Tymczasowy koniec piłki ręcznej w Gdańsku - podsumowanie sezonu w wykonaniu AZS AWFiS Gdańsk

autor: Michał Gałęzewski | 2010-06-15, 12:00 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Po czwartym miejscu w sezonie 2008/2009 wydawało się, że piłka ręczna w Gdańsku ma szansę odrodzić się na dobre. Tak się jednak nie stało, a zawodnicy AZS-u AWFiS Gdańsk spadli do I ligi, z której zostali później wycofani przez zarząd klubu.

Przed sezonem z Gdańska odeszło trzech zawodników - Sebastian Sokołowski, Łukasz Masiak i Paweł Ćwikliński. Cała trójka obrała kierunek olsztyński. W zamian ściągniętych zostało kilku młodych zawodników z SMS-u, spośród których niektórzy nie powąchali nawet ligowego parkietu, gdyż... nie zostali zarejestrowani przez władze klubu. To właśnie brak pieniędzy i olbrzymie problemy organizacyjne spowodowały, że zawodnikom grało się bardzo trudno. Dopiero pod koniec sezonu udało się pozyskać niezbędne fundusze i spłacić długi dla zawodników. Jak się jednak okazało było to wszystko za późno i nie udało się uratować Ekstraklasy w Gdańsku. Brak uratowania Ekstraklasy nie byłby jednak aż takim dramatem, jak decyzja władz wielosekcyjnego AZS-u AWFiS. Włodarze klubu postanowili wycofać zespół po spadku z I ligi i po tym, jak zawodnicy nie zgodzili się na granie za 500 złotych miesięcznie! Przyszły sezon będzie więc pierwszym w historii, w którym zabraknie z Gdańska - nie licząc SMS-u - zespołu w pierwszej lidze.

Runda zasadnicza

Można powiedzieć, że zespół z Gdańska trochę zbyt późno zaczął grać na poziomie, na którym wszystkich przyzwyczaił. Podopieczni Daniela Waszkiewicza na pierwszych sześć spotkań wygrali tylko jedno - w Zabrzu z miejscowym NMC Powenem. Ogólnie rzecz biorąc przebudzenie gdańskiego klubu przypadło dopiero na... dziewiętnastą kolejkę rozgrywek ligowych. W pierwszych osiemnastu gdańszczanie wygrali tylko trzy spotkania, w tym dwa z zespołem z Zabrza. W ośmiu następnych kolejkach natomiast, kontynuatorzy tradycji Wybrzeża Gdańsk wygrali aż sześciokrotnie.


Zawodnicy z Gdańska w rundzie zasadniczej przegrali między innymi w Płocku.

Faza play-out

Ta passa mogła wyglądać dużo lepiej. Początek rundy zasadniczej był bardzo dobry dla zawodników znad morza. Wygrali oni w Zabrzu, a także u siebie z Chrobrym Głogów. Przegrali natomiast jedną bramką we Wrocławiu. Kluczowy dla dalszych losów piłki ręcznej w Gdańsku był zremisowany mecz z NMC Powenem Zabrze, który odbył się 1 maja. Później zawodnicy z Gdańska przegrali - mimo długiego prowadzenia - z drużyną z Wrocławia, aby na koniec przegrać różnicą jednej bramki w Głogowie. To sprawiło, że zawodnicy znad morza spadli z ligi.

Kluczowa postać: Damian Kostrzewa

Kluczową postacią w gdańskim zespole był bez wątpienia Damian Kostrzewa. W minionym sezonie zdobył on aż 155 bramek w 27 meczach, wielokrotnie będąc najskuteczniejszym zawodnikiem gdańskiego zespołu. Gdy rzucał bramki, AZS AWFiS wygrywał, gdy jednak gdański lewoskrzydłowy pod nieobecność kontuzjowanego Marcina Pilcha był w gorszej dyspozycji, jego koledzy z zespołu często nie dawali rady. Tak było między innymi pod koniec sezonu, gdy zawodziła skuteczność. Trudno jednak, aby ciężar gry w każdym spotkaniu brał na siebie 21-latek. Kostrzewa ma dobre warunki fizyczne i przyszłość stoi przed nim otworem. Jego potencjał dostrzegł też Bogdan Wenta i po rozpadzie AZS-u AWFiS Gdańsk to w Vive Tagach Kielce występować będzie lewoskrzydłowy, mający już za sobą debiut w reprezentacji Polski.

