Dwa kontrakty w Zawiszy

autor: Adrian Dudkiewicz | 2012-02-06, 17:30 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

W poniedziałek bydgoski klub podpisał kontrakty z dwoma nowymi piłkarzami. Niespodzianki nie było, bowiem z beniaminkiem I ligi związali się Cezary Stefańczyk i Paweł Strąk.

Stefańczyk zdążył już wystąpić w sobotnim sparingu bydgoskiego zespołu z Wartą Poznań. Zawodnik po półrocznej przerwie wrócił do Zawiszy po krótkiej przygodzie z ŁKS Łódź. Wcześniej barwy beniaminka I ligi reprezentował przez dwa poprzednie sezony. W swojej karierze grał także dla Pelikana Łowicz oraz ŁKS Łomża.

Drugim pozyskanym graczem jest Paweł Strąk. Doświadczony pomocnik kilka lat temu razem z Wisłą Kraków święcił triumfu w europejskich pucharach, ale ostatnio grał jedynie w B-klasowych rezerwach Górnika Zabrze. Strąk został wypożyczony do Bydgoszczy na najbliższe pół roku. Natomiast Stefańczyk podpisał półtoraroczny kontrakt.

W Zawiszy nie ma już bramkarza Grzegorza Kasprzika, który po wspomnianym sparingu z Wartą został odesłany do domy. Lepiej wypadł jego konkurent Boris Pejkov, który obronił m. in sytuację sam na sam w samej końcówce spotkania i to raczej on ma większe szanse na pozostanie w bydgoskim klubie.

- Pejkov prezentuje naprawdę wysokie umiejętności, może nam się przydać - mówił po sparingu z Wartą opiekun Zawiszy. Nie tylko z Wartą zagrał dobrze, bowiem również na treningach spisuje się świetnie. Z kolei Grzegorz Kasprzik ma spore zaległości kondycyjne, choć też umiejętnościami nie odstawał od reszty.

Przypomnijmy, że już w najbliższą środę Zawisza zmierzy się na własnym boisku w kolejnym sparingu z OKS 1945 Olsztyn.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
syriusz

Ciekawe po co im najdroższy zawodnik w historii rozgrywek B-klasy? Ten facet udowodnił, że nie ma ambicji, honoru i szacunku do samego siebie, kiedy zgodził się na grę w tak niskiej lidze byleby tylko zarabiać. Spasł się jak świnia, a jego gra wcale nie przypominała umiejętności zawodowego piłkarza. Ale p. Osuch jest jego menago to mu pomaga :D

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
PawelskiWKS

Teraz jest w Zawiszy i bardzo mocno walczy o miejsce w składzie. Tak jak napisał SR4..Ma najlepszy wynik pod względem tkanki tłuszczowej..Widocznie wziął się za siebie...więc jeszcze ambicje jakieś ma.Resztę zweryfikuje boisko i mam nadzieję,że pokaże niedowiarkom na co go stać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
SR4

Strąk najwidoczniej sam coś zrobił ze swoim brzuchem. Na badaniach w Bydgoszczy uzyskał najlepszy wynik jeśli chodzi o tkankę tłuszczową - 6%. Obecnie dysponuje naprawdę szczupłą sylwetką. A to jak będzie grał - poczekamy, zobaczymy. Skrzyński przyszedł do nas po półrocznym rozbracie z futbolem i nie zawaham się powiedzieć, że jest najlepszym stoperem w lidze. Z kolei Jackiewicz był najlepszym strzelcem w O.El. a u nas klapa. Nie ma więc co gdybać, poczekajmy na rozgrywki!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Wenflon

A co zrobił z jego brzuchem? Może jest na tyle dużym cudotwórcą że z tym też się uporał?:D Strąk nie został skreślony bez powodu tylko dlatego że uczepił się wysokiego kontraktu w Zabrzu i za nic w świecie nie chciał sie zgodzić na odejście. Wolał kopać się po nogach w A klasie. Niestety zero szacunku dla takich piłkarzy bo nie mają ambicji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
PawelskiWKS

I co z tego ,że grał amatorsko? Przyjedz na sparing i zobaczysz co trener Kubot potrafi zrobić z zawodników,których w innych klubach już skreślono...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 6 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

Wenflon

Stefańczyk pewnie sie przyda w Zawiszy zwłaszcza że już tam grał i dobrze mu szło. Wróci i z miejsca wskoczy zapewne do składu. Ale Strąk to jest jakieś totalne nieporozumienie. Jak można brac zawodnika który właściwie od kilku lat grał w piłke amatorsko...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0