Łatanie dziury po Borysiuku

autor: Bartosz Marcinkowski | 2012-02-09, 16:24 | źródło: Inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Po odejściu Ariela Borysiuka do Kaiserslautern trener Maciej Skorża szuka jego następcy, który mógłby występować w środku pola. Legia nie ma pieniędzy na transfery, więc szkoleniowiec Wojskowych będzie musiał szukać kandydatów na tą pozycję wśród swoich zawodników. Jednym z pretendentów może być dotychczasowy prawy obrońca zespołu, Jakub Rzeźniczak.

Odejście Ariela Borysiuka to duże osłabienie Legii i jest już ono odczuwalne. Trener Maciej Skorża musiał się pogodzić z decyzją sprzedaży swojego asa, od którego jak później sam przyznał, ustalał skład drużyny. Wydaje się, że w tej chwili miejsce w podstawowym składzie mają zapewnione Janusz Gol i Ivica Vdorljak.

Jednak trener legionistów w niektórych meczach z mocnymi rywalami ma zamiar grać trzema defensywnymi pomocnikami, więc szuka zastępcy za "Borysa". Jednym z takich przeciwników, z którymi będzie prawdopodobnie grany taki wariant ustawienia, jest Sporting Lizbona.

Na domiar złego Legia nie ma środków finansowych pozwalających przeprowadzić transfery dlatego w ostatnich sparingach sztab szkoleniowy spróbował na pozycji defensywnego pomocnika nominalnych defensorów. Najlepsze wrażenie wywarł Jakub Rzeźniczak, który bardzo dobrze radził sobie w środku pola w meczu z Steauą Bukareszt i RNK Split. Zawodnik ten już kiedyś występował jako defensywny pomocnik w barwach Widzewa Łódź. - Grałem już kiedyś na tej pozycji, więc nie jest to dla mnie żadna nowość. Najważniejsze jest żebym grał w podstawowym składzie nie ważne czy na prawej obronie czy w środku pomocy - mówi dla SportoweFakty.pl Jakub Rzeźniczak, obecny piłkarz Legii. Tym samym "Rzeźnik" mógłby powrócić do podstawowego składu Wojskowych.

W rundzie jesiennej przegrywał rywalizację na prawej obronie z Arturem Jędrzejczykiem. - Rywalizacja z Arturem jest wyrównana, nie wiem czy wygrałem ją ja czy on, wie to tylko trener Skorża - tłumaczy Rzeźniczak. Również "Jędza" był próbowany na tej pozycji i też jest alternatywą dla szkoleniowca legionistów. W środku pola nie sprawdził się Dickson Choto, który potwierdził że jest jedynie doskonałym środkowym obrońcą.

Trzeba pamiętać o tym, że w obwodzie pozostają młodzi zawodnicy jak Dominik Furman, Damian Łukasik czy Albert Bruce. Młodzież Legii już nie raz pokazywała, że stać ją na wielką niespodziankę i dobrą grę. Bruce to młody, utalentowany gracz, który nie miał do tej pory doświadczenia z europejską piłką. Powoli się wszystkiego uczy i jest to przyszłościowy piłkarz, więc raczej wątpliwie jest to, że zastąpi Borysiuka już w meczu ze Sportingiem.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Senti

Michał Żewłakow jest doskonałym środkowym obrońcą i nie potrzeba mu zmieniać w takim wieku pozycji. Uważam, że Jakub Rzeźniczak spokojnie zastąpi Ariela Borysiuka. Kuba to piłkarz zadziorny z wielkim charakterem. Poza tym już kiedyś występował na tej pozycji w Widzewie Łódź więc spokojnie sobie poradzi. Rzeźnik doskonale zdaje sobie sprawę, że jest to dla niego wielka szansa powrotu do regularnej gry i nie może zmarnować kolejnych kilku miesięcy. Tym bardziej, że liczy on jeszcze po cichu na załapanie się do kadry na EURO 2012. Bardziej martwi mnie natomiast brak Miro Radovicia. Jest to znakomity kreator gry i będzie go bardzo brakować w Lizbonie. Ok zaraz odezwą się głosy, że w Moskwie Legia poradziła sobie bez niego. Jasne w jednym meczu tak, ale w dwumeczu będzie widoczny brak Rado.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Ciekawe jakby tam wystawili Zewlakowa? Fakt ze chyba nigdy nie gral na takiej pozycji, ale doswiadczenia mu nie brakuje. Wtedy na srodku obrony mogli by grac Choto i Astiz, albo Komorowski.

Wenflon

Nie eksperymentowałbym z takim wariantem na meczu ze Sportingiem. To zbyt duża stawka i za wiele do stracenia żeby się bawic w niesprawdzone manewry. Żewłakow jest bardzo dobrym piłkarzem ale na tej pozycji nie grał chyba nigdy, przynajmniej nie przypominam sobie tego.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Ciekawe jakby tam wystawili Zewlakowa? Fakt ze chyba nigdy nie gral na takiej pozycji, ale doswiadczenia mu nie brakuje. Wtedy na srodku obrony mogli by grac Choto i Astiz, albo Komorowski.

Max

Ciekawe jakby tam wystawili Zewlakowa? Fakt ze chyba nigdy nie gral na takiej pozycji, ale doswiadczenia mu nie brakuje. Wtedy na srodku obrony mogli by grac Choto i Astiz, albo Komorowski.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 10 lutego 2012 [2 komentarze tej dyskusji]