Co zawiodło?: Koncentracja

To przez koncentrację, a w zasadzie niejednokrotnie jej brak zawodnicy z Wybrzeża przegrywali wiele spotkań. Biorąc pod uwagę same umiejętności, zespół AZS-u AWFiS z pewnością nie znalazłby się na miejscu spadkowym. Ogromne problemy organizacyjne idące jak cień za zawodnikami nadmorskiej drużyny, a także brak doświadczenia w kluczowych momentach sprawiły, że gdańszczanie przegrali wiele teoretycznie już wygranych spotkań. Tak było choćby w ostatnim meczu sezonu z AS-BAU Śląskiem Wrocław. Może gdyby zawodnicy AZS-u nabrali więcej rutyny i gdyby mogli skupić się tylko i wyłącznie na uprawianiu sportu to nie oni martwili by się ze spadku z ligi? Tego już się niestety nigdy nie dowiemy.


Mimo walki do samego końca, zawodnicy z Gdańska spadli z ligi

Tak grał AZS AWFiS Gdańsk w sezonie 2009/10

Faza zasadnicza
1. Kolejka: Vive Targi Kielce - AZS AWFiS Gdańsk 33:21
2. Kolejka: Zagłębie Lubin - AZS AWFiS Gdańsk 34:28
3. Kolejka: AZS AWFiS Gdańsk - Azoty Puławy 29:31
4. Kolejka: POWEN Zabrze - AZS AWFiS Gdańsk 24:28
5. Kolejka: AZS AWFiS Gdańsk - AS-BAU Śląsk Wrocław 27:23
6. Kolejka: MMTS Kwidzyn - AZS AWFiS Gdańsk 27:26
7. Kolejka: AZS AWFiS Gdańsk - SPR Chrobry Głogów 26:25
8. Kolejka: Piotrkowianin Piotków Tryb. - AZS AWFiS Gdańsk 28:24
9. Kolejka: AZS AWFiS Gdańsk - Traveland Społem Olsztyn 26:32
10. Kolejka: Wisła Płock - AZS AWFiS Gdańsk 37:27
11. Kolejka: AZS AWFiS Gdańsk - Nielba Wągrowiec 29:33
12. Kolejka: AZS AWFiS Gdańsk - Vive Targi Kielce 25:34
13. Kolejka: AZS AWFiS Gdańsk - Zagłębie Lubin 28:33
14. Kolejka: Azoty Puławy - AZS AWFiS Gdańsk 32:30
15. Kolejka: AZS AWFiS Gdańsk - POWEN Zabrze 23:21
16. Kolejka: AS-BAU Śląsk Wrocław - AZS AWFiS Gdańsk 25:22
17. Kolejka: AZS AWFiS Gdańsk - MMTS Kwidzyn 26:29
18. Kolejka: Chrobry Głogów - AZS AWFiS Gdańsk 27:19
19. Kolejka: AZS AWFiS Gdańsk - Piotrkowianin Piotrków Tryb. 33:26
20. Kolejka: Traveland Społem Olsztyn - AZS AWFiS Gdańsk 30:33
21. Kolejka: AZS AWFiS Gdańsk - Wisła Płock 25:21
22. Kolejka: Nielba Wągrowiec - AZS AWFiS Gdańsk 0:10 (wo)

Faza play-out
23. Kolejka: POWEN Zabrze - AZS AWFiS Gdańsk 26:27
24. Kolejka: AS-BAU Śląsk Wrocław - AZS AWFiS Gdańsk 25:24
25. Kolejka: AZS AWFiS Gdańsk - Chrobry Głogów 32:22
26. Kolejka: AZS AWFiS Gdańsk - POWEN Zabrze 21:21
27. Kolejka: AZS AWFiS Gdańsk - AS-BAU Śląsk Wrocław 24:27
28. Kolejka: Chrobry Głogów - AZS AWFiS Gdańsk 25:24

Puchar Polski
1/8 finału: Wisła Płock - AZS AWFiS Gdańsk 31:23

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
kolega

Po ostatniej Twojej wypowiedzi widać, że się znasz na piłce, ale na pewno nie ręcznej. Szkoda czasu na taką polemikę. Wyjdź i zagraj razem Z Lisickim i Kwiatkowskim. Może wtedy będziesz grał w ekstraklasie. A na razie, to niech wymienieni przez Ciebie panowie pokażą co do tej pory zwojowali w piłce, ile zdobyli medali i w jakich ekipach grali.Po prostu szkoda słó.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
polibuda

