Duże wyzwanie przed Politechniką Radomską

autor: Kamil Kołsut | 2011-09-16, 08:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Przez nieco ponad miesiąc do nowego sezonu przygotowywali się szczypiorniści Politechniki Radomskiej. Skrócony okres przygotowawczy zaowocował większą intensywnością zajęć, podopieczni Edwarda Strząbały w rozgrywki wejdą więc na zmęczeniu i każdy punkt wywalczony w pierwszych kolejkach będzie na wagę złota.

Jeszcze w lipcu w ogóle nie było wiadomo, czy radomski klub zostanie dopuszczony do rozgrywek, uczelnia boryka się bowiem ze sporymi problemami finansowymi. - Wszystkie zaległości wobec ZPRP zostały już uregulowane, sprawa jest otwarta i możemy startować - wyjaśnia jednak w rozmowie ze SportoweFakty.pl Edward Strząbała, który latem na stanowisku pierwszego trenera zluzował Karola Drabika (dotychczasowy szkoleniowiec będzie teraz tylko asystentem).

Latem szeregi Politechniki zasilili Jura Hiliuk, Mindaugas Tarcijonas i Maciej Sieczkowski, nowy szkoleniowiec nie miał jednak zbyt wiele czasu, by naznaczyć zespół swoją ręką, radomianie rozegrali bowiem ledwie trzy sparingi. - Na pewno jest jakiś postęp w stosunku do ubiegłego sezonu - podkreśla Strząbała. - Lepsza jest obrona, bardziej agresywna. Dążymy też do tego, by grać szybciej i dynamiczniej ze wznowienia, ciągnąć kontrę oraz poprawić atak pozycyjny - wymienia.

Pierwszym bramkarzem Politechniki będzie Filip Jarosz, tył Strząbała zamierza oprzeć na Hiliuku, grę mogą poprowadzić Damian Cupryś i Grzegorz Mroczek, a z lewej strony trener liczy na Pawła Świecę i Artura Grylę. - A są też młodzi Lipczyński i Sikorski - podkreśla. Na kole pewniakiem jest Tarcijonas, w obronie szansę dostanie Łukasz Guzik, na skrzydłach przez Macieja Jeżynę wspomagani będą z kolei Damian Misiewicz i Maciej Sieczkowski.

W pierwszej kolejce nowego sezonu siłę Politechniki sprawdzi Ostrovia Ostrów Wlkp., ze względów geograficznych przeniesiona latem do Grupy B. - Podchodzimy do tego meczu z pełnym szacunkiem. Ostrów to region braci Lijewskich, jest tam mnóstwo talentów, ale chcąc myśleć o wejściu do czołowej szóstki, musimy walczyć z takimi drużynami - nie ma wątpliwości Strząbała, przestrzegając także przed Świdnicą, z którą Politechnika zagra w drugiej kolejce. - Doszło tam paru niezłych chłopaków - mówi trener radomian.

Strząbała doskonale zdaje sobie sprawę z niebezpieczeństwa, jakie niesie ze sobą skrócony okres przygotowawczy i wytężone treningi. - Te pierwsze mecze będziemy grać na dużym zmęczeniu. Potem przyjadą do nas między innymi Końskie, które zmontowały mocny skład, mają kilku doświadczonych graczy i trochę utalentowanej młodzieży. Prawdziwe schody zaczną się jednak dopiero później, w drugiej fazie rundy. Chcąc się liczyć, trzeba mieć na ten moment optymalne przygotowanie.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
xyz

Kto pisze te bzdury?To chyba J. Tuwim.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
EDEK MERCEDES

Ciekawostki Edek opowiada, a jak tak dalej pójdzie to zaraz go w Radomiu nie będzie, a razem z nim, Hiliuka, Tarcijonasa i Sieczkowskiego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0