Sergejs Kożans: Towarzyszyła nam nietypowa atmosfera

autor: Michał Gałęzewski | 2011-08-15, 10:45 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Sergejs Kożans wrócił do składu Lechii Gdańsk po długim czasie. Najpierw miał kontuzję, później trener stawiał na innych zawodników. Cierpliwość obrońcy popłaciła i na inauguracji PGE Areny Gdańsk Łotysz kończył spotkanie z opaską kapitana.

Wszyscy kibice w Gdańsku liczyli, że mecz z Cracovią zakończy się kompletem punktów ze strony biało-zielonych, jednak było inaczej. Nie ma się więc co dziwić Sergejsowi Kożansowi, że liczył na lepszy występ. - Nie jestem zadowolony ani ze swojej gry, ani z wyniku. Pozwoliliśmy Cracovii na zbyt wiele i szkoda, że straciliśmy dwa punkty. Trzeba grać dalej - powiedział piłkarz, który zgodził się z tym, że nie tylko gdański zespół miał swoje szanse. - Cracovia miała swoje sytuacje, ale jak prowadzimy 1:0 i tracimy bramkę, to my tracimy 2 punkty, a nie rywale - stwierdził Łotysz w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Inauguracja PGE Areny Gdańsk była dla piłkarzy Lechii sporym przeżyciem. - Dla większości z nas mecz na takim stadionie był pierwszym w życiu. Każdy z nas chciał pokazać to, co potrafi, ale przed meczem towarzyszyła nam nietypowa atmosfera. Zastanawialiśmy się ilu kibiców przyjdzie na nowy stadion, może to na nas źle wpłynęło i zaczęliśmy mecz nie najlepiej - starał się wytłumaczyć środkowy obrońca klubu znad morza, który ma świadomość, że trzeba wygrywać. - Jak wychodzimy na boisko, to musimy od nowa budować naszą reputację. Zawodnik na każdym treningu musi pokazać to, co potrafi robić najlepiej. Każdy mecz jest nową historią - dodał z nadzieją Sergejs Kożans.

Szansę na rehabilitację zespół z Gdańska będzie miał już w następnej kolejce, kiedy to znów na PGE Arenie Gdańsk podejmie ŁKS Łódź. - Z każdym meczem będzie lepiej. Z ŁKS-em pokażemy już jak możemy grać. Będzie to już drugi mecz na tym stadionie i gdy powtórzy się taka sama atmosfera, to nie będzie to dla nas nowe - powiedział optymistycznie nastawiony piłkarz. - Będziemy oswajać się ze stadionem, z 30 tysiącami kibiców i pokażemy taką grę, jaką pokazywaliśmy w ubiegłym roku - zakończył.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.