatrzy na wynik (ja np wacha), to wyciąga wnioski - "słaba obrona". A ja zwracam uwagę, że obrona była dziś bardzo dobra (cały zespół bronił), a to że tyle bramek zostało stracone wynika z błędów technicznych, po których poszły kontry. Często się mówi, że "gra w ataku zaczyna się od obrony", a dzisiejszy mecz pokazał, że nawet najlepsza obronę można zniweczyć słabym atakiem, z którego błędów padają bramki z kontr. Zarysowała się też różnica w doświadczeniu zawodniczek... trzeba zagrać kilka meczy na europejskim poziomie żeby nabrać doświadczenia. I jeszcze jedno - piękne kulisy dzisiejszego meczu, wszystko na najwyższym poziomie: dużo kibiców (oczywiście mogłoby być więcej), fajne akcje "okołomeczowe", fajna oprawa kibiców, współpraca w dopingu, fajnie było być na tym meczu. Po powrocie Doroty i Kristy widzę to w dobrych barwach...:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
seba

jezeli Wojtasówna bedzie w skaldzie na mecz w bukareszczie to nie ma innego rezultatu jak sromotna porazka naszych dziewczyn tyle sytuacji zmarnowanych przez nia to dawno juz nie widzialem - ale mimo wszystko trzymam kcjuki za nasze dziewczyny !! :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Pietruszka

Czy brak Kristy Repelewskiej to jedyny powód takiej kiepskiej gry i braku skuteczności?
Co oznaczają wątpliwości Redaktora Piotra R.( Sportowa niedziela)o "czkawce finansowej " w Klubie ??? Dziewczyny trzymajcie się - macie dla kogo grać - tylu nas dzisiaj było !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
wacha

Generalnie słabiutko aż 32 do 30:kiepska obrona i przestój rozegrań bocznych w 1-szej połowie spotkania,brak odwagi i sił,karne oraz "setki". Słaby jak na puchary europejskie poziom...
Brawo Weronika, Rola, Mania i Wala.Tyle

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Observator

No cóż - o pierwszej połowie lepiej zapomnieć ale jeszcze lepiej wyciągnąć wnioski w rewanżu !
Całą koncepcję rozegrania "rozwaliła" kontuzja Kristy i jej brak na parkiecie. Doszła jeszcze trema i "frycowe" Agnieszki ( nic się nie stało . Klasą dla siebie były Mania i Vala.Super zmiany dały Rolka, Edzia i Gosia Stasiak !!!
Po wyeliminowaniu błędów i włączeniu się do gry na swoim normalnym poziomie Ali i Agnieszki - w rewanżu SPR powinien być minimalnie lepszy.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kibic L.

Agnieszko - trzymaj się !!!
Zapłaciłaś frycowe i teraz już będzie tylko lepiej.
Brawa dla Małgosi Roli,Edzi i Gosi Stasiak za super zmiany a dla dla Vali i Mani za cały mecz!
Panom sędziom z Białorusi - " puszczamy oczko" !

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0