Zasłużenie jesteśmy mistrzami Polski - rozmowa z Marianem Kelemenem, bramkarzem Śląska Wrocław

autor: Artur Długosz | 2012-05-07, 23:18 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj
  

Marian Kelemen to jeden z najlepszych bramkarzy w T-Mobile Ekstraklasie. To jemu piłkarze Śląska Wrocław mogą zawdzięczać to, że wywalczyli mistrzostwo Polski, bowiem Słowak w kilku meczach wyprawiał cuda w bramce. Teraz Kelemen chce świętować mistrzostwo Polski, a potem... No właśnie, czy zostanie on w Śląsku na kolejny sezon?

Artur Długosz: W przekroju całego sezonu ciężko było wywalczyć ten tytuł?

Marian Kelemen: Tak, bardzo ciężko. Pierwsza runda była bardzo fajna, druga słabsza. Wszystkie zespoły w lidze tego nie wykorzystały. My jednak zaczęliśmy zdobywać punkty na koniec rozgrywek i jak sądzę - zasłużenie jesteśmy mistrzami Polski.

Tak szczerze, z ręką na sercu, jeszcze trzy, cztery kolejki temu wierzyliście, że uda się zdobyć mistrzostwo Polski?

- Po Jagiellonii uwierzyliśmy. Było to więc w kwietniu. Przełamaliśmy się trochę i końcówka sezonu była niesamowita, dobra. Teraz możemy cieszyć się z mistrzostwa.

Nikt wam nie powie, że w Krakowie Wisła się wam podłożyła, abyście mogli zwyciężyć...

- To był bardzo trudny mecz. My przez całe spotkanie byliśmy skoncentrowani. Oni też mieli jedną swoją okazję, ale w końcu wygraliśmy 1:0 i teraz nic, tylko świętować.

Bez Mariana Kelemena nie byłoby sukcesu Śląska

W końcówce spotkania nie zadrżało ci serce? Najpierw po tej wrzutce w pole karne, a następnie po strzale Andraża Kirma? Tam mogła paść bramka.

- Tak jak mówiłem, Wisła miała swoją okazję. Te minuty uciekały bardzo powolutku. Wydawało się, jakbyśmy grali dodatkowe trzysta minut. Każdy jeden piłkarz dał jednak całe swoje serce i mecz zakończył się korzystnym dla nas wynikiem.

Jakie plany na najbliższe dni?

- Najpierw poświętować parę dni, potem trzeba dobrze odpocząć po całym sezonie i rozpocząć przygotowania do kolejnego sezonu.

A potem kwalifikacje do Ligi Mistrzów...

- No tak, to jest fakt. Jesteśmy mistrzami i zagramy w kwalifikacjach do Ligi Mistrzów.

Czyli zostajesz w Śląsku na kolejny sezon?

- Teraz to jeszcze na to za szybko (śmiech). Na razie chcę świętować z chłopakami, a potem zobaczymy co będzie.

Kto teraz wiedzie prym w szatni w świętowaniu?

- Wszyscy pokazali się z dobrej strony i teraz się cieszą. Do mnie to chyba jeszcze nie dotarło, że jesteśmy mistrzami.

Orest Lenczyk podobno wypił pół piwa?

- A nie wiem, nie wiem. Nie pilnuję nikogo, nie widziałem (śmiech).

Co wam powiedział trener w szatni już po ostatnim gwizdku sędziego, jak zeszliście do szatni jako mistrzowie Polski?

- Śpiewał z nami, świętowało się. Nie było teraz czasu na żadne słowa. Każdy się cieszył. Nie pozostało nim innego, jak świętować.

We wtorek feta na wrocławskim rynku. Szykujecie coś dla kibiców?

- Nie wiem co będzie. Jestem na wszystko przygotowany. Będziemy się cieszyć wspólnie z kibicami.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj
  

Powiązane wydarzenia

Wisła Kraków Śląsk Wrocław

Wisła Kraków - Śląsk Wrocław  
6 maja 2012, 17:00

0 : 1
relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz lub

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
«Nowe opcje. Sprawdź!
pienal1

Kursy u buków same za siebie mówiły, do tego zakłady bukmacherskie zablokowały to spotkanie. Cieszcie się majstrem bo w nowym sezonie walka w dolnej części tabeli.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.
pienal1

Zasłużenie jesteśmy mistrzami Polski hahaha tym powinien zająć się sąd Wisła dała wam wygrać!! o ile pamiętam w sezonie 2007\2008 wy daliście Wisle wygrać 1-0 i zdobyli Mistrza kraju i teraz był rewanż.Wałek sezomu!!! a Pareiko już zdrowy??bu haha

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj (0|0)
blokuj
Możesz dodać użytkownika do blokowanych, żeby nie widzieć więcej jego komentarzy.