Puchar Anglii: Liverpool lepszy od Man Utd! (wideo)

autor: Bartosz Zimkowski | 2012-01-28, 15:51 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Liverpool wygrał z Manchesterem United w ramach czwartej rundy Pucharu Anglii. Bohaterem spotkania został Dirk Kuyt, który tuż przed końcem pojedynku zdobył zwycięską bramkę.

Bez Luisa Naniego, Rio Ferdinanda czy Wayne'a Rooneya na Anfield pojawił się Manchester United. Między słupkami stanął David De Gea i jak pokazał mecz, nie była to dobra decyzja Sir Alexa Fergusona.

W 21. minucie gospodarze wykonywali rzut rożny. Kilku rosłych zawodników skupiło się tuż obok hiszpańskiego bramkarza. Był tam m.in. Andrew Carroll, który wykonał sporą pracę przy zablokowaniu De Gey. Ten zamiast się skupić na obronie strzału, przepychał się z Carrollem i w efekcie, gdy głową uderzał Daniel Agger, piłka przeleciała mu po czuprynie i wpadła do siatki Manchesteru United.

Czerwone Diabły wyrównały siedem minut przed przerwą. Jose Enrique nieco odpuścił Rafaela Da Silvę, który ładnie dośrodkował do niepilnowanego Park Ji-Sunga, Koreańczyk idealnie dołożył nogę do piłki i Jose Reina był bez szans.

W drugiej połowie Kenny Dalglish dokonał trzech zmian. Na boisku pojawili się: Dirk Kuyt, Charlie Adam oraz Craig Bellamy. Tymczasem bardzo niepewnie bronił David De Gea. Hiszpanowi co chwilę futbolówka wylatywała z rękawic i nie był zaporą nie do przejścia.

Tuż przed zakończeniem spotkania Liverpool zadał drugi cios. Dirk Kuyt został bohaterem The Reds, ponieważ mocnym strzałem w krótki róg pokonał De Geę. 60 sekund później powinna paść kolejna bramka. Po uderzeniu Carrolla piłka trafiła w spojenie słupka z poprzeczką, a w doskonałej sytuacji znalazł się Kuyt. Holender tym razem spudłował.

Liverpool mimo to wygrał i awansował do piątej rundy Pucharu Anglii. 

Liverpool - Manchester United 2:1 (1:1)
1:0 - Agger 21'
1:1 - Park 39'
2:1 - Kuyt 88'

Składy:

Liverpool FC: Reina - Skrtel, Carragher (63' Kuyt), Agger, Kelly, Henderson, Gerrard (72' Bellamy), Enrique, Downing, Carroll, Maxi (63' Adam).

Manchester United: De Gea - Rafael, Smalling, Evans, Evra, Scholes (76' Hernandez), Carrick, Giggs (90' Berbatov), Valencia, Welbeck, Park.

Żółta kartka: Rafael (Man Utd).

Sędzia: Mark Halsey.

Widzów:: 43 952.

Gol na 1:0:


***

Chelsea Londyn zrewanżowała się za ubiegłoroczną porażkę na Loftus Road. Wówczas doszło do kilku nieciekawych incydentów. Anton Ferdinand usłyszał kilka rasistowskich słów w swoim kierunku od Johna Terry'ego, a kiepsko sędziował arbiter Chris Foy meczu, który wyrzucił z boiska Jose Bosingwę oraz Didiera Drogbę. QPR grając w przewadze dwóch zawodników wygrało 1:0.

Tym razem pretensje mogą mieć fani beniaminka Premier League, ponieważ sędzia podyktował dość wątpliwy rzut karny. Clint Hill miał rzekomo faulować Daniela Sturridge'a, ale to wystarczyło, żeby Mike Dean wskazał na "wapno". Rzut karny wykorzystał Juan Mata, myląc Paddy'ego Kenny'ego.

QPR do końca meczu starało się doprowadzić do wyrównania i chociaż mecz został przedłużony o aż siedem minut (poważna kontuzja Ramiresa), to na Loftus Road wygrała Chelsea.

Queens Park Rangers - Chelsea Londyn 0:1 (0:0)
0:1 - Mata (k.) 62'

Składy:

Queens Park Rangers: Kenny - Hill, Ferdinand, Hall, Young, Mackie, Buzsaky (79' Hulse), Barton, Wright-Phillips, Helguson (46' Macheda), Smith.

Chelsea Londyn: Cech - Ivanović, Luiz, Terry, Cole, Meireles, Ramires (79' Romeu), Sturridge, Malouda, Mata (90' Essien), Torres.

Żółte kartki: Wright-Phillips, Hall (QPR) oraz Cole, Romeu (Chelsea).

Sędzia: Mike Dean.

Widzów: 15 728.

Gol dla Chelsea:


Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane wydarzenia

Queens Park Rangers Chelsea Londyn

Queens Park Rangers - Chelsea Londyn  
28 stycznia, 13:00

0 : 1
Relacja


Liverpool FC Manchester United

Liverpool FC - Manchester United  
28 stycznia, 13:45

2 : 1
Relacja


Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Wenflon

City moze i szpikuje sie gwiazdami ale United od dawna już nie ma takiego składu. Są wprawdzie Rooney, Nani ale poza nimi mamy młodzież: Welbeck, Rafael, Fabio itp. albo zawodników którzy graja tam od lat: Giggs, Scholes. Jakby całościowo spojrzeć na skład Manchesteru United to na pewno nie można powiedzieć że ta drużyna personalnie jest naszpikowana gwiazdami. Ferguson jak na ten materiał ludzki którym dysponuje robi naprawde dobre wyniki.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [1 komentarz tej dyskusji]

Haha, a kto to jest Manchester? Dwie drużyny naszpikowane kasą i gwiazdkami odpadły w starciu z Liverpoolem! Buczenie na Evre bezcenne, chłopak nie miał życia. No i magia wróciła na Anfield. To będzie...

joker

Nie jestem sezonowcem, nie jestem też kibicem Manchesteru, po prostu pokazuje ci fakty. Klasyk klasykiem, ale nie grał rooney czy też nani. To tak jakby pomiedzy Realem i Barceloną nie zagrał Messi i Iniesta. Masz piątą rundę, ciesz się, bo obecny Liverpool na więcej chyba nie stać.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

Hah zawsze sie znajdzie jakiś zacofany sezonowiec ,który wymodzi jakąś śmieszną wymówkę :).Liga ligą ale każdy chce wygrywać zdobywać puchary w szczególności w takich meczach jak ten dzisiejszy bo dzis...

Torres

Hah zawsze sie znajdzie jakiś zacofany sezonowiec ,który wymodzi jakąś śmieszną wymówkę :).Liga ligą ale każdy chce wygrywać zdobywać puchary w szczególności w takich meczach jak ten dzisiejszy bo dzis to nie tylko puchar ale tez klasyk i pojedynek odwiecznych rywali czyli coś więcej niż zwykły mecz.Więc na przyszłość daruj sobie takie wymówki tylko przyjmij porażkę na klatę :))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [3 komentarze tej dyskusji]

No super, popatrz na Manchestery w Premiership, a popatrz na Liverpool. Chyba wiadomo, które rozgrywki są ważniejsze...

Pędzel

De Gea to jakies nieporozumienie jest. Facet sie nie nadaje do Premier League - cos jak Fabianski. Nie wiem jakim cudem kosztowal tyle kasy, jak on nawet "kleju" nie ma, a gra na przedpolu to jakas tragedia. man utd moim zdaniem w ogole sie nie wyslil tego popoludnia, liverpool potraktowal ten mecz jak final. maja przed soba juz niewiele trudnych rywali, bo na chelsea maja ostatnio patent. jest jeszcze tottenham i arsenal z ktorym wszyscy moga wygrac.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Liverpool to niby nie jest naszpikowany gwiazdami? De Gea 'transfer roku'. Nie wiem jak można było wydać tyle pieniędzy na taką marność...

tonny

Liverpool to niby nie jest naszpikowany gwiazdami? De Gea 'transfer roku'. Nie wiem jak można było wydać tyle pieniędzy na taką marność...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 28 stycznia 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

smok

To Kuszczak jest aż tak słaby?

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Liverpoolczyk

Haha, a kto to jest Manchester? Dwie drużyny naszpikowane kasą i gwiazdkami odpadły w starciu z Liverpoolem! Buczenie na Evre bezcenne, chłopak nie miał życia. No i magia wróciła na Anfield. To będzie rok The Reds! PS: Carrol dziś pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 28 stycznia 2012 [1 komentarz tej dyskusji]

Torres

No bosko po prostu ,obie potęgi z Manchesteru wywalone w kosmos w ciągu 3 dni :)))

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 28 stycznia 2012 [3 komentarze tej dyskusji]