Lisek jak w pierwszym skladzie na lewej polowce w ciechanowie to raz,dwa - gdy kwiatkowski odszedl z azsu to spadli z ligi, nie istnieli bez niego, olecki gral na srodku?:D chyba pomyliles go z masiakiem:) woynowski to po wyleczeniu kontuzji jedynie czym sie wyroznil to nadwaga, zreszta ktorej kontuzji to juz, ani olecki ani wojnowski nie blyszczeli(baaa byli bardzo przecietni) nawet w szczycie swojej formy grajac w 1 lidze, nie mowiac juz o ekstraklasie, Wasko? przeciez lekarze nie powinni go dopuszczac do gry, podobnie Pawla Albina. widze wlasnie jak sie znasz.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kolega

Do polibudy. To Ciebie chyba pogięło. Jak Lisek, który przez rok grał w Ciechanowie jako zmiennik i to bardzo słabo, Kwiatkowski, który ledwo radził sobie naśrodku to są świetni zawodnicy to życzę wszyskiego najlepszego. Olęcki przez ostatnie dwa lata grał na środku i miał bardzo duży wkład w 4 miejsce w ubiegłym roku AZS-u Gdańsk. Woynowski po wyleczeniu kontuzji ostatnie mecze grał na prawej połówce i rzucał bramki bardzo dobrym bramkarzom. Albina chcieli zatrzymać jeszcze na dłużej za granicą, ale on chciał wrócić do kraju i prawdopodobnie będzie grał w ekstarklasowej Stali Mielec. Waśko wielokrotnie pokazywał ile potrafi, a jego doświadczenie byłoby również bardzo pomocne. Zyczę Politechnice awansu z całego serca, a Tobie trochę rozumu.Napisz po pierwszym meczu recenzje dla swoich ulubieńców. Jestem ich bardzo ciekawy, Pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
polibuda

troche Cie ponioslo z tym 'grali' :) Oledzki i Wojnowski trenowali z gdanskiem owszem, oledzki gral tyllko w obronie a wojnowski byl 10 zmiennikem w slabym gdansku. Korus to akurat facet, ktory sie tylko juz bawi a na kole jest Kacprzak i Łukasik i wystarczy jeden taki doswiadczony, ktory pomoze w obronie i wejdzie na 5-10 min, wiecej nie potrzeba, tym bardziej zawodnikow takich jak Wasko czy Albin, ktory ostatni rok spedzil na rehabilitacji a i wczesniej mial dlugie przerwy, skoro Ci zawodnicy rywalizowali jak rowni ze slaskiem i nielba w 1 lidze to teraz wzmocnieni przy tak slabej 1 lidze po prostu nie beda mieli sobie rownych. w srodku 1 ligi? widac jak TY znasz sie na pilce, Kacprzak spokojnie poradzil sobie by w wiekszosci druzyn ekstraklasy na kole, orzech na skrzydle tez bylby w jakims beniaminku znaczacym zawodnikiem, do tego jeden z rozgrywajacych co ma dojsc to jeden z najlepszych strzelcow 1 ligi (nie chodzi mi o Wiaka), ktory tez bedzie znaczacym wzmocnieniem. Zreszta myslisz ze Wasko zlapalby sie do skladu majac orzecha, szmulika i zasika na pozycji? skoro nie mogl wygryzc w olsztynie chorego Malewskiego i juniora? nie przesadzaj. a Oledzki kogo mialby zastapic w obronie? Tomasza? Łukasika? w ataku i Lisek i Kwiatek bija go o glowe. przyjdz na mecz to sam zobaczysz. a Robak to nie tylko kat a przede wszystkim swietny trener, ktory prowadzil reprezentacje mlodziezowe. Zreszta pokazal juz Ciok ze nie ma az takiego przeskoku miedzy 1 a 2 liga, to samo miedz legnica ktora rozbila chrobrego a grala momentami fatalnie w 1 lidze, rok wczesniej slask ktory pokonal zespol z ekstraklasy w barazch,to nie te lata gdy miedzy druzynami walczacymi o utrzymanie w ekstraklasie a czolowymi w 1 lidze byla przepasc.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Warszawiak

