Jacek Zieliński: Dwaliszwili będzie gotowy na ligę

autor: Kamil Kołsut | 2012-02-07, 22:37 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Swoje premierowe 45 minut w barwach Czarnych Koszul rozegrał Władimir Dwaliszwili. Gruzin długo zmagał się z urazem, na inaugurację T-Mobile Ekstraklasy ma być już jednak w pełni sił.

Dwaliszwili z Polonią związał się trzy tygodnie temu, od początku swojego pobytu przy Konwiktorskiej doskwierała mu jednak kontuzja, jakiej doznał w swoim pożegnalnym meczu w barwach Maccabi. Gdy Czarne Koszule w Pruszkowie grały ze Zniczem, Gruzin wspólnie z Łukaszem Teodorczykiem jedynie truchtał wokół boiska, z boku obserwował także sparingi z Pakhtakorem, Neftczi, Metalistem i Tirgu Mures.

25-letni napastnik kosztował Józefa Wojciechowskiego ćwierć miliona euro, już teraz wiadomo jednak, że trochę potrwa, zanim będzie mógł on objawić prezesowi i kibicom pełnię swoich możliwości. Dwaliszwili jak na razie w barwach Polonii rozegrał ledwie 45 minut, a działo się to w dodatku po przerwie, gdy Zieliński zaczął tasować składem. Gruzin nie miał więc szans złapać z kolegami boiskowego języka i okazja ku temu przed startem ligi już się nie nadarzy, bo stołeczny klub przed inauguracją wiosennej części rozgrywek T-Mobile Ekstraklasy nie ma w planach żadnych sparingów.

- Jak na razie jest za wcześnie, żeby tego chłopaka oceniać, zagrał z nami 45 minut, odbył kilka treningów - nie kryje w rozmowie ze SportoweFakty.pl Zieliński. - W meczu z Bułgarami zaprezentował kilka ciekawych zagrań. Pokazał, że w piłkę grać potrafi, ale to dopiero początek, na razie musi nadrabiać zaległości. Do ligi pozostało jeszcze dziesięć dni i myślę, że będzie już wówczas gotowy - zapewnia szkoleniowiec Czarnych Koszul.

W starciu z liderującym lidze bułgarskiej Ludogoretsem Razgrad skład Czarnych Koszul był bliski temu, który najprawdopodobniej rozpocznie od pierwszej minuty starcie z Łódzkim Klubem Sportowym. Niespodzianką był występ w obronie Adama Kokoszki oraz wystawienie przez Polonię tylko jednego defensywnego pomocnika, spowodowane było to jednak najprawdopodobniej zdrowotnymi kłopotami Tomasza Jodłowca.

- Tomek jest chory, a problemy z plecami ma Jeż. Ta dwójka była ostatnio wyłączona, ale myślę, że szybko do siebie dojdą - mówi trener Polonii, który ze sparingu z Ludogoretsem jest zadowolony. - To był bardzo wyrównany mecz z dobrym przeciwnikiem. Porywisty wiatr nieco utrudniał sprawę, ale oba zespoły zagrały w sposób ostry i zdecydowany, a remis to rezultat sprawiedliwy - podsumowuje Zieliński.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.