Sergejs Kożans: Kontuzjowany zawodnik wcale nie odpoczywa

autor: Michał Gałęzewski | 2011-04-07, 12:35 | źródło: inf. własna |

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Sergejs Kożans w tym roku jeszcze nie grał, gdyż zmagał się z kontuzją. Łotewski stoper grający w Lechii najgorsze chwile ma już za sobą i jak informuje w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl, wrócił do treningów i będzie walczył o miejsce w składzie.

Sergejs Kożans wypowiedział się o tym co robił w ostatnim czasie. - Może ktoś uważa, że kontuzjowany zawodnik odpoczywa, ale tak nie jest. W ostatnim czasie codziennie trenowałem plus jeszcze przechodziłem rehabilitację. Razem było to 4-5 godzin ciężkiej pracy. Minęły dwa miesiące i powtórne badanie pokazało, że już wszystko jest całe i mogę zacząć biegać - powiedział dochodzący do siebie Łotysz. - Miałem jak dotąd tylko trzy treningi z piłką. Gdy nie grasz dwa miesiące w piłkę, to z początku myślisz - co to w ogóle jest. Z biegiem czasu będzie jednak z pewnością lepiej - dodał piłkarz Lechii Gdańsk.

Podczas nieobecności Kożansa, do składu Lechii Gdańsk dołączył inny stoper - Luka Vućko, który spisuje się bardzo dobrze. - Jest to bardzo dobry stoper. Gra świetnie, więc kiedy będę zdrowy, to ciężko będzie mi wywalczyć miejsce w składzie - ocenił swojego nowego kolegę Łotysz, w którego drużynie ligowej gra aż sześciu reprezentantów swoich krajów. Czy w związku z tym przewijały się u niego myśli odnośnie grze w kadrze Łotwy? - Teraz byłem kontuzjowany, poza tym ciągle czekałem na powołanie. Trener uważa, że są inni, lepsi zawodnicy, więc na mnie nie stawiał - powiedział Sergejs Kożans.

Kontuzjowanemu zawodnikowi bardzo ciężko patrzy się na grę swoich kolegów gdy wie, że sam nie będzie mógł im pomóc. Łotysz pozytywnie wypowiada się o poczynaniach kolegów. - Nie uważam że gramy źle, tylko gramy normalnie. Zawsze jest co poprawić, ale czasami mamy trochę pecha, jak na przykład w meczu z Legią który powinien zakończyć się bezbramkowym remisem, bo obie drużyny grały dobrze w defensywie i starały się nie przegrać dwumeczu o Puchar Polski - zakończył zawodnik w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

Oceń: Nie lubię Anuluj ()
| Drukuj

Powiązane artykuły

Dodaj swój komentarz

Zaloguj się aby dodać komentarz

Komentarze dodawać mogą tylko użytkownicy zalogowani. Jeśli nie masz jeszcze konta zarejestruj się. Zajmie to pół minuty.


Dowiedz się jak umieszczać linki do tagów, pogrubiać tekst, itp.