polibuda o czym ty w ogóle mówisz? ty się niby znasz na piłce ręcznej? powiedz mi że korus jest młodym i perspektywicznym zawodnikiem to chyba każdy cię wyśmieje. A ludzie o których mówisz grali maksymalnie w 1 lidze i nigdzie wyżej i nic nigdy nie wywalczyli więc porównywanie ich do dwóch zawodników (olęcki i woynowski) którzy zaliczyli 4 sezony w ekstraklasie jest troche nie na miejscu. a jeśli myślisz że robak jest jedynym trenerem który robi ciężkie treningi to chyba nigdy nie trenowałeś. Skład o którym wspominasz to może najwyżej grać w środku 1 ligi. A jeśli chodzi o pieniądze to chyba każdy szanujący się zawodnik gra właśnie dla pieniędzy. No i skoro Albin twoim zdaniem też się nie nadaje to radze ci abyś poszedł do psychiatry. Pozdrawiam

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
polibuda

jasne, pewnie taki Albin by sie przydał ale szkoda pieniedzy na zawodnika, ktory ma juz swoje lata i nie wiadomo ile meczy rozegra w sezonie bez kontuzji, Wojnowski to by musial najpierw potrenowac i sprobowac wytrzymac treningi u Robaka zanim bedzie rzucal ze mu za malo:) poza tym zawodnicy ktorzy graja w polibudzie robia to dla przyjemnosci a nie dla siana

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
polibuda

waske,albina? a po co im zawodnicy ktorzy maja ostatni sezon przed soba? Albin wiecej spedzil na stołach operacyjnych niz na boisku w ostatnich latach, Wasko ma powazne problemy z plecami a Wojnowski mial jeden dobry sezon 5 lat temu, teraz jest cieniem tego zawodnika, a politechnika? bedzie miala ten sam sklad co warszawianka(wracaja z wojazy lisek, szalek,janek), ktora zajela 3 miejsce do tego wzmacnia sie kwiatkowskim (bardzo dobry srodkowy), Orzechem (bardzo dobre lewe skrzydlo), i do tego dojdzie dwoch dobrych ludzi na polowke, to przy tej lidze i bardzo dobrym trenerze wystarczyc powinno by wywalczyc awans a jesli nie to zagrac w barazach, Olecki? uwazasz ze jest lepszy na srodku od Lisickiego i Kwiatkowskiego? nie sadze, moze jedynie od jednego z braci blizniakow, ktory tez jest na tej pozycji, poza tym maja Łukasika na kole i Korusa, ktorzy sa lepsi od Oledzkiego w obronie. nie ma sensu sciagac 35 letnich wyjadaczy majac mlodych perspektywicznych i juz ogranych ludzi z calym szacunkiem dla umiejetnosci Albina i Waski.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kolega

Kto Ci to powiedział, że Politechnika idzie na awans? Proponując zawodnikom grosze nie da się tego zrobić. Gdyby im zależało, to ściągnęliby Albina, Waśkę, Olęckiego i Woynowskiego. Wtedy mogliby się bić o pierwsze miejsce, bo w tym roku z tej grupy można bardzo łatwo awansować. Pozdrawiam.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
trelelemolele

do bochni?buhahah, to nie mogl wrocic do wawy? przeciez polibuda idzie na awans

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
kolega

Woynowski poszedł do Bochni.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
el general

Skoro w Gdańsku dało się rozwalić taką firmę jak Wybrzeże to w jak mogliście się nie spodziewać, ze tak samo skończy AZS? W takich miastach jak Gdańsk, Wrocław czy Warszawa nikt nie jest w stanie utrzymać (choćby ratusz) nawet przeciętnej drużyny piłki ręcznej (żal 2 milionów złotych)? Widocznie nie, więc wózek musi ciągnąć ktoś inny.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
ddddddd

gdzie idzie wojnowski i sulej?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Aikoonn

To jest Polska rzeczywistosc , działacze ktorzy tylko chca napchac kasa swoje kieszenie i nie patrza na trud druzyn ktore walcza aby zaistniec !! Nie ma to jak rozp... chlopakow ktorzy tyle serca włozyli w ten klub Zenada

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
szczypiorniak

Wstyd panie prezesie, tak rozpieprzyc klub!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0