Kamil Karcz: Nikt się ze mną nie kontaktował

autor: Artur Długosz | 2009-06-22, 21:43 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Stal Stalowa Wola utrzymała się na zapleczu ekstraklasy. Większości piłkarzy skończyły się kontrakty. Jak do tej pory nikt z zarządu nie proponował zawodnikom ich przedłużenia. Ci na brak innych ciekawych ofert nie narzekają. Wypożyczonym graczem z Cracovii Kraków był Kamil Karcz. - Dla mnie najważniejsza jest regularna gra - deklaruje młody pomocnik.

Wszyscy w Stalowej Woli czekają. Kibice czekają, aż wyjaśni się sprawa z zawodnikami. Ci także czekają na ruch ze strony działaczy. Na co czekają ci ostatni? Tego nie wie nikt. Włodarze Stalówki zapewniają, że rozmowy z graczami rozpoczną po pierwszym treningu, czyli 29 czerwca. Wtedy może być już jednak na to zbyt późno.

Jednym z piłkarzy, który dla Stali był bardzo ważny jest Kamil Karcz. Młody i utalentowany pomocnik wielokrotnie pokazał, że drzemią w nim spore możliwości. Był on wypożyczony z Cracovii Kraków i najprawdopodobniej do niej wróci. - Nikt ze Salowej Woli się ze mną nie kontaktował. Rozmowy mają być dopiero po urlopach. Dzwonili natomiast do mnie z Cracovii i najprawdopodobniej przygotowania rozpocznę właśnie z tą drużyną, gdyż mam tam jeszcze przez rok ważny kontrakt - stwierdził piłkarz w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Jak już pisaliśmy jedyni przedstawiciele Podkarpacia w I lidze przygotowania do nowego sezonu rozpoczną 29 czerwca. - Pojawię się na pewno na pierwszym treningu, gdyż do tego mnie zobowiązuje umowa. Myślę, że po spotkaniu z zarządem będzie coś więcej wiadomo - dodaje Karcz.

W Stalowej Woli młody piłkarz mógł liczyć na regularną grę. Był on jednym z lepszych graczy Stalówki. W Cracovii Kraków tak wesoło może już nie być. W tej drużynie rywalizacja jest na pewno większa. Kadra jest także liczniejsza i silniejsza. - Dla mnie najważniejsza jest regularna gra, bo to jest przepustką do ekstraklasy. Jeżeli mam być wiecznym rezerwowym w Cracovii to mnie takie coś nie interesuje - stwierdza pomocnik. Być może więc zdecyduje się on na pozostanie na Podkarpaciu, o ile odpowiednio wcześniej zareagują włodarze Stalówki. - Czy będzie to zespół Stali? Nie wykluczam takiej możliwości, ale na obecną chwilę nie mogę się jednoznacznie określić. Czas pokaże, w każdym razie ja się w Stalowej Woli dobrze czułem - zapewnia piłkarz.

Mimo dobrej gry w poprzednim sezonie telefon zawodnika milczy. Tym bardziej nadarza się okazja dla Stali, aby podpisać z nim nową umowę. - Póki co nie miałem żadnego telefonu odnośnie zainteresowania moją osobą. Jedyny telefon to była wiadomość z Cracovii - kiedy się mogę stawić na treningu - zakończył Kamil Karcz.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
danyrze..

Karcz chodź do REsovi:)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0