Joanna Mucha: Wchodząc do ministerstwa, nie udawałam, że świetnie znam drużyny

autor: Adam Zasimowicz | 2012-02-10, 10:51 | źródło: TVN24 / tvn24.pl |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W polskich mediach aż huczy od wpadki minister sportu, która miała na jednym ze spotkań dotyczących Superpucharu zapytać "kto wybrał te drużyny" (chodzi o Legię i Wisłę). Joanna Mucha na antenie TVN24 wytłumaczyła się z tego.

- Cały czas mówiliśmy o meczu Legia-Wisła. W pewnym momencie, na początku mojego funkcjonowania, spytałam się, skąd wzięła się taka konfiguracja. Wchodząc do ministerstwa, nie udawałam, że świetnie znam drużyny. Ja się tego wszystkiego uczę. W sporcie najważniejsze jest dobre zarządzanie - powiedziała Mucha w TVN24.

Przypomnijmy, że zaplanowany na sobotę mecz o Superpuchar Ekstraklasy został ostatecznie odwołany ze względów bezpieczeństwa na Stadionie Narodowym w Warszawie. Raczej nie ma zagrożenia dla spotkania reprezentacji Polski z Portugalią, które zaplanowano na 29 lutego.

Źródło: TVN24 / tvn24.pl

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Jose Mourinho

Też nie wiem, kto ich wybierał. Jeszcze Wisła to mistrz kraju. Ale Legia? Jakim cudem oni się tam dostali to nie wiem. Chyba dzięki rozróbie w Bydgoszczy, bo więcej krzesełek wyrwali itd.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
paranienormalna

ja tam jej gratuluję. dzięki takim jak ona stereotyp kobiety nie mającej bladego pojęcia o sporcie (w szczególności o futbolu... vide: znamienny spalony, który już chyba każdej z nas bokiem wychodzi, bo jego "zasady" są banalnie proste i nie wiem, czemu się go tak faceci uczepili. może sami mieli problem z załapaniem, o co w nim chodzi) ma się jak pączek w maśle. oby tak dalej, kochana!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Sawczenkos

Minister chyba nie musi się znać na sporcie, na każdej dyscyplinie. Ona nie jest od tego. Ona ma sportem zarządzać, a nie wiedzieć kto gdzie gra. Wiadomo, że wszystkich od razu nie będzie kojarzyła, ani wiedziała. Nie oszukujmy się.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 10 lutego 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

rico-kaboom

Ciekawy czy się zdąży nauczyć do końca kadencji. Przynajmniej jest śmiesznie ze względu na głupie wpadki, a nie dlatego, że ministra zamknęło CBA albo CBŚ :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
vitoss

Proszę bez głupich komentarzy,
pani Mucha nie jest od tego żeby
się znać tylko żeby dobrze
wyglądać. Po Euro się wymieni, do zakończenia turnienieju żaden byle minister nie może wiedzieć więcej o charataniu w gałe niż nasz kochany płemieł Tusk

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Senti

Jak się szanowna minister Joanna Mucha chce ciągle uczyć to lepiej, żeby to robiła w szkole albo na jakieś państwowej uczleni. W sporcie oprócz dobrego zarządzania potrzebna jest przede wszystkim wiedza merytoryczna o tym czym się zajmuje i co się robi. A pani dostała tylko stanowisku dzięki popieraniu Donalda Tuska, bo wiedzy o tym nie ma pani za grosz. Szkoda tylko, że po raz kolejny pani się kompromituje na oczach całej Polski. Nawet czasami jest mi pani szkoda, bo tak naprawdę chciała pani inne stanowisko w rządzie, jednak tylko to było wolne i lepszy rydz niż nic.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
p_ciesielski

pozwolę się nie zgodzić z postami poniżej. nie będę komentować zdolności p. Muchy w zarządzaniu, bo ich nie znam, natomiast nie uważam, że minister sportu musi się doskonale znać na sporcie. Przykłady w poniższych postach też są bez sensu. Porównanie do lerzy czy prawników... Dyrektor szpitala wca nie musi znać się na medycynie, a dyrektor szkoły na przygotowaniu do matury z chemii. Od tego zatrudnia ludzi, a on czuwa nad organizowaniem całości. W tych porównaniach Mucha jest właśnie takim dyrektorem szpitala, bądź szkoły, a tymi lekarzami i nauczycielami są szefowie związków, trenerzy reprezentacji narodowych, organizatorzy imprez itd.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj -2

ostatnia odpowiedź: 10 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

Elto

Dokładnie. Może pójdę do lekarza, a ten mi powie że się pomylił i wyciął mi nerkę zamiast wyrostka, bo on zajmując posadę lekarza nie wiedział co i jak, więc potrzebuje czasu na fachowe przygotowanie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

sorry, ale miałem zawsze wrażenie, że skoro wymaga się od nauczycieli, prawników, itd... fachowego przygotowania do pełnienia funkcji to osoba przejmująca tekę ministra również jest przygotowana do pełnienia...

Nyctereutes

Tą wypowiedzią dała jeszcze większego ciała niż tą wpadką z "kto wybierał te drużyny?". Podkreśla, że Tusk i Przyjaciele maja w 4 literach naród i wybierają na stanowisko ministra osobę w ogóle nie znającą się na tym co ma robić. Liczy się tylko partyjniactwo i partactwo. Rzal i bul, pozdro Tuski, jak macie resztki honoru i choć w małym ułamku obchodzi was dobro tego kraju odejdźcie na Madagaskar.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 1
Remle

sorry, ale miałem zawsze wrażenie, że skoro wymaga się od nauczycieli, prawników, itd... fachowego przygotowania do pełnienia funkcji to osoba przejmująca tekę ministra również jest przygotowana do pełnienia swoich obowiązków, a nie na koszt podatników uczy się wszystkiego. Wielce twierdzą, że kraju nie stać na dodatkowy dzień wolnego, a tymczasem lady minister przez pół roku uczy się zasad, kto powinien grać w Superpucharze

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 2

ostatnia odpowiedź: 10 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]