Grzegorz Gościński: To młody zespół, może być nieobliczalny

autor: Kamila Ziobro | 2010-02-07, 11:35 | źródło: inf. własna / Dziennik Wschodni |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W niedzielne popołudnie o godz. 17.30 w lubelskiej hali Globus będziemy świadkami pierwszego pojedynku SPR-u z rumuńskim zespołem HCM Baia Mare. Założeniem sztabu szkoleniowego z Lublina jest wypracowanie dużej przewagi bramkowej, gdyż w meczu rewanżowym nie będzie tak łatwo.

Lubelskie zawodniczki po październikowej porażce w eliminacjach Ligi Mistrzyń, postawiły wszystko na jedną kartę i udało im się awansować do 1/8 finału Pucharu EHF, pokonując węgierski Alcoa FKC Szekesfehervar. W tej rundzie przyjdzie im walczyć z teoretycznie słabszym przeciwnikiem. Zespół z Baia Mare zajmuje dopiero 5. miejsce w swojej lidze, a najwyższa pozycja, jaką kiedykolwiek udało mu się wywalczyć, to 4. miejsce.

Patrząc na skład drużyny z Rumunii, obawiać się można co najmniej dwóch zawodniczek: rozgrywającej Meliny Geiger, która w każdym spotkaniu zachwyca skutecznością, oraz skrzydłowej Camelii Balist, której występ w niedzielnym pojedynku nadal stoi pod znakiem zapytania. - Siedzimy nad świeżymi materiałami z ich gry. Lubią grać wysoką obroną. To młody zespół, może być nieobliczalny. Wiek jest ich atutem, ale i mankamentem. Jedna ze skrzydłowych ma 36 lat, ale jej koleżanka z rozegrania już tylko 20. Wielu piłkarkom brakuje doświadczenia. Przewaga piłkarskiej wiedzy, jak i zgrania jest po naszej stronie - powiedział na łamach Dziennika Wschodniego lubelski szkoleniowiec, Grzegorz Gościński.

Rzeczywiście rozpatrując wszystkie za i przeciw, SPR Lublin powinien wyjść zwycięsko z tego pojedynku. Niestety większość kibiców martwi się o formę swoich ulubienic, mając ciągle w myślach ostatnie pojedynki w lidze. Remis z Piotrcovią i przegrana z Zagłębiem Lubin nie wydają się być dobrym przygotowaniem do meczów pucharowych. Szkoleniowiec lublinianek, jest jednak spokojny o swoje piłkarki. - Nie mam obaw, mimo że Piotrcovia i Zagłębie są jeszcze świeże. Staraliśmy się przygotować dziewczyny jak najlepiej do tego dwumeczu.

Podstawowym założeniem tego pojedynku jest wygrać jak największą zaliczką bramkową, dzięki której będzie z pewnością lepiej grać w Rumunii. - Gdyby tutaj nam coś nie wyszło, musielibyśmy wygrać na wyjeździe, a to w Baia Mare może nie być takie łatwe. Pomagają im ściany, a kibice są niezwykle głośni. Dlatego zrobimy wszystko nie tylko, żeby zwyciężyć w Lublinie, ale wypracować sobie dużą przewagę bramkową - komentuje Gościński.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.