Bundesliga: Asysta Piszczka, Barrios wyręczył "Lewego", Borussia nowym liderem

autor: Konrad Kostorz | 2012-02-03, 22:23 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

FC Nuernberg wysoko zawiesił poprzeczkę Borussii Dortmund w pierwszym meczu 20. kolejki. Mistrzowie Niemiec dali sobie jednak radę i co najmniej przez 22 godziny będą liderami Bundesligi. Drugi raz z rzędu słabo spisał się Robert Lewandowski.

Gospodarze rozpoczęli mecz z ogromnym animuszem i zaskoczyli drużynę Juergena Kloppa. Norymberga co i rusz ostrzeliwała bramkę Romana Weidenfellera. Raz z linii piłkę musiał wybijać Shinji Kagawa, a raz fatalnie z trzech metrów spudłował Tomas Pekhart. Borussia, gdy już się obudziła, również stwarzała dogodne okazje. W 21. minucie oko w oko z Raphaelem Schaeferem znalazł się Robert Lewandowski, ale uderzył w środek bramki.

Świetnie na prawym skrzydle radził sobie Jakub Błaszczykowski. Jego współpraca z Łukaszem Piszczkiem przebiegała wzorowo, a przewaga mistrzów Niemiec rosła. BVB niechybnie objęłoby prowadzenie, gdyby nie znakomita postawa Schaefera. Urodzony w Kędzierzynie-Koźlu bramkarz w wielkim stylu obronił uderzenie "Lewego" z dystansu i strzał Kagawy z najbliższej odległości.

Tuż po przerwie Borussen dopięli swego. Tradycyjnie prawą flanką pomknął Piszczek i zacentrował płasko w pole karne, gdzie celnym uderzeniem popisał się kapitan Sebastian Kehl. W 63. minucie do bramki piłkę posłał Lewandowski, jednak znajdował się na minimalnym spalonym. Niespełna 10 minut później 23-latek opuścił murawę, a na niej zameldował się Lucas Barrios.

I to właśnie Paragwajczyk ustalił wynik rywalizacji, gdy dobitką wykończył akcję Kevina Grosskreutza i Kagawy. To pierwsze trafienie Barriosa, który jeszcze we wtorek był o krok od odejścia z BVB, w tym sezonie! W końcówce Borussia kontrolowała wynik i w 6. meczu z FCN pod wodzą Kloppa odniosła 6. zwycięstwo, po raz czwarty z rzędu w stosunku 2:0. Obrońcy tytułu mają 3 "oczka" przewagi nad Bayernem i Schalke.

Kolejny mecz Borussia rozegra już w najbliższy wtorek 7 lutego. Dortmundczycy wybierają się na pojedynek 1/4 finału Pucharu Niemiec z Holstein Kiel.

FC Nuernberg - Borussia Dortmund 0:2 (0:0)
0:1 - Kehl 48'
0:2 - Barrios 82'

Składy:

Nuernberg: Schaefer - Feulner, Maroh (80' Bunjaku), Wollscheid, Hlousek - Simons - Hegeler, Didavi, Cohen (59' Chandler), Eigler (59' Esswein) - Pekhart.

Borussia: Weidenfeller - Piszczek, Subotić, Hummels, Schmelzer - Bender (22' Leitner), Kehl - Błaszczykowski (88' Gundogan), Kagawa, Grosskreutz - Lewandowski (72' Barrios).

Żółte kartki: Feulner (Nuernberg).

Sędzia: Florian Meyer.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

FC Nuernberg Borussia Dortmund

FC Nuernberg - Borussia Dortmund  
3 lutego, 20:30

0 : 2
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Boss

Jestem bardzo ciekaw, jak "polska" Borussia zaprezentuje się na tle najwiekszego rywala do mistrzostwa Niemiec, jakmi niewątpliwie jest Bayern Monachium, bo to będzie prawdziwy wyznacznik ich potencjału i ewentualne 3 punkty zapisane na swoim koncie znacznie przybliżą ich do upragnionego celu jakim jest obrona tytułu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Senti

Po jednej bramce na pewno Barrios nie wróci do pierwszego składu. A jak już kiedyś wróci to kosztem Kagawy a nie Lewandowskiego. Robert ma bardzo mocną pozycję w zespole i spokojnie będzie grał w pierwszym składzie do końca sezonu. Już grę w europejskich pucharach Borussia ma praktycznie zapewnioną, teraz kwestia tylko na jakim szczeblu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marco_er

za tydzień mecz z Bayerem, to będzie prawdziwy test dla Borussii. Bayer to porządna drużyna, w porywach jedną bramką wygrają imho

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Wenflon

Borussia idzie na mistrza teraz już można o tym glośno mówić. Dzisiaj nie zagrali jakiegoś super meczu a przynajmniej dopóki Norymberga się spięła (pierwsza połowa) to mieli duże problemy. Licza sie jednak punkty a mistrzostwo zdobywa się właśnie w takich meczach gdzie nie wszystko się układa. Cóż... szykuje się drugie podejście Borussii do Ligi Mistrzów oby tym razem bardziej udane niż poprzednie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Alex LPU

jak po 2 meczach bez gola Lewy siądzie na ławe po tym co juz w tym sezonie zrobił to bedzie kpina... dzis lewy tez nie zagral zle, mial sytuacje i podwala do grozkrojca ktory zjebal wystwke, ale drewno...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Byczek93

po 30 minutach było naprawde nie ciekawie naszczescie 2 połowa to juz inna bajka i BVB spokojnie wygrało , szkoda Roberta bo 1 bramke mogl spokonie strzelic , korona krola strzelcow odjezdza coraz dalej .

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Arcadius

dobry mecz Polaków. szkoda tylko że Kuba nie dziabnął jakiejś bramy lub asysty, no i szokda że LEwy nie strzelił chociaż jednego gola. za tydzien się uda :)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
MaxiLPU

Brawo Lucas nareszcie się przełamałeś!

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Grek Zorba

Lewy ładnie mówi po niemiecku. Bez tego ich akcentu i nawet da się go zrozumieć ;) Trochę ma akcentu warszawskiego, ale tylko trochę. A Borussii ciężko będzie przeciwstawić się Bayernowi, ale mistrz musi pokazać klasę

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Meler Ostrów Wielkopolski

h..owa bramka barriosia ^^ to juz lepszy byl ten niecelny strzal lewego z dystansu w srodek bramki :) ogolnie to ladnie gral blaszczykowski a ten subotic znowu nikogo nie kryl to jest dupa a nie pilkarz

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
marco_er

to nie był łatwy strzał dla Barriosa, bardzo ładnie to zrobił wg mnie. a Lewy te zmarnowane okazje... kto wie czy nie wróci na ławę...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
auuu

Ale bramkę strzelił Barrios.. nie dość że pusta bramka i bramkarz leżał to piłka ledwo się wtoczyła po rękach bramkarza :D Dobry mecz Kuby i Piszczka. Gdyby Lewy trafił w pierwszej połowie to sam na sam to byłoby super ale się nie udało bo strzelił w bramkarza..

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0