Kamiński wygryzie ze składu Arboledę?

autor: Michał Jankowski | 2012-02-02, 13:46 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Jeszcze rok temu Manuel Arboleda był jednym z najważniejszych piłkarzy w Lechu Poznań. Potem jednak jego dyspozycja spadła, a następnie doznał kontuzji, co wykorzystał Marcin Kamiński, który przebojem wdarł się do wyjściowej jedenastki. Czy wiosną 20-letni zawodnik wygryzie ze składu jednego z najlepiej zarabiających piłkarzy?

Problemy z Manuelem Arboledą zaczęły się zaraz po podpisaniu lukratywnego kontraktu. Najpierw Kolumbijczyk prezentował się bardzo słabo, a jesienią doznał kontuzji, która wykluczyła go z gry z prawie całej rundy. Teraz Arboleda jest już zdrowy, ale nie wiadomo czy odzyska miejsce w wyjściowym składzie.

Jesienią do podstawowej jedenastki przedarł się młody Marcin Kamiński, który zbierał pochlebne recenzje i został dostrzeżony nawet przez Franciszka Smudę. W ostatnim meczu ligowym razem z Kolumbijczykiem tworzył parę stoperów, ale kontuzjowany był Hubert Wołąkiewicz. Dla którego z nich zabraknie miejsca w składzie?

Ciężko wyobrazić sobie sytuacje, że zarabiający milion złotych rocznie Arboleda będzie tylko rezerwowym, ale jego dobra dyspozycja jest już historią. W okresie przygotowawczym walczy o jej odzyskanie, lecz nie będzie to łatwe, co pokazują mecze sparingowe. Co prawda kolumbijski zawodnik zdobył ostatnio bramkę i zanotował asystę, to jednak popełniał proste błędy i to w spotkaniu z CD Rota - piątoligowym zespołem hiszpańskim.

Kamiński jesienią prezentował się bardzo dobrze i jest to inwestycja w przyszłość, więc jest duża szansa, że trener Jose Maria Bakero postawi właśnie na niego. Sam zainteresowany nie obawia się konkurencji. - Właśnie na tym to polega, aby rywalizować o miejsce w składzie. Teraz wszyscy wrócili do zdrowia i fajnie będzie to wyglądało - mówi 20-letni obrońca.

Być może to Wołąkiewicz będzie zmuszony zająć miejsce na ławce rezerwowych, choć on również nie zamierza się poddawać. - Przychodząc do Lecha była konkurencja i jej się nie bałem. Teraz również jej się nie obawiam. Rywalizacja jest dobra dla każdego zawodnika, bo trzeba z siebie wykrzesać jeszcze więcej siły i energii - mówi "Żaba".

Kamiński może występować również jako defensywny pomocnik. W poprzednim sezonie występował kilka razy na tej pozycji, ale teraz raczej to się nie powtórzy, choć podczas sparingu z Piastem Gliwice trener ustawił go właśnie w środku pola. - Chodziło o to, żebym nie był tylko środkowym obrońcą, ale również próbował grać na innych pozycjach. Szczerze mówiąc wypadłem średnio i myślałem, że będzie wyglądało to troszeczkę lepiej - zakończył Kamiński.

Rywalizacja o miejsce na środku obrony zapowiada się więc bardzo ciekawie. Duży wpływ na decyzje Jose Marii Bakero będą miały mecze sparingowe, które Lechowi pozostały do rozegrania.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Kaboom

A Arboleda zaliczył asystę;) Tez uwazam ze byl to taki sklad jaki chcialby wystawic. no ale zobaczymy w lidze. jak ja bym chcial zeby arboleda odszedł.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Już wygryzł. Wystarczy spojrzeć na wyjściowy skład we wtorkowym meczu ze Spartą Praga: Burić - Wojtkowiak, KAMIŃSKI, Wołąkiewicz, Henriquez - Możdzeń, Murawski, Krivets - Stilić, Rudnev, Tonev. Chyba...

Boss

Obcokrajowcy powinni grać tylko wtedy, gdy są znacznie lepszi od Polaków, a najczęściej jest teraz tak, żeby młody Polak mógł grać, to musi udowodnić, ze jest dwa razy lepszy od zagraniczniaka, który co mieisąc inkasuje kilkadziesiat, czy kilkaset tysiaczków euro

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Szymon

Już wygryzł. Wystarczy spojrzeć na wyjściowy skład we wtorkowym meczu ze Spartą Praga: Burić - Wojtkowiak, KAMIŃSKI, Wołąkiewicz, Henriquez - Możdzeń, Murawski, Krivets - Stilić, Rudnev, Tonev. Chyba jasne, że Bakero wystawił na ten mecz swój najlepszy skład, jak ww. Arboleda wszedł w 60 minucie za Wołąkiewicza. Kamiński zagrał cały mecz na stoperze. Lech wygrał 3:0.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 3 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

Wenflon

Wygryzienie ze składu Arboledy to nie jest teraz tak trudne zadanie jakby sie z pozoru wydawało. Jego forma jest daleka od tego co pokazywał kiedyś, a już na pewno totalnie nieadekwatna do pieniedzy, ktore zarabia w Poznaniu. Dzisiaj Arboleda to dla Lecha przede wszystkim komin płacowy który obciąża budżet, dlatego dobrze by było się go pozbyć. Kamiński zastąpiłby go bez problemu, a na środku obrony Lech ma jeszcze wiele innych opcji. To chyba najsilniej obsadzona formacja w Lechu.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Pędzel

Arboleda jest w tak slabej formie, ze stawialbym na Kaminskiego. Moim zdaniem ma papiery na granie, a z Arboleda to dzialcze zrobili blad. Jak mozna dac najwyzszy kontrakt pilkarzowi, ktory jest juz po 30-stce i nigdy juz nie bedzie gral lepiej tylko coraz gorzej?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Kaboom

Ogólnie podejrzewam ze rzeczywiscie Wolakiewicz moze usiasc na lawce. Choc jezeli Arboleda bedzie bez formy to powinien stracic miejsce w skladzie nawet jesli zarabia milion. Poza tym uwazam, ze Wolakiewicz nie jest az tak tragiczny jak piszesz. Mial kilka bledow, ale rowniez sporo dobrych interwencji.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Jak dla mnie to Kamiński już wygryzł Arboledę. Jeżeli Kolumbijczyk ma wrócić do składu to tylko za beznadziejnego WołąkiewiczaHenriquez-Arboleda-Kamiński-Kikut (bo Wojtkowiak jest cinki)

Boss

Niestety działa syndrom tureckiego myślenia - "musi grać bo jest drozszy". Tak naprawdę odkąd Arobleda dostał nowy kontrakt to nic specjalnego nie pokazuje. Natomiast Kamiński rpzebojem wdarł się do skąłdu Lecha i nie zdziwię się, jeśli Franek Smuda wziąłby go do kady na Euro2012- wiadomo, ze może nie do pierwszej jedenastki, ale już o ławkę spokojnie mógłby powalczyć. Poza tym jeśli mamy nawet doznać zawstydzającej klęski w Mistrzostwach Europy (a taka jets niestety bardoz możliwa), to wolałbym chyba oglądać walczących nastolatków- Kamińskiego, Borysiuka, Żyro, czy Świerczoka zamiast Głowackich i innych Perquisów.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Arboleda wraca do wysokiej dyspozycji i Bakero będzie na niego stawiał na wiosnę w ekstraklasie

Liimack47

mi sie wydaje, ze mimo wszystko jak Arboleda wroci to w Poznaniu postawia na niego. Choc dla dobra kadry lepiej by bylo gdyby Kaminski dostal szanse. Pogralby jeszcze z pol roku na dobrym poziomie to moze zalapalby sie na EURO. Do pierwszej 11 oczywiscie nie, ale do szerokiego skladu - dlaczego nie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
rico-kaboom

Kamińskiego już do kadry dziennikarze wciskali, więc chyba to normalne, że będzie podstawowym zawodnikiem Lecha. Na obecny czas jest chyba najpewniejszym punktem defensywy poznaniaków.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
derek

Arboleda wraca do wysokiej dyspozycji i Bakero będzie na niego stawiał na wiosnę w ekstraklasie

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 2 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

Selekcjoner

Jak dla mnie to Kamiński już wygryzł Arboledę. Jeżeli Kolumbijczyk ma wrócić do składu to tylko za beznadziejnego Wołąkiewicza

Henriquez-Arboleda-Kamiński-Kikut (bo Wojtkowiak jest cinki)

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 2 lutego 2012 [1 komentarz tej dyskusji]