Myśli piłkarzy były daleko w kosmosie - komentarze trenerów po meczu KSZO SSA Ostrowiec - Pelikan Łowicz

autor: Anna Soboń | 2011-09-10, 22:08 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Nie udało się piłkarzom KSZO SSA Ostrowiec Św. odnieść pierwszego zwycięstwa na własnym obiekcie. W pojedynku z Pelikanem Łowicz to goście zdobyli bramkę więcej i zainkasowali komplet punktów, będąc zespołem bardzie poukładanym piłkarsko.

Zbigniew Stefaniak (trener KSZO SSA): Zagraliśmy bardzo złe spotkanie. Wyszliśmy na ten mecz z Pelikanem bardzo usztywnieni, nie było płynności w grze, chłopcy mieli problemy nawet z prostym przyjęciem piłki. Graliśmy za wolno, przejrzyście i przez to nie stwarzaliśmy sobie sytuacji podbramkowych. Od czasu do czasu coś tam nam wyszło, jednak nie mieliśmy już tyle szczęścia, co w poprzednich spotkaniach i tej bramki nie zdobyliśmy. Jestem zawiedziony i nie ma co ukrywać, że rozegraliśmy słaby mecz. Musimy szukać rozwiązania, by w kolejnych meczach zagrać lepiej. Trzeba porozmawiać z chłopakami, co było powodem tego usztywnienia, bo ja ich sam dziś nie poznawałem. To jest moje trzecie spotkania, w którym poprowadziłem zespół i z tych wszystkich to z Pelikanem było zdecydowanie najsłabsze w naszym wykonaniu. Zawodnicy byli jakby wybici z rytmu, nieobecni, jakby ich myśli były gdzieś daleko w kosmosie, a nie na boisku.

Robert Wilk (trener Pelikana Łowicz): Jechaliśmy tutaj z nożem na gardle, po dwóch przegranych spotkaniach: jedno pechowo ze Świtem Nowy Dwór Mazowiecki, kolejne już zdecydowanie z Okocimskim Brzesko. Nie mogliśmy sobie pozwolić na stratę kolejnych punktów i wyszliśmy na boisko z nastawieniem, by ten mecz wygrać. Cieszymy się ze zwycięstwa, bo drużyna KSZO to już zupełnie inna drużyna, niż ta z początku rozgrywek. Doszło kilku nowych zawodników, którzy tworzą niezłą ekipę i ciężko z nimi grać, szczególnie na ich własnym terenie. Dlatego właśnie cieszymy się jeszcze bardziej, że wywozimy z Ostrowca Świętokrzyskiego komplet punktów. Myślę, że to taka odskocznia dla nas przed kolejnymi pojedynkami w II lidze.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.