Chwilowy przestój i po emocjach - relacja z meczu AZS PWSZ "7" Jarosław - Finepharm Jelenia Góra

autor: Grzegorz Czech | 2011-01-23, 12:21 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Podopieczne Przemysława Korabczaka nie zdołały przeciwstawić się szczypiornistkom z Dolnego Śląska i pomimo dobrze rozegranej pierwszej połowie uległy 21:27, doznając drugiej porazki z rzędu

Na remis do przerwy

Spotkanie dwóch, jakże ciekawych drużyn rozpoczęło się od wielu prostych błędów i niewykorzystanych bardzo dobrych okazji. Tuż po rozpoczęciu bramkę zdobyły miejscowe, a na celne trafienie przyjezdnych trzeba było poczekać aż do 5. minuty. Pomimo niemocy strzeleckiej w pierwszej fazie tej konfrontacji lepiej prezentowały się zawodniczki Mirosława Urama, które w 13. minucie prowadziły 6:2. Jarosławianki małymi i mozolnymi krokami odrabiały znacznie stracony dystans, przegrywając w 21. minucie już tylko 6:8. Wszystko to głównie za sprawą Reginy Hołowaty, która to raz po raz dziurawiła bramkę rywalek. W samej końcówce pierwszej odsłony spotkania atomowe uderzenie Katarzyny Kawy i penetracja w ataku Joanny Cholewy spowodowały, że po 30. minutach wynik na tablicy widniał 11:11.

11 minut i po wszystkim

Po tak emocjonującej pierwszej połowie wszyscy zgromadzeni sympatycy szczypiorniaka w Jarosławiu liczyli na kolejną dalszą nieustępliwą walkę. Niestety dla miejscowych zawodniczek stało się inaczej. Akademiczki dotrzymywały kroku rywalkom, lecz tylko do 40. minuty, gdzie po golu Katarzyny Kawy i Katarzyny Łobaziewicz przegrywały 16:17. Od tego momentu w drużynie z Podkarpacia coś się zacięło i bezwzględnie postanowiły to wykorzystać przyjezdne. W przeciągu kolejnych jedenastu minut szczypiornistki z Jeleniej Góry zdobyły za sprawą Kingi Ślusarczyk, Konarzewskiej Krystyny i Angeliki Wasiucionek 5 bramek nie tracąc, ani jednej i w 51. minucie prowadziły już 22:16. Jak się okazało były to decydujące o końcowym wyniku meczu minuty, w tej jakże emocjonującej potyczce. W ostatniej części spotkania zawodniczki AZS-u próbowały jeszcze odrabiać straty, jednak dobrze dysponowane rywalki nie pozwoliły sobie wydrzeć zwycięstwa i pewnie wygrały 27:21.

AZS PWSZ "7" Jarosław - Finepharm Jelenia Góra 21:27 (11:11)

Najwięcej bramek:

Siódemka: Hołowaty 5, Mizak i Kawa po 4, Lasek 3, Nasiłowska 2, Cholewa, Wilk, Łobaziewicz po 1;

Finepharm: Ślusarczyk 7, Kasprzak 6, Pawliszak 5, Wasiucionek 4, Konarzewska 3, Skoczyńska, Stochaj po 1;

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Szelest

Zespół z Jarosławia jest niesłychanie waleczny i może wiele zamieszać wśród najlepszych .Na porażkę napewno miala wpływ
ubiegłotygodniowa wpadka ze wzmocnionym Beskidem w Nowym Sączu.Ale walka o pierwszą czwórkę jest ciągle sprawą otwartą.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0