Cenne doświadczenie Lecha Poznań

autor: Michał Jankowski | 2009-08-19, 17:30 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Lech Poznań w zeszłym sezonie znakomicie spisał się w rozgrywkach Pucharu UEFA. Doszedł aż do 1/16 finału, gdzie odpadł po bardzo zaciętej rywalizacji z włoskim Udinese Calcio. Lechici rozegrali wtedy łącznie dwanaście spotkań w europejskich pucharach, co z pewnością pozwoliło im zdobyć duże doświadczenie, które może zaprocentować w starciu z Club Brugge.

Kolejorz w zeszłym sezonie miał występować w Pucharze Intertoto, ale zamieszanie w Groclinie Grodzisk Wlkp. pozwoliło od razu wystartować w Pucharze UEFA. Lech w dwóch pierwszych fazach eliminacyjnych bez problemu poradził sobie wtedy z Chazarem Lenkoran i Grasshoppers Zurych. W ostatniej rundzie stoczył niesamowicie emocjonujące boje z Austrią Wiedeń. Ostatecznie Kolejorz awansował po bramce Rafała Murawskiego w doliczonym czasie dogrywki rewanżowego spotkania.

Ciężko przypuszczać, w jakim miejscu byłby obecnie Kolejorz, gdyby nie zdołał wtedy awansować do fazy grupowej, w której radził sobie znakomicie. Podopieczni Franciszka Smudy toczyli niesamowite boje z AS Nancy, CSKA Moskwa, Deportivo La Coruna czy Feyenoordem Rotterdam. Ostatecznie dzięki zwycięstwu z tym ostatnim zespołem, Lech awansował do 1/16 finału, gdzie odpadł po dwumeczu z Udinese. Trzeba jednak dodać, że lechici nie byli wcale gorszym zespołem.

Smuda podkreślał, że start w europejskich pucharach daje bardzo dużo dobrego jego zespołowi. Nabyte w zeszłym sezonie międzynarodowe doświadczenie z pewnością pozwala lechitom podejść teraz z optymizmem do dwumeczu z Club Brugge. - Zeszłoroczny start w pucharach powinien nam teraz pomóc - potwierdza Robert Lewandowski, który rutyny na światowych arenach nabrał najwięcej, bo stał się również reprezentantem Polski. Napastnik Lecha nie ma wątpliwości, że jest spora różnica między grą w ekstraklasie, a rozgrywkach międzynarodowych. Dla piłkarzy to cenna lekcja. - W europejskich pucharach nabraliśmy sporo doświadczenia i każdy z nas "podciągnął" się piłkarsko, co widać nawet gołym okiem. Jest to na pewno fajne przeżycie - dodaje "Lewy".

Wagę gry w Europie potwierdza Jacek Zieliński, który ma nadzieję, że Lech pod jego wodzą powtórzy wyczyny z zeszłego sezonu. - Mecze pucharowe dają bardzo dużo. Dla niektórych zawodników nawet jedno spotkanie to duży przeskok w szkole piłkarskiej. Oby nasza przygoda w Lidze Europejskiej trwała jak najdłużej i zawodnicy sporo na tym skorzystają - mówi trener Kolejorza.

W zeszłym roku sporo nauczył się Lewandowski, a tym razem pojawili się nowi kandydaci, którzy latem dołączyli do poznańskiej drużyny. Mowa o Krzysztofie Chrapku i Tomaszu Mikołajczaku. Obaj stopniowo są wprowadzania do zespołu. - Lewandowski był w innej sytuacji, bo szybko wskoczył do pierwszego składu. Chrapek czy Mikołajczak dopiero o to miejsce walczą, ale na pewno występy w Lidze Europejskiej to olbrzymia szkoła życia futbolowego - kończy Zieliński.

Nabyte na międzynarodowej arenie doświadczenie, przyda się Lechowi nie tylko w dwumeczu z Club Brugge, ale również w walce o mistrzostwo Polski. Lechici z pewnością bardziej wierzą w swoje umiejętności, co pozwala im bez kompleksów walczyć z każdym polskim rywalem.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.