Krzysztof Lijewski pogromił HSV! - relacja z meczu Rhein-Neckar Löwen - HSV Hamburg

autor: Maciej Wojs | 2011-09-15, 00:20 | źródło: toyota-handball-bundesliga.de/inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Krzysztof Lijewski zdobył dziewięć bramek i poprowadził Rhein-Neckar Löwen do spektakularnego zwycięstwa nad HSV Hamburg (33:29) w rozegranym awansem spotkaniu 10. kolejki niemieckiej Bundesligi. Dla pokonanych sześć goli zdobył Marcin Lijewski.

Dla 28-letniego rozgrywającego była to pierwsza potyczka, w której zmierzył się ze swoim byłym pracodawcą - broniącą tytułu mistrzowskiego ekipą HSV Hamburg. Wychowanek Ostrovii Ostrów Wlkp. nie mógł sobie wymarzyć lepszego scenariusza takiego spotkania, a niemieckie media zgodnie uznały go za najlepszego zawodnika pojedynku.

Prowadzona przez młodszego z braci Lijewskich drużyna Lwów z Mannheim znakomicie rozpoczęła środowe spotkanie - już w 5. minucie po trafieniach Uwe Gensheimera, Patricka Groetzkiego oraz właśnie Lijewskiego objęła prowadzenie 4:0. Rywale dość szybko rzucili się do odrabiania strat i w 12. minucie po celnych rzutach Domagoja Duvnjaka i Blazenko Lackovicia przegrywali już tylko jedną bramką (6:5). Wydawało się wówczas, że pojedynek na nowo nabierze wyrównanego charakteru, jednak proste błędy techniczne graczy HSV i ich niecelne rzuty dały gospodarzom szansę na ponowne uzyskanie kilkubramkowej przewagi. Podopieczni Gudmundura Gudmundssona, niesieni fantastycznym dopingiem ponad siedmiotysięcznej grupy kibiców zgromadzonych w SAP-Arena, wykorzystali tę okazję i po trafieniu Karola Bieleckiego objęli w 17. minucie prowadzenie 10:6. Pomimo usilnych starań gości, zawodnicy Rhein-Neckar zdołali utrzymać czterobramkową przewagę do przerwy, a tuż przed syreną kończącą pierwszą połowę ich prowadzenie powiększył jeszcze Andy Schmid (18:13).

Początek drugiej części spotkania to zdecydowanie skuteczniejsza gra mistrzów z Hamburga, którzy po bramkach duetu Marcin Lijewski - Stefan Schröder zaczęli nieznacznie zmniejszać starty i w 39. minucie za sprawą niemieckiego skrzydłowego doprowadzili do rezultatu 21:20 (dla Rhein-Neckar). Kolejne minuty okazały się kluczowe dla losów pojedynku, lecz podopieczni Pera Carlena nie zdołali wykorzystać okazji do doprowadzenia do remisu. Rzuty Lackovicia oraz Duvnjaka w widowiskowy sposób bronił golkiper Lwów, Goran Stojanović, a w ataku o swej skuteczności ponownie przypomniał Lijewski.

Od tego momentu gospodarze systematycznie zaczęli powiększać przewagę, która w 49. minucie ponownie osiągnęła rozmiary trzech trafień (25:22), a trzy minuty później wynosiła już pięć goli (28:23). Rywali stać było jedynie na zmniejszenie rozmiarów porażki do czterech bramek, co w świetle zeszłorocznych wyników hamburczyków (dwie wygrane nad RNL) uznać można za ich klęskę. Krzysztof Lijewski pokazał natomiast swych byłym pracodawcom, że postąpili zbyt pochopnie zgadzając się na jego transfer do ekipy Lwów z Mannheim.

Rhein-Neckar Löwen - HSV Hamburg 33:29 (18:13)

RNL: Stojanović, Fritz - K.Lijewski 9, Gensheimer 6 (3/3), Sesum 4, Bielecki 3, Groetzki 3, Schmid 3, Gunnarsson 2, Lund 2, Müller 1, Durak, Roggisch, Ruß.

HSV: Bitter, Beutler - Schröder 8, M. Lijewski 6, Duvnjak 4, Lacković 4, Lindberg 3 (2/3), Vori 2, Gille B. 1, Jansen 1, Flohr, Gille G, Hens.

Kary: 6 min (Gensheimer 2x, Roggisch) - 4 min (Lijewski M., Schröder)

Widzów: 7 533.

Tabela Toyota-Handball Bundesligi

P Drużyna M Z R P Bramki Pkt
1 THW Kiel 3 3 0 0 101:61 6
2 Rhein-Neckar Löwen 3 3 0 0 89:75 6
3 Füchse Berlin 3 3 0 0 86:80 6
4 SC Magdeburg 3 2 0 1 85:77 4
5 MT Melsungen 2 2 0 0 64:56 4
6 HSV Hamburg 3 1 0 2 82:81 2
7 TBV Lemgo 2 1 0 1 60:60 2
8 HBW Balingen-Weilstetten 3 1 0 2 82:83 2
9 VfL Gummersbach 2 1 0 1 63:66 2
10 HSG Wetzlar 2 1 0 1 57:60 2
11 TV Großwallstadt 3 1 0 2 80:86 2
12 Frisch Auf! Göppingen 3 1 0 2 74:80 2
13 Bergischer HC 2 1 0 1 56:62 2
14 SG Flensburg-Handewitt 2 1 0 1 53:61 2
15 Eintracht Hildesheim 2 0 0 2 63:66 0
16 TSV Hannover-Burgdorf 2 0 0 2 56:60 0
17 TuS N-Lübbecke 2 0 0 2 48:61 0
18 TV 05/07 Hüttenberg 2 0 0 2 41:66 0

Terminarz spotkań 3. kolejki:
06.09 - SC Magdeburg - Füchse Berlin 27:29 (15:16)
14.09 - TV Großwallstadt - HBW Balingen-Weilstetten
16.09 - HSG Wetzlar - TV 05/07 Hüttenberg
17.09 - TBV Lemgo - TuS N-Lübbecke
17.09 - TSV Hannover-Burgdorf - Rhein-Neckar Löwen
17.09 - MT Melsungen - VfL Gumemrsbach
17.09 - Frisch Auf! Göppingen - SG Flensburg-Handewitt
18.09 - HSV Hamburg - Eintracht Hildesheim
18.09 - THW Kiel - Bergischer HC

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Eb

Niech wróci Carlen i Hsv będzie mocniejsze i pewnie wróci do wygrywania. Ale i tak sadze ze Kilonia wróci na szczyt.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
MMTSiak

Niech się Hamburg uczy od Kielc jak trzeba grać z Lwami xD

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic

Krzysiek 9 bramek, Marcin 6 bramek... i to w dodatku zdobycze bramkowe w meczu z mocnym rywalem. Lepszych zawodników na prawe rozegranie w Polsce obecnie nie ma.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kibic

Hamburg widzę, że osiadł na laurach. Mają już po mistrzostwie. W tym roku na 100% mistrz wróci do Kilonii. Oni tego nie wypuszczą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
mietk-nar


Brawo też Karol bo wczoraj zagrał ze 100% skutecznością!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Vivefil

no HSV popłynie w tym sezonie i bardzo dobrze, Kiel wróci na szczyt, mam nadzieje, że Flensburg załapie się do pierwszej trójki

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
zawas

Kolego MTK -jeżeli uważasz ,ze M-M to ktoś z Kielc to zacytuj prawidłowo "To jeszcze bardziej wzmacnia smak walki o dziką kartę"- a mie kłam ,że ach te Kielce "jeszcze lepiej smakuje zwycięstwo....." To własnie jest typowe trollowanie!!!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Heniek

Nie taki HSV straszny, jak go malują...Wisła ma szansę na 1.miejsce w grupie ;-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
MTK

ach te Kielce...jeszcze lepiej smakuje zwycięstwo w turnieju o dziką kartę :-)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
HC Chełm

Brawo Krzysiu! Trzymaj tak dalej! Pozdrowienia

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Hombrados

Krzysiu będzie lepszy, a może nawet już jest, od swojego brata, Marcina! :-) Gratulacje! Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
M_M

Hoho... czyli całkiem mocne te Lwy :) . To jeszcze bardziej wzmacnia smak walki o "dziką kartę".

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0