Niemcy mocno zabiegają o Martina Kobylańskiego. "Szanse oceniam 50 na 50"

autor: Konrad Kostorz | 2012-01-25, 11:07 | źródło: bild.de / lr-online.de |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Coraz głośniej robi się za naszą zachodnią granicą o Martinie Kobylanskim. Choć ma dopiero 17 lat, wiosną będzie regularnie występował w 2. Bundeslidze. Do występów w reprezentacji Niemiec namawia go dyrektor sportowy federacji, Matthias Sammer.

Martin Kobylański ma na koncie występy zarówno w polskiej, jak i niemieckiej młodzieżówce. Ostatnio bliżej mu do tej drugiej - w listopadzie dał DFB-Team U18 wygraną 2:1 nad rówieśnikami z Włoch. Jednak dopóki 17-latek nie wystąpi w którejś z dorosłych kadr w meczu o punkty, będzie mógł dokonać wyboru. Niemcy, podobnie jak w przypadku Lukasa Podolskiego, nie zamierzają zwlekać i szybko chcą przeciągnąć napastnika na swoją stronę.

W tym celu dyrektor sportowy DFB, Matthias Sammer spotkał się w ostatnich dniach z ojcem zawodnika, Andrzejem Kobylańskim. - To była bardzo dobra dyskusja. Nie była na nas wywierana żadna presja. Miło porozmawialiśmy, pytał, jak wiedzie się Martinowi w niemieckiej i polskiej kadrze - relacjonuje były reprezentant Polski.

Co na to sam "Koby"? - Trudny temat. Szanse oceniam 50 na 50 - wstrzymuje się z podjęciem decyzji.

Urodzony w Berlinie zawodnik znajduje się w wysokiej dyspozycji. Kilka dni temu zdobył dla Energie Cottbus zwycięskiego gola w sparingu z rumuńskim Pandurii Targu Jiu (1:0). - Strasznie cieszę się z tej bramki. Nieważne czy to mecz o punkty czy towarzyski: gol dodaje pewności siebie - przyznaje. - Martin ma ogromny potencjał. Musi być tylko nieco odważniejszy i bardziej widoczny na boisku. Jest bardzo blisko pierwszego składu - zapowiada nowy trener drugoligowca, Rudi Bommer. W rundzie jesiennej Kobylański wystąpił w 2. Bundeslidze trzykrotnie. Teraz powinien grać znacznie częściej.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.

Ostatnie komentarze

Sortuj:
Senti

Dajcie pędzlowi spokój. Tylko to napisał, żeby była tutaj jakaś dyskusja a wy się potrafiliście podpuścić jak małe dzieci. A wracając do tematu to nie dziwie się, że chłopak ma problem. Całe życie wychowywał się w Niemczech, ma tam swoich znajomych kolegów przyjaciół. I tak się dziwne, że w ogóle myśli o naszej reprezentacji, gdyż z Polską ma tak naprawdę mało wspólnego. Powinniśmy uszanować każdy jego wybór bo chłopak jest naprawdę w porządku.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0
Boss

Nie rozumiem twojego toku myślenia. Owszem jego ojciec jest polakiem z krwii i kości, ale on spędził w Niemczech niemal całe życie i dla niego Polska est niemal obca. To na Zachodzie się uczył wszystkiego od podstaw i wogóle nie zdziwię się, jeśli wybierze to właśnie Niemców. Szczególnie, że u nas wszyscy mają go w głębokiej d...

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Ja na jego miejscu nawet nie myslalbym o grze dla niemiec. jesli on to robi, to ja dziekuje i nie chce widziec go w kadrze polski. niemiec zawsze bedzie niemcem. dziwie sie tylko jego ojcu co gral dla...

Liimack47

Ej no ja tez nie przepadam za Niemcami, ale czy to, ze moj pradziadek byl krwi niemieckiej to jakas ujma dla mojej rodziny i dla mnie? Dyskusje na temat Kobylanskiego trzeba zakonczyc dokladnie w tym momencie, w ktorym dokona wyboru. Ja mu sie nie dziwie - z jednej strony kraj pochodzenia, z drugiej kraj zamieszkania. Facet jest w kropce, a ze jest mlody to jeszcze nie mysli do konca rozsadnie. A najgorsze jak bedzie mial kolo siebie 'pomocnikow', ktorzy beda podpowiadac co ma robic. Spokojnie wiec, jak wybierze Polsce, trzeba go przyjac, jak wybierze Niemcy to uszanowac i wiecej o nim nie rozmawiac.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

komentarz jest odpowiedzią na: [2 komentarze tej dyskusji]

Ja na jego miejscu nawet nie myslalbym o grze dla niemiec. jesli on to robi, to ja dziekuje i nie chce widziec go w kadrze polski. niemiec zawsze bedzie niemcem. dziwie sie tylko jego ojcu co gral dla...

Pędzel

Ja na jego miejscu nawet nie myslalbym o grze dla niemiec. jesli on to robi, to ja dziekuje i nie chce widziec go w kadrze polski. niemiec zawsze bedzie niemcem. dziwie sie tylko jego ojcu co gral dla polski. miec syna niemca to straszny wstyd i hanba dla rodziny

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0

ostatnia odpowiedź: 2 lutego 2012 [2 komentarze tej dyskusji]

rico-kaboom

Jak już Niemcy go chcą, to szkoda sobie nim głowę zawracać. Nikt normalny mając do wyboru kadrę Polski i Niemiec nie wybierze Polski. Ojciec musiałby ostro na niego wpłynąć, a chyba on sam woli żeby syn grał w reprezentacji Niemiec.

| Odpowiedz
Oceń: Nie lubię Anuluj 0