Paweł Kaniowski: Okazało się, że można wygrać na wyjeździe.

autor: Patryk Sikora | 2011-10-16, 15:05 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Po pierwszym zwycięstwie w tym sezonie na terenie gdańskiego SMS-u trener gości Paweł Kaniowski powiedział, co zaważyło na wyniku spotkania i jak próbował dotrzeć do swoich zawodników, by zmienić ich mentalność.

Trener przyjezdnych Paweł Kaniowski, podsumował pierwsze zwycięstwo odniesione w tym sezonie, tłumaczył również, czemu ta wygrana diametralnie nie zmieni pozycji GSPR. - Diametralnie to jeszcze nie, jednakże cieszę się bardzo z zwycięstwa, to pierwszy krok do zmiany. Chłopacy wykazali wielką determinację, wolę zwycięstwa i odstawili te błędy które w pierwszej połowie nas gnębiły. Już w pierwszej połowie mieliśmy okazję prowadzić wyżej. Cieszy konsekwencja w grze mojej drużyny, oraz wyeliminowanie błędów, które nas gnębiły. Myślę, że jest to jak najbardziej zasłużone zwycięstwo - skwitował Kaniowski.

Zapytany jaki czynnik zaważył na wyniku spotkania odpowiedział: - Jak to w piłce ręcznej, kto zdobędzie więcej bramek, popełni mniej błędów ten wygrywa. Myślę, że konsekwencja gry w ataku była bardzo duża i każdy zawodnik dołożył trochę bramek. Dobra dyspozycja naszego lewoskrzydłowego. Padło trochę bramek z koła, gdzie zawsze mieliśmy z tym problemy. Solidna gra w obronie, te czynniki złożyły się na nasze zwycięstwo - podsumował trener przyjezdnych

Opiekun graczy z Gorzowa Wlkp. opowiedział nad czym jego zespół będzie pracować, by pozostać na fali wznoszącej: - My cały czas pracujemy nad tym by było lepiej. Początek mieliśmy fatalny i nadal mamy. Ja cały czas chłopakom mówię i tłumaczę, każdy mecz to nowa walka, nowe rozdanie kart, że w każdej grze ma się szansę. Zarówno u siebie jak i na wyjeździe można i wygrać i przegrać. Dziś akurat okazało się, że można na wyjeździe wygrać. Chciałbym by przełożyło to się na nasz następny mecz u nas, czy tak się stanie? Trudno mi powiedzieć, my mamy wiarę, że tak - dodał opiekun gorzowskich graczy.

Zapytany czego można życzyć teraz zespołowi Gorzowa Wlkp, dokończył wypowiedź: - Dalej będziemy solidnie trenować. Tu nie mogę chłopakom nic zarzucić, ciężko trenują. Myślę, że to było cenne zwycięstwo dla ich psychiki, uwierzyli w swoje umiejętności. Uwierzyli w to, że można wygrywać, bo my przegraliśmy trzy mecze niskim stosunkiem bramek. Te przegrane ich trochę podłamały, ale wierzę, że w następnych meczach też będą wykazywać się taką grą jak dziś. To znaczy pełną determinacją, walcząc o każdą piłkę - zakończył zadowolony trener zwycięskiego zespołu.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
wdsa

Wreszcie sie udało, ale wygrana z SMS to zaden wielki wyczyn, co prawda daje punkty, lecz nadal boje sie o losy GSPR.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0