Niespodzianka w Jarosławiu - relacja z meczu AZS PWSZ "7" Jarosław - SPR Olkusz

autor: Grzegorz Czech | 2010-11-07, 12:28 | źródło: inf. własne |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W zakończonym w sobotni wieczór spotkaniu dwóch jakże różnych drużyn, górą ekipa z Podkarpacia, która pokonała na własnym parkiecie awizujące do awansu szczypiornistki z Olkusza 20:19.

Spotkanie z koleżankami

Szczypiornistki przyjezdne od samego początku sezonu podkreślają, że celem drużyny jest awans i każde inne rozwiązanie będzie wielką porażka. Podopieczne Krzysztofa Adamuszka przyjechały wiec do Jarosławia po pewna wygraną - na dodatek mając w swoich szeregach dwie dobrze znane zawodniczki w mieście nad Sanem. Agata Basiak i Agnieszka Wcześniak w ubiegłym sezonie wiodły prym w zespole "Siódemki", teraz maja pomóc w awansie do Superligi zespołowi z Olkusza.

Piechniak nie do pokonania

Spotkanie rozpoczęło się od szybkiej i ostrej gry przyjezdnych, które za sprawą Pauliny Leszczyńskiej i Ewy Stangret po 5. minutach gry wyszły na prowadzenie 2:1. Przewaga szczypiornistek z Olkusza mogła być o wiele okazalsza, lecz wśród gospodyń kapitalną prace w bramce wykonywała Agnieszka Piechnik(obronione trzy rzut karne w I połowie). Podopieczne Przemysława Korobczaka widząc postawę swojej bramkarki, postanowiły choć w pewnym stopniu zrównać się poziomem. Wszystko to sprawiło, że aspirujące do awansu szczypiornistki z Małopolski ostatni raz prowadziły w meczu w 16. minucie 5:4. Od tego momentu wynik co jakiś czas oscylował w okolicach remisu z lekka przewagą miejscowych dziewczyn. Dobra gra Katarzyny Kawy i Reginy Hołowaty w końcówce pierwszej połowy sprawiła, że na przerwę Jarosławianki schodziły z dwubramkowa zaliczką 10:8.

Ignatova kontra "7"

Po zmianie stron ostro do pracy wzięły się przyjezdne, jednak doprowadzenie do remisu w 35. minucie 10:10 to było wszystko na co mogły sobie pozwolić z dobrze dysponowanymi dziewczynami z Jarosławia. Szybkie odpowiedzi Jagody Lasek, Katarzyny Kawy, ponownie wyprowadziły swój zespół na mała przewagę, a w 45. minucie znów na tablicy świetlnej widniał wynik remisowy 13:13. Kolejne sekundy w tym spotkaniu to walka Katarzyny Ignatovej z zawodniczkami miejscowego klubu. Rozgrywająca z Olkusza na każdą bramkę rywalek odpowiadała skuteczną akcji i głównie za jej zasługą zespół z Małopolski dotrzymywał kroku w drugiej połowie. W samej końcówce trzy dobre akcje Reginy Hołowaty i Agnieszki Mizak w ataku, po raz kolejny kapitalne interwencje w bramce Agnieszki Piechnik, pozwoliły wyjść na trzybramkowe prowadzenie zespołowi "Siódemki". Przyjezdne próbowały gonić rywalki, jednak do odrobienia takiej straty zabrakło już czasu. Ostatecznie spotkanie zakończyło się sukcesem gospodyń z Jarosławia 20:19.

AZS PWSZ "7" Jarosław - SPR Olkusz 20:19(10:8)

Najwięcej bramek:

"7" - Hołowaty Regina 7, Mizak Agnieszka 4, Kawa Katarzyna, Lasek jagoda i Nasiłowska Wioletta po 2, Cholewa Monika, Kaniowska Magdalena, Wilk Katarzyna po 1;

SPR Olkusz - Katarzyna Ignatova 5, Stangret Ewa 4, Basiak Agata i Przytuła Paula po 3, Twarowska Monika, Leszczyńska Paulina po 2;

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Rasia life

Nie bardzo wiem w czym przejawia sie to gwiazdorstwo srebrnych lwic ? To przecież sympatyczny zespół, a że nie wiedzie musię tak jak bysmy tego oczekiwali wynika raczej
ze złego przygotowania do sezonu. Miejmy nadzieję ,że nie dadzą sią już tak zaskoczyć
jak w niektórych meczach. Mecz trwa 60 min.
a kikubramkowe prowadzenie w jego trakcie nie przesądza sprawy i walczyćv trzeba do samego końca

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Szelest

Wczesną wiosną i latem w Jarosławiu żle się działo :
Najpierw Basię , potem Wczesię do Olkusza wywiało.
W tym kontekście zwycięstwo "Strażniczek ... "
oczywistym wydawać się miało.
Nadzieje się jednak nie spełniły -nic dobrego nie wynikło z tego.
Jarosławianki górą bo rzeczywiście zagrały do
upadłego

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Paprykarz

do gwiazd im jeszcze dużo brakuje! mają możliwości ale jeżeli nie stworzą kolektywu to po co grać? może szachy wraz z Kasparowem! gra dla indywidualistów!
a niech wkońcu w olkuszu przejrzą na oczy: trener Adamuszek z gów.... złota nie ukręci w 3 tygodnie. Lepiej dograć sezon do konca dokoptować jakies zawodniczki z "charakterem" i potem budować ekstraklase na konkretnym podłożu a nie na piasku!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
lololololo

SPR Olkusz - "ja nie moge same gwiazdy" a grać nie umieją!!!!!śmiechu warte:):):)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
x

Jaro myślę, że ta niedoświadczona bramkarka dopiero zacznie pokazywać na co ją stać (może to nie było jej udane spotkanie) ale miejmy nadzieje że cała drużyna poprawi się na lepsze. Wierzę, że tak będzie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
jaro

duet Przytuła,Leszczyńska - narazie to upadłe gwiazdeczki ...

olkusz bez bramki meczy wygrywał nie będzie na ławce obyta z parkietami pierwszoligowymi Baryła a w bramce jakaś niedoświadczona zawodniczka, któw w pierszej połowie jeszcze coś odbiła a cała drugą połową w bramce Olkusza była dziura co rzut to bramka ...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
x

Porażka. Jeśli SPR nie weźmie się w garść to nie będzie żadnego awansu do Superligi. Proponuje ciężką pracę. Trzeba zacisnąć zęby i do boju Lwice !

(duet Przytuła,Leszczyńska - niech pokażą na co je w końcu stać tak jak pokazywały to w ubiegłych rozgrywkach na parkietach w ekstraklasie - życzę Wam i drużynie powodzenia i przy okazji składam gratulacje dla K. Ignatovej za swoją postawę na boisku